Według najnowszych analiz słabsze wyniki części gier z PlayStation na PC mogą wynikać nie z braku zainteresowania graczy, lecz z mocno opóźnionych premier portów względem wersji konsolowych.
Wczoraj pisaliśmy o wynikach części gier Sony na Steamie, które – przyznajmy szczerze – nie osiągały wyników, na jakie z pewnością liczyli włodarze japońskiego giganta. Impulsem do analizy był raport Jason Schreiera, według którego Sony rozważa odejście od wydawania własnych produkcji singleplayer z PS5 na PC (tytuły sieciowe, takie jak Helldivers 2, wciąż mają ukazywać się na obu platformach). Dziennikarz Bloomberga sugerował, że powodem mogą być słabe wyniki sprzedaży części tytułów na komputerach osobistych.
Analitycy z firmy Newzoo wskazują jednak na inny możliwy powód – sposób, w jaki firma wprowadza swoje gry na tę platformę.
Zdaniem Manu Rosiera, dyrektora ds. analiz rynkowych w Newzoo, kluczowe znaczenie ma moment premiery. Gry singleplayer z PlayStation trafiają na PC zazwyczaj długo po debiucie na konsolach – często nawet kilka lat później.
Z danych Newzoo wynika, że tytuły trafiające na PC po premierze konsolowej osiągają średnio około 13% udziału w całkowitej liczbie graczy w ciągu pierwszych trzech miesięcy od premiery obu wersji. Dla porównania: gry AAA wydawane równocześnie na komputerach i konsolach notują w tym samym okresie około 44-procentowy udział graczy PC.
Co ważne, zjawisko to nie dotyczy wyłącznie Sony. Analiza pokazuje podobne wyniki w przypadku innych produkcji ekskluzywnych czasowo, wydawanych najpierw na PlayStation przez zewnętrznych wydawców. W praktyce oznacza to, że niższy udział PC wynika raczej z opóźnionych premier niż z braku zainteresowania graczy tą platformą.
Jak tłumaczy Rosier, gdy port PC pojawia się po kilku latach od debiutu danej gry na konsolach, większość popytu we wczesnej fazie jej cyklu życia została już zaspokojona na platformie bazowej.
Dane wskazują również na spadek udziału graczy PC w przypadku nowszych portów PlayStation. Wcześniejsza fala premier na komputerach radziła sobie wyraźnie lepiej:
Tymczasem nowsze porty osiągały już znacznie słabsze wyniki (tutaj nie podano już niestety przybliżonych liczb):
Ciekawym wyjątkiem jest Ghost of Tsushima, które według analizy może pochwalić się ok. 11-procentowym udziałem graczy PC (ok. 2,1 mln użytkowników). Analitycy sugerują, że mogło to wynikać z faktu, iż była to pierwsza odsłona serii dostępna na tej platformie; choć w zasadzie da się powiedzieć to samo również o Horizon: Zero Dawn, God of War (2018) i Marvel’s Spider-Man Remastered – to sequele radziły sobie gorzej, co może wskazywać, że albo gracze nie chcieli na nie czekać i sięgnęli po wersje na PS5, albo nie byli na tyle zadowoleni z pierwszych odsłon, by w ogóle to zrobić.
Na razie Sony nie skomentowało doniesień o potencjalnej zmianie swojej strategii dotyczącej wydań PC. Dyskusja ta toczy się jednak w momencie, gdy konkurencja coraz mocniej zbliża do siebie światy konsol i komputerów. Microsoft potwierdził bowiem wczoraj, że przygotowywana konsola nowej generacji – znana pod kryptonimem Project Helix – ma pozwolić na uruchamianie zarówno gier z Xboxa, jak i produkcji przeznaczonych na PC, co ma jeszcze mocniej zintegrować oba ekosystemy i jest postrzegane jako jedna z przyczyn domniemanego wycofywania się Sony z rynku PC.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.