Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPCPS4XONE
Okładka Wolfenstein: The Old Blood (PC)

Wolfenstein: The Old Blood

Samodzielne rozszerzenie do gry Wolfenstein: The New Order, która zadebiutowała na pecetach i konsolach ósmej generacji wiosną 2014 roku. Podobnie jak pierwowzór, gra jest efektem współpracy studia Machine Games z firmą Bethesda.

To jest dodatek do gry Wolfenstein: The New Order.

Akcji | FPP | II wojna światowa | FPS | alternatywna historia | strzelanki

Okładka Wolfenstein: The Old Blood (PC)

data premiery gry:

5maj2015

PC PS4 XONE

The Old Blood to duży dodatek do gry Wolfenstein: The New Order – uznanej strzelanki FPP wydanej w 2014 roku. Tak jak podstawka, rozszerzenie zostało opracowane przez szwedzkie studio MachineGames i wydane przez firmę Bethesda Softworks. Co istotne, mamy tu do czynienia z samodzielną pozycją, w którą możemy grać, nawet jeśli nie dysponujemy podstawową wersją gry.

Dodatek pokazuje wydarzenia poprzedzające bezpośrednio te z The New Order (jest to więc prequel) i stanowi ukłon w stronę fanów starych gier z serii Wolfenstein. Twórcy przenoszą nas do roku 1946 – do czasów, kiedy naziści są o krok od wygrania II wojny światowej – i umieszczają w Bawarii, gdzie rozgrywa się minikampania podzielona na dwie części. W pierwszej B. J. Blazkowicz przekrada się do zamku Wolfenstein, by wykraść koordynaty ujawniające lokalizację ośrodka badawczego generała Deathsheada (Trupiej Główki). W części drugiej poszukiwania danych wywiadowczych zabierają bohatera do miasteczka Wulfburg, gdzie szalony nazistowski archeolog wykopuje z ziemi tajemnicze artefakty, niosące groźbę uwolnienia prastarych złych mocy. Eksperyment kończy się fatalnie, przez co protagonista musi przedzierać się nie tylko przez kolejne oddziały wrogich żołnierzy, ale i nazistowskich zombie. Z zagrożeniem radzimy sobie wykorzystując znane wcześniej bronie, jak i całkowicie nowe narzędzia zagłady.

Pod kątem grafiki The Old Blood nie odbiega zanadto od tego, jak prezentowała się podstawka – w dalszym ciągu mamy więc do czynienia z bardzo ładną produkcją, opracowaną na silniku id Tech 5.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 8,4 / 10 na podstawie 1012 ocen czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8,6 / 10 na podstawie 81 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 64,90 PLN

Gry podobne do Wolfenstein: The Old Blood

Klasyfikacja PEGI Wolfenstein: The Old Blood

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Wolfenstein: The Old Blood

PC Windows

Rekomendowane: Intel Core i7 2.6 GHz/AMD FX-8350 4.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GTX GeForce 660/3 GB Radeon R9 280 lub lepsza, 38 GB HDD, Windows 7/8 64-bit
Minimalne: Intel Core i5-2500 3.3 GHz/AMD FX-8320 3.5 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 560/Radeon HD 6870 lub lepsza, 38 GB HDD, Windows 7/8 64-bit

Recenzja gry Wolfenstein: The Old Blood - Blazkowicza powrót do korzeni

Recenzja 9 maja 2015, 12:53

Pod kątem mechaniki rozgrywki rewolucji oczywiście brak, choć Blazkowicz nauczył się kilku nowych sztuczek. Ta, która okazuje się najistotniejsza, to umiejętność posługiwania się gazrurką. Nie brzmi to przesadnie ekscytująco, ale szybko przekonujemy się, że nasz bohater potrafi zrobić nią dosłownie wszystko – wykorzystać do wspinaczki, wyważania drzwi, zabijania przeciwników, otwierania nowych przejść i całej masy innych czynności, bez których przebijanie się przez szeregi nazistów nie byłoby możliwe. Kawałek metalu okazuje się więc zaskakująco przydatny, choć jego moc nie może równać się z tym, co oferują „zabawki”, które B.J. nosi na plecach. Oprócz klasycznych pukawek dostaliśmy do dyspozycji także kilka dodatkowych cacek – m.in. pistolet strzelający eksplodującymi pociskami czy chociażby obrzyna, rozrywającego w błyskawicznym tempie każdego, kto stanie na naszej drodze. Każda ze świeżych giwer oznacza mnóstwo frajdy i choć granie po cichu wciąż jest możliwe, po położeniu łapsk na nowych broniach nie miałem ani przez chwilę ochoty puszczać spustu.

PC
PS4
XONE