
Data wydania: 26 maja 2006
Czwarta odsłona bestsellerowej serii gier o bezkompromisowym płatnym zabójcy, działającym na zlecenie tajemniczej Agencji ICA. Kiedy jej członkowie zaczynają być kolejno eliminowani, a sam Agent 47 traci kontakt ze swoim kontaktem, Dianą Burnwood, domyśla się, że w końcu sam stanie się kolejnym celem. Aby ratować skórę, postanawia powstrzymać stojącego za całą sprawą Alexandra Cayne’a i jego terrorystyczne ugrupowanie zwane Koncesją.
GRYOnline
Gracze
Steam
Czwarta odsłona niezwykle popularnej serii o bezkompromisowym zabójcy, Agencie 47. Płatni mordercy z agencji ICA, dla której pracuje nasz główny bohater są kolejno eliminowani, gdy Agent 47 traci kontakt z Dianą - swoim zwierzchnikiem, domyśla się, że jest kolejnym celem. Nie przeszkadza mu to jednak wykonywaniu kolejnych misji.
Mechanika i główne założenia serii nie uległy zmianie, Hitman: Blood Money to niezwykle brutalny, krwawy symulator płatnego zabójcy. W tej odsłonie wprowadzono uproszczony wątek ekonomiczny – za zarobione pieniądze dokupujemy nowe śmiercionośne zabawki do naszego arsenału, ulepszamy posiadaną już broń oraz zaopatrujemy się w gadżety ułatwiające przejście misji (np. lepsze wytrychy, kamizelki kuloodporne absorbujące więcej obrażeń, zdalnie detonowane miny itp.). Autorzy postanowili premiować gotówką przejście misji dyskretnie, a zatem musimy dbać o to aby wykonywać zlecenia bez świadków, nie zostać nagranym na kamerach przemysłowych oraz zminimalizować liczbę zabitych cywili. Wszystkie pozostawione na miejscu zbrodni ślady zostaną na pewno zauważone przez dziennikarzy i opisane w gazecie i tym samym wzrośnie nam współczynnik rozgłosu - co jest oczywiście niezbyt pożądane w naszym fachu, gdyż możemy zostać rozpoznani np. przez strażników co może utrudnić przejście misji.
Do dyspozycji gracza oddano kilkadziesiąt rodzajów broni wraz modyfikacjami, choć i tak podstawowym narzędziem naszej pracy będzie garota. Poszczególne misje są nieliniowe, a zatem możemy je przejść na kilka różnych sposobów. W stosunku do poprzednich odsłon poprawieniu uległa także sztuczna inteligencja wrogów – potrafią oni np. po śladach krwi dotrzeć do nieudolnie ukrytego przez nas ciała. Wprowadzono także specjalny system, który informuje gracza, jak duże zainteresowanie i podejrzenia wzbudza w strażnikach. Wachlarz ruchów i działań jakie może wykonywać Agent 47 również uległ powiększeniu, możemy łapać wrogów i używać ich jako żywej tarczy, rozpraszać uwagę strażników poprzez rzucanie monet, a także pozbywać się ciał zabitych przez wrzucanie ich do rozmaitych kontenerów czy pojemników. Gra korzysta z ulepszonego silnika Glacier, który napędzał także poprzednią odsłonę Hitmana. Muzykę ponownie skomponowała wielokrotnie nagradzana formacja Jesper Kyd Productions.
Autor opisu gry:
Redakcja GRYOnline.pl
Ostatnia aktualizacja opisu: 14 sierpnia 2015



19GIER
Ciesząca się dużą popularnością seria łącząca elementy gier akcji i skradanek, opowiadająca o przygodach płatnego zabójcy – Agenta 47. Cykl został wykreowany przez duńskie studio deweloperskie IO Interactive.
Recenzja GRYOnline
Warto wydać trochę krwawej forsy na Krwawą Forsę, bo Agent 47 prezentuje się tu z najlepszej możliwej strony.
Recenzja GRYOnline
Hitman wraca i ku naszemu zaskoczeniu ma się lepiej niż kiedykolwiek. Chcesz zarobić trochę krwawej forsy?
Opinie20 listopada 2012
Opinie20 października 2012
Opinie10 grudnia 2009
Opinie5 stycznia 2007
W poradniku do gry Hitman: Krwawa Forsa (Blood Money) znajdziesz w pierwszej kolejności kilka zupełnie ogólnych porad i wskazówek, a następnie szczegółowe opisy przejścia wszystkich 12 poziomów. Nasza solucja zawiera również trofea i osiągnięcia.
