Premiera The Legend of Khiimori we wczesnym dostępie okazała się sukcesem. Gracze zachwalają zwłaszcza wszystkie mechanizmy związane z końmi, porównując grę do Red Dead Redemption 2.
Ten tydzień zdominowały premiery dwóch mocno wyczekiwanych gier w postaci Slay the Spire 2 oraz Marathon. W ich cieniu zadebiutowało jednak wiele innych produkcji.
Jedną z tych najbardziej godnych uwagi okazało się The Legend of Khiimori. Pod tym tytułem kryje się przygodowa gra akcji z elementami survivalowymi i symulacyjnymi, która pozwala zakosztować życia mongolskiego kuriera z XIII wieku.
Debiut we wczesnym dostępie okazał się sukcesem.
Poniżej przytaczamy kilka przykładowych opinii:
Jeśli podobało Ci się RDR2 ze względu na konie, polowania i zbieractwo oraz piękne krajobrazy, to ta gra jest dla Ciebie. Ten tytuł ma to wszystko, ale skupia się głównie na tym, dzięki czemu jest jeszcze lepszy. A to dopiero wczesny dostęp. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak będzie się rozwijać!
To jest dokładnie to, w co zawsze chciałem grać. To jest jak RDR2, gdyby ta gra była to tylko o koniach. Nie ma dla mnie nic lepszego niż dbanie o potrzeby moich koni podczas podróży po świecie. (…) Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć jej dalszy rozwój i rozbudowę, ponieważ jej fundamenty są niesamowite.
Całe życie czekałem na taką grę, w której głównym bohaterem jest koń. W której nic innego nie ma znaczenia, tylko koń. Głęboki realizm i elementy związane z genetyką to również idealny akcent dla tych, którzy lubią odgrywanie roli w grach, pozwalający całkowicie zanurzyć się w roli kuriera konnego. Tak, są błędy. Ale szczerze mówiąc gra ma tak duży potencjał, że już wiem, iż będę w nią grał przez długi, długi czas.
Nie tylko zwykłym graczom The Legend of Khiimori przypadło do gustu. Gra zachwyciła także Chelsea Farace, która zarabia na życie jako fotografka koni. W rozmowie z serwisem PCGamer stwierdziła ona, że do tej pory zagrała w około 30 gier o tematyce związanej z tymi zwierzętami i od dawna nie spotkała niczego tak dobrego. Jak tłumaczy:
The Legend of Khiimori już teraz jest czymś więcej niż „wystarczającą dobrą” grą o koniach. Jest tutaj realizm, jakiego nie doświadczyłam od czasów RDR2.
Farace chwali także wszystkie detale dotyczące koni, takie jak „reakcja Flehmena”, kiedy konie pokazują zęby, sposób, w jaki pływają, oraz drobne rozciąganie się i wiercenie, kiedy nie są dosiadane. Te elementy były w RDR2, ale The Legend of Khiimori idzie w pod względem realizmu znacznie dalej.
Gra pozwala graczom przechodzić przez różne chody konia, takie jak kłus i galop, zamiast tylko dwóch trybów jak w Red Dead Redemption 2. Uwzględnia także takie elementy, jak ukształtowanie terenu podczas jazdy, rozkład ciężaru, czy nawet geny konia podczas hodowli.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Najbardziej wyczekiwane gry na Steam to w głównej mierze pięknie zapowiadające się otwarte światy
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.