Pierwszy dzień Steam Next Fest zdominowały dema mocno nietypowych produkcji.
Wczoraj wieczorem wystartowała jesienna edycja Festiwalu Steam Next. W jego ramach tradycyjnie udostępniono zatrzęsienie dem nadchodzących produkcji, ale cała masa w mniejszym lub większym stopniu wykorzystuje generatywną AI. Warto jednak sprawdzić, które z nich cieszą się obecnie największa popularnością (w miarę możliwości staraliśmy się przesiać gry stworzone przy zbyt dużym poleganiu na sztucznej inteligencji).
1. Character House: Desktop Companion: to kliker, w którym tworzymy własną postać po to, aby następnie przesiadywała ona na naszym monitorze, towarzysząc nam podczas codziennej pracy i przeglądania Internetu. (demo na Steamie)
2. Find The Needle: gra, w której przekopujemy się przez stóg siana w poszukiwaniu igły (demo na Steamie).
3. ArcheAge Chronicles: sequel popularnego sandboksowego MMORPG (demo na Steamie).
4. Probably Stolen: symulator prowadzenia sklepu z cyberpunkowej przyszłości (demo na Steamie).
5. Worst Class Ever: asymetryczna gra towarzyska, w której jeden gracz wciela się w wymagającego nauczyciela, a piątka pozostałych uczestników zabawy kontroluje niegrzecznych uczniów (demo na Steamie).
6. Loftia: relaksująca gra multiplayer, w której gracze mogą budować przyjazne naturze osady (demo na Steamie).
7. Melvor Idle 2: kontynuacja popularnego clickera w klimacie fantasy (demo na Steamie).
8. Just Volleyball: prosta gra siatkarska nastawiona na rozgrywki multiplayer (demo na Steamie).
9. Fart Together: humorystyczna zręcznościówka, w której gracze za pomocą pierdnięć sterują pontonem płynącym przez pełne przeszkód trasy wodne (demo na Steamie).
10. Deadzone Rogue 2: FPS z elementami roguelike, w który można się bawić zarówno samotnie, jak i w trybie kooperacyjnym (demo na Steamie).
Jak widać, pierwsze kilkanaście godzin Festiwalu zostało zdominowanych przez małe, mocno nietypowe produkcje. Możliwe, że to ulegnie jeszcze zmianie, zwłaszcza po weekendzie, kiedy to starsi gracze będą mieli czas usiąść i pobawić się demami. Dlatego ciekawe będzie porównanie tej listy z ta, którą będziemy mogli sporządzić po zakończeniu wydarzenia.
Opinia Jikera o Probably Stolen:
Symulator sklepu na stacji kosmicznej w cyberpunkowej dystopii? O panie, czego chcieć więcej - chyba tylko dobrej realizacji pomysłu, a to na szczęście ma miejsce w przypadku Probably Stolen. Wybieramy jedną z fabularnych ścieżek, handlujemy towarem, negocjujemy ceny, sprawdzamy przedmioty, a czasem oszukujemy. Rosnący czynsz popycha nas do ryzyka, a wśród klientów kryją się agenci i przestępcy. Interfejs początkowo przytłacza, ale szybko pokazuje zalety. Grafika jest czytelna, handel płynny, a wydarzenia losowe dodają dynamiki. Wystarczyło kilka chwil z demem, by gra trafiła na moją bardzo restrykcyjną wishlistę. Uwaga: demo nie ma polskiej wersji językowej, ale pełniak już takową dostanie.
Oczywiście popularność nie jest jedynym wyznacznikiem tego, czy dane demo warte jest sprawdzenia. Dlatego mamy dla Was również kilka dodatkowych rekomendacji.

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.