Poradnik do gry Aktualizacja: 11 stycznia 2019
gry 4 października 2023 20:35
gry 4 stycznia 2019 18:05
gry 3 listopada 2018 09:02
gry 26 września 2018 10:18
gry 20 maja 2016 18:06
gry 12 grudnia 2012 19:25
gry 1 grudnia 2011 11:55
gry 23 kwietnia 2011 12:45
gry 21 marca 2011 10:00
gry 17 marca 2011 11:10
Popularne pliki do pobrania do gry Hitman: Krwawa Forsa.
trainer Hitman: Krwawa Forsa - + 10 trainer - 16 października 2006
trainer Hitman: Krwawa Forsa - v1.2 +4 TRAINER - 22 maja 2014
trainer Hitman: Krwawa Forsa - v1.2 +5 TRAINER - 22 maja 2014
demo Hitman: Krwawa Forsa - - 22 maja 2006
patch Hitman: Krwawa Forsa - v.1.2 ENG - 21 czerwca 2006
patch Hitman: Krwawa Forsa - patch PL - 5 grudnia 2006
patch Hitman: Krwawa Forsa - v.1.2 D2D - 29 czerwca 2006
trainer Hitman: Krwawa Forsa - Unlocker - 7 czerwca 2006
patch Hitman: Krwawa Forsa - demo fix - 30 czerwca 2021
mod Hitman: Krwawa Forsa - Widescreen Fix - 1 czerwca 2022
Wymagania sprzętowe gry Hitman: Krwawa Forsa:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Pentium 4 2.4 GHz, 1 GB RAM, karta graficzna 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), 5 GB HDD, Windows 2000/XP.
PlayStation 2
Wspiera:
karta pamięci
Średnie Oceny:
Średnia z 11 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 8147 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 15524 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Krzysztof Gonciarz
Recenzent GRYOnline.pl
2006.08.25
Warto wydać trochę krwawej forsy na Krwawą Forsę, bo Agent 47 prezentuje się tu z najlepszej możliwej strony.
Krzysztof Gonciarz
Recenzent GRYOnline.pl
2006.07.04
Hitman wraca i ku naszemu zaskoczeniu ma się lepiej niż kiedykolwiek. Chcesz zarobić trochę krwawej forsy?
Charson
Ekspert
2021.04.26
Hitman Blood Money 2006 PC 7/10Witam, grę ukończyłem dziś po raz pierwszy i na poziomie normalnym i zajęła mi ona około 4-5h. Grafika jak na 2006 rok jest bardzo dobra, na prawdę ładnie odwzorowane postacie, bronie, pojazdy, budynki, otoczenie, ect. Animacje na dość dobrym poziomie, tylko troche wolne są ale idzie się przyzwyczaić. Dźwięki w broniach spodobały mi się, rozrzut trzeba opanować - więc jest średnio. Spodobały mi się również ulepszenia takie jak: Dodanie do broni np: tłumników, laserów, poprawianie celności, szybsze otwieranie wytrychem, itd. Odnośnie muzyki w grze jest ona na dobrym poziomie i przypada do gustu. Klimat jest na prawdę przedni. Gra wciąga od początku do końca i mamy tutaj do dyspozycji szereg zadań. Na początku trzeba się rozeznać w terenie, wybrać kilka możliwych opcji i pokombinować, raz przebrać się za powiedzmy ochroniarza, zaś za chwilę znowu za kogo innego, zbierać karty dostępu do różnych pomieszczeń, likwidować inne cele, ukrywać ich ciała i zabijać ich na wiele różnych sposobów. Kiedyś próbowałem podejść do tej gry i już po dwóch, trzech misjach odpuściłem - dziś natomiast zrobiłem wielki powrót, troche pomyślałem w grze i zacząłem działać i tak to się zaczęło. Gra to nie jest typowy shooter, trzeba myśleć i nie kiedy nawet powtarzać misję od nowa. Gierka na wielki plus, na pewno ten tytuł raz w roku będzie ograny. (SPOILERY) - Odnośnie fabuły to wcielamy się w Agenta 47, który na zlecenie agencji likwiduje ludzi, po wykonaniu masy zleceń - zostajemy już ostatnim agentem i Diana przelewa hajs agencji na nasze konto i chce się wycofać, po czasie spotyka się z nami, wstrzykuje nam zastrzyk sztucznej śmierci, wybudzamy się na pogrzebie i sprzątamy ów ludzi i na tym koniec. Agent po tym wydarzeniu spotyka się z jakimś Chińczykiem/Japończykiem, chce omówić szczegóły współpracy czy tam czegoś, zamyka się kurtyna, wywala nas do menu i następuje całkowity koniec gry. Fabułę streściłem jak mogłem, zagrajcie a przekonacie się sami, że warto raz na jakiś czas odświeżyć sobie ten tytuł. Dynamiczne cutscenki, elementy skradanki, walki, ect! Po prostu cudo! To tyle ode mnie. Trzymajcie się, miłego dnia!
n0rbji
Ekspert
2016.09.23
Wstyd się przyznać ale dopiero teraz nadrobiłem ten tytuł. Świetna gra. Klimat, duża swoboda w wykonywaniu zadania i ciekawe misje. Warto zagrać bo wciąga :)
1up
Ekspert
2016.04.25
Hitman: Blood Money to na pewno gra ambitna. W moim przekonaniu niestety zbyt ambitna. Plusy... Ave Maria w menu głównym zawsze pozytywnie nastraja przed rozpoczęciem zabawy. Muzyka, zwłaszcza ta w wykonaniu chóru, brzmi wybornie. Perfekcyjne głosy Diany i Agenta 47 oraz przeciętne wypowiedzi reszty postaci