Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 19 stycznia 2011, 11:00

autor: Sarge

Niedoskonałości 3DS-a

Zbliżająca się premiera 3DS-a sprzyja pojawiającym się informacjom na temat nowej konsolki Nintendo. W zalewie optymistycznych opinii można jednak spotkać również te negatywne. Wczoraj potwierdzono na przykład nałożenie blokady regionalnej na nowoczesnego handhelda, a dziś dowiadujemy się o kolejnych niepokojących faktach.

Zbliżająca się premiera 3DS-a sprzyja pojawiającym się informacjom na temat nowej konsolki Nintendo. W zalewie optymistycznych opinii można jednak spotkać również te negatywne. Wczoraj potwierdzono na przykład nałożenie blokady regionalnej na nowoczesnego handhelda, a dziś dowiadujemy się o kolejnych niepokojących faktach.

Wszystko za sprawą bloga Davida M. Ewalta, dziennikarza amerykańskiego magazynu Forbes. Ponieważ miał on bezpośredni kontakt z omawianą „przenośką”, nie omieszkał podzielić się z nami swoimi wrażeniami. Niestety, nie wszystkie z nich są do końca entuzjastyczne.

Największe zastrzeżenia budzi spora zależność jakości zabawy od położenia urządzenia względem oczu gracza. Nie jest tajemnicą, że głównym wymaganiem do uzyskania efektu 3D w konsolce jest trzymanie jej pod kątem prostym. Tymczasem Ewalt donosi, że nawet drobne ruchy na boki lub przysuwanie sprzętu do siebie powoduje, że obraz staje się rozmazany.

Niedoskonałości 3DS-a - ilustracja #1

Oczywiście taki problem na dłuższą metę może stać się męczący, choć trudno też określić, w jak dużym stopniu tak naprawdę występuje. Wszystko prawdopodobnie będzie zależało od osobistych preferencji i wybredności użytkownika, a być może także od stopnia regulacji efektu 3D. Nie jest bowiem tajemnicą, że w zależności od chęci można go nawet wyłączyć.

Dziennikarz narzeka również na to, że po oddaleniu 3DS-a od siebie na zbyt dużą odległość, następuje automatyczne zatrzymanie rozgrywki. Podobno chodzi o dystans ok. 75 centymetrów, a więc całkiem sporo – trudno nam sobie wyobrazić komfortową zabawę z konsolką przy większej odległości od oczu, więc tak naprawdę trudno uznać to za szczególną wadę.

Podobnych doniesień do czasu debiutu 3DS-a na półkach sklepowych zapewne usłyszymy jeszcze sporo. Tymczasem już dzisiaj w godzinach popołudniowych powinniśmy dowiedzieć się więcej na temat premiery sprzętu w Europie – wtedy planowane są bowiem konferencje Nintendo w Nowym Jorku i Amsterdamie, kiedy to liczymy na jakieś konkrety w temacie.