Bungie niewątpliwie zaskoczyło. Nowa strzelanka mistrzów gatunku nie utonęła na Steamie i cieszy się bardzo pozytywnym odbiorem

Marathon został dobrze przyjęty przez graczy, ale na razie nie wspiął się na wyżyny osiągnięte przez konkurencyjne sieciowe strzelanki.

Jakub Błażewicz

13
Bungie niewątpliwie zaskoczyło. Nowa strzelanka mistrzów gatunku nie utonęła na Steamie i cieszy się bardzo pozytywnym odbiorem, źródło grafiki: Bungie / Sony.
Bungie niewątpliwie zaskoczyło. Nowa strzelanka mistrzów gatunku nie utonęła na Steamie i cieszy się bardzo pozytywnym odbiorem Źródło: Bungie / Sony.

Premiera Marathonu przyciągnęła niemałe tłumy i spotkała się z ciepłym przyjęciem, ale na razie nie zapowiada się, by nowy FPS studia Bungie miał stanąć do walki o tron sieciowych strzelanek.

Do ostatniej chwili trudno było ocenić, jak faktycznie wypadnie nowa gra twórców serii Destiny. Dobra wiadomość jest taka, że na ten moment Marathon ma 90% pozytywnych opinii na Steamie przy ok. 7 tysiącach wystawionych recenzji. To byłby dobry wynik dla każdej produkcji, ale cieszy tym bardziej w kontekście wcale nie rzadkich narzekań i wpisów wieszczących rychły „zgon” gry. Do tego równie dobrze Marathon jest oceniany w sklepie Sony . Tytuł wzbudził też całkiem duże zainteresowanie na Twitchu.

„Mały” Marathon podbija Steama

Niestety, nawet pomijając krótki czas od premiery jest jeden powód, dla którego jest jeszcze za wcześnie na świętowanie sukcesu gry, a złowróżbne proroctwa mają jakąś rację bytu. W szczytowym momencie w Marathon grało na Steamie ponad 88 tysięcy użytkowników jednocześnie.

Taki wynik na pewno nie jest powodem do wstydu dla twórców (zwłaszcza w przypadku produkcji nieudostępnionej za darmo lub za mniej niż 100 zł), a prawdziwym testem będzie nawet nie nadchodzący weekend, ale kolejne tygodnie na rynku. Niemniej pod tym względem tytuł nie zbliżył się nawet do debiutów konkurencyjnych strzelanek. ARC Raiders i Helldivers 2 zadebiutowały w podobnej cenie, a mimo to szybko przekroczyły próg 100 tys. użytkowników jednocześnie w premierowym „peaku” (i to znacznie).

Na marginesie: Slay the Spire 2 zadebiutowało jednocześnie z Marathonem, ale z o wiele większą bazą graczy w dniu premiery. Twórcy kontynuacji karcianego rogala nie omieszkali żartobliwie wypomknąć tego Bungie w serwisie X. Inna sprawa, że drugie Slay the Spire pobiło nawet najpopularniejsze i bestsellerowe Resident Evil w historii (i wiele innych produkcji), a obie gry są na samym szczycie zestawienia najnowszych bestsellerów.

UI, „łasica” i problemy edycji deluxe

Niestety, negatywne recenzje na Steamie ponownie nie są wielką pomocą. W tych opiniach przeważają wzmianki na temat interfejs użytkownika i ogólnej estetyki, ale nawet krytyczni gracze nie są zgodni w ocenie tego elementu. (Pomińmy, że wskazywanie na UI jako czynnik zniechęcający graczy brzmi cokolwiek absurdalnie).

Są też pojedyncze wzmianki na temat monetyzacji lub błędów z uruchomieniem gry – tyle że nie na tyle częste, by można było je wskazać jako przyczynę nie-aż-tak-wielkiej popularności Marathonu. Trudno też stwierdzić (jak zwykle), które z tych opinii są zasadne, gdy ich autorzy nie podają konkretów i więcej miejsca poświęcają na uwagi niezwiązane z grą jako taką. Na przykład ubolewanie na „porzucenie” Destiny 2 na rzecz Marathonu.

