Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikStrategicznePC
Okładka SpellForce: The Order of Dawn (PC)

SpellForce: Zakon Świtu PC

SpellForce: The Order of Dawn

Połączenie strategii czasu rzeczywistego z gatunkiem cRPG, stworzone przez studio Phenomic. W SpellForce: Zakon Świtu gracze trafiają do uniwersum fantasy, które zostało niemal całkowicie spustoszone przez trzynastu magów, powodowanych chęcią zdobycia nieograniczonej władzy.

Strategiczne | fantasy | RTS | elementy RPG

PC Windows
Okładka SpellForce: The Order of Dawn (PC)

Polskie napisy

Angielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

28listopada2003

24czerwca2004

pudełko PL

Spellforce: The Order of Dawn to hybryda dwóch gatunków RTS oraz cRPG osadzona w realiach fantasy. Jej twórcą jest nieznany dotąd w szerokim świecie zespół Phenomic, założony przez szanowaną personę, Volkera Werticha, twórcę serii The Settlers. Otoczka fabularna SpellForce: The Order of Dawn przedstawia się następująco - trzynastu żądnych władzy magów doprowadziło swoimi poczynaniami do niemal całkowitej zagłady świata. Jedynie nielicznym udało się przetrwać na kilku połączonych magicznymi portalami wyspach. Po kilku latach względnego spokoju, jeszcze potężniejsze siły zła atakują ponownie. Jak głosi legenda, świat od zagłady może uratować tylko jeden, obdarzony nadprzyrodzonymi siłami człowiek – i to właśnie w jego rolę wciela się graczowi.

  • Możliwość rozwoju umiejętności postaci głównego bohatera zbliżona do gier z gatunku RPG.
  • Click’n’Fight – system kontroli postaci pozwalający na szybkie podejmowanie decyzji a tym samym gwarantujący nowe możliwości taktyczne, przejrzysty widok na pole walki, itp.
  • Sześć dostępnych ras: Ludzie, Karły, Elfy, Mroczne Elfy, Orki oraz Trole, które mogą być wykorzystane równocześnie.
  • Ponad 30 ras, z których składać się będą oddziały przeciwnika – od tchórzliwych goblinów począwszy a na potężnych smokach kończąc.
  • Bogaty arsenał czarów z których można będzie korzystać, podzielonych na kilka kategorii: czarna magia, biała magia, magia żywiołów, itd.
  • Wciągająca fabuła, bardzo duża ilość dodatkowych zadań, tzw. sub-questów.
  • Wysokiej jakości, szczegółowa grafika 3D. Możliwość obserwowania miejsca akcji zarówno w rzucie izometrycznym jak i z perspektywy pierwszej osoby.
Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna    

Nośnik: 2 CD

Ocena gry 8.57 / 10 na podstawie 5007 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 19,90 PLN

Klasyfikacja PEGI SpellForce: Zakon Świtu

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe SpellForce: Zakon Świtu

PC Windows

Rekomendowane: Procesor Pentium 4 1.8 GHz, 512 MB RAM, 64MB akcelerator 3D (GeForce 4 lub lepszy), 2GB HDD

SpellForce: Zakon Świtu - recenzja gry

Recenzja 1 lipca 2004, 12:08

W przeciwieństwie do „Warcrafta III”, który oferował zaledwie kilka slotów, tu mamy do czynienia z pełnoprawnym inwentarzem. Tak naprawdę, jedyne co mi w nim przeszkadzało, to nieograniczona ilość przedmiotów, które można ze sobą zabrać. Postać herosa „składa się” z kilku slotów, oddzielnie zakładamy hełm, zbroję, nagolenniki czy magiczne pierścienie. Zdobywane przedmioty podzielono na kilka kategorii. Mamy tu więc oręż magiczny, rzeczy potrzebne do zaliczania niektórych questów, zwoje z czarami (każdy bohater posiada księgę magiczną) czy też runa. Na szczególną uwagę zasługują te ostatnie, gdyż są one potrzebne do tego, aby móc przyzywać pozostałych członków drużyny, a także robotników poszczególnych ras. Drużyna może składać się z maksymalnie sześciu postaci, a każdy z herosów musi być oczywiście odpowiednio wyekwipowany. Niestety, bohaterowie Ci nie mogą awansować na wyższe poziomy doświadczenia i jedynym ratunkiem jest pozyskiwanie run, dzięki którym można wezwać silniejszych herosów. Sam proces przyzywania nie odbywa się automatycznie i do tego celu potrzebna jest specjalna konstrukcja, którą nazwano monumentem. Te zaś możemy podzielić na dwie grupy: mamy monumenty bohaterów oraz poszczególnych ras. Dzięki tym drugim można przyzywać robotników, aby zajęli się konstruowaniem tradycyjnych baz, które świetnie znamy ze strategii czasu rzeczywistego. Istotną rolę w trakcie gry odgrywa również dzienniczek questów, które zgodnie z obowiązującymi zasadami podzielono na obowiązkowe i dodatkowe. O ile zadania poboczne bywają ciekawe i polegają na przykład na zdobywaniu krwi poszczególnych istot, wyszukiwaniu zdrajcy w obozie czy pozyskiwaniu składników potrzebnych do stworzenia potężnego magicznego oręża, o tyle główne zadania są przeważnie dość nudne. Większość z nich uaktywnia się po znalezieniu na danej planszy, a zaliczane są automatycznie podczas teleportowania na kolejną wysepkę. Nie mogę natomiast nic zarzucić przejrzystym opisom questów, dzięki którym od razu wiadomo co należy zrobić. Liczba NPC-ów, z którymi można porozmawiać, jest wystarczająca, aczkolwiek mimo wszystko momentami denerwowało mnie to, iż z niektórymi osobami w ogóle nie mogłem pogadać. Świat gry jest oczywiście zamieszkiwany przez licznych kupców, przy czym zdołałem zauważyć, iż zdecydowany prym wiodą ci, którzy handlują czarami. Ewidentnie brakuje natomiast tych, którzy mieliby do dyspozycji świetne mieczyki czy zbroje. Na szczęście nie jest to żaden problem, gdyż podobnie jak w „Diablo” większość dobrych przedmiotów zdobywa się w trakcie bitew.