Działania na zapleczu PS Store wydają się sugerować, że Rockstar Games ani myśli po raz kolejny opóźnić premierę GTA 6. Ba, preordery mogą ruszyć szybciej, niż się spodziewamy.
8 miesięcy i 18 dni – tyle czasu pozostało do ustalonej na 19 listopada premiery GTA 6 na PS5 i XSX/S, o ile Rockstar Games nie będzie potrzebowało dodatkowego czasu, na dokończenie produkcji. Niedawny ruch w bazie danych PlayStation może wskazywać, że kolejne opóźnienie nam nie grozi.
Mający dostęp do odpowiednich narzędzi śledzących profil PlayStation Game Size na X spostrzegł bowiem, iż GTA 6 otrzymało identyfikatory produktu (ID) w PlayStation Network. Zwykle jest to jeden z ostatnich kroków wykonywanych przed rozpoczęciem przedsprzedaży. Czy tak będzie w tym przypadku? Trudno powiedzieć – odpowiadając na pytanie jednego internautów, prowadzący tenże profil dodał jedynie:
Szczerze mówiąc, całkowicie zależy to od wydawcy i nie mam co do tego pewności.
Ale nie sądzę, byśmy musieli długo czekać.
Istnieje więc całkiem prawdopodobny scenariusz, według którego niebawem poznamy cenę GTA 6 na PlayStation 5 oraz Xboxy Series X i S. Albo Rockstar Games po prostu wykonało standardową procedurę „na zapleczu” i nie ma co spodziewać się żadnych oficjalnych ruchów przed latem, kiedy to ma ruszyć kampania marketingowa gry.
Jeśli jednak rozglądacie się za wskazówkami dającymi coś w rodzaju gwarancji na brak kolejnych opóźnień premiery GTA 6, takową może stanowić data debiutu Marvel’s Wolverine, podana niedawno przez Sony – 15 września 2026 r. – zapewniająca japońskiej firmie odpowiednio duży dystans od 19 listopada i produkcji Rockstar Games. Dla kontekstu: Sony ogłosiło datę premiery Ghost of Yotei – 2 października 2025 r. – na 9 dni przed pierwszym z dwóch opóźnień GTA 6, tym samym udowadniając, że wie, co w trawie piszczy, gdyż pierwotnie planował debiut Grand Theft Auto VI jesienią 2025 r. Skoro więc teraz Japończycy się zabezpieczają, możemy być pewni, iż mają ku temu dobry powód.

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.