Niemniej tu i ówdzie da się znaleźć bardziej konkretne zarzuty. Część graczy wskazuje nie tylko na UI (w tym nawigację po „menusach”), ale też niewielką liczbę map na premierę (3), brak poczekalni dla duetów lub problemy przy zabawie w pojedynkę oraz „łasicowaty” błąd (a raczej raport o błędach) przerywający rozgrywkę. Są też osoby, które zwyczajnie nie sprostały wyzwaniom w grze. Trudno powiedzieć, czy przez własny „skill” czy – jak twierdzą – niezbalansowanie rozgrywki.

Osobnym powodem do narzekań był brak bonusów w edycji deluxe na Steamie. Deweloperzy mieli już usunąć tę usterkę i przyznali poszkodowanym graczom dodatkową walutę SILK.

Recenzje opóźnione

Światło na sprawę mogłyby rzucić recenzje krytyków (w tym ta powstająca dla naszego serwisu). Jednakże Bungie poprosiło dziennikarzy, by nieco wstrzymali się ocenami do czasu zapoznania się z nowym endgamem Marathonu, który trafi do gry w drugiej połowie marca. Nie był to wymóg per se, lecz „prośba / sugestia” ze strony dewelopera. Stąd jak dotąd nieliczne artykuły i brak ocen w serwisie Metacritic, w których zwrócono uwagę m.in. na zaskakująco znaczącą fabułę.

Pomijając recenzje graczy i krytyków, część graczy twierdzi, że Marathonowi daleko do „mainstreamowej” sieciowej strzelanki. To raczej gra skierowana do określonych odbiorców, co w teorii mogłoby tłumaczyć nie najwyższy „peak” na Steamie. Niemniej na razie lepiej wstrzymać się ze spekulacjami poczekać, jak ukształtuje się odbiór gry po weekendzie i w pierwszych tygodniach po premierze.

Z innych wieści: gracze wskazują na sekretny atut Marathonu, którym twórcy najwyraźniej nie chwalą się wystarczająco, mianowicie serwery działające z częstotliwością 60 Hz. Czyli, w największym skrócie, ze stanem gry aktualizowanym znacznie częściej niż w konkurencyjnych tytułach, co w zmniejsza szansę na – na przykład – zostanie trafionym już po schowaniu się za osłoną przez pocisk w teorii przelatujący obok twojego modelu.

Poza tym zauważyli że Antireal – artystka, której prace stały się celem głośnego plagiatu – została uwzględniona w napisach końcowych Marathonu, mimo że „pożyczone” od niej grafiki dawno usunięto z gry. Wygląda też na to, że gra może dorobić się własnych fanów pacyfizmu (czy też „friendlies”).

  1. Gry marca 2026. Król MMORPG powraca, kuszą remastery kultowych klasyków, a na dokładkę jest Crimson Desert
  2. Nowości na Steam. Kontynuacja hitu z 97% pozytywnych ocen i nowa gra weteranów FPS-ów
Marathon

Marathon

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 5 marca 2026
Marathon - Encyklopedia Gier
8.6

Steam

Oceń

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Chrysalis: statek kosmiczny przeznaczony do przetransportowania 1 000 ludzi miliardy kilometrów dalej

Następny
Chrysalis: statek kosmiczny przeznaczony do przetransportowania 1 000 ludzi miliardy kilometrów dalej

To koniec sequela Jujutsu Kaisen. Znamy datę premiery ostatniego rozdziału nowej mangi Gege Akutamiego

Poprzedni
To koniec sequela Jujutsu Kaisen. Znamy datę premiery ostatniego rozdziału nowej mangi Gege Akutamiego

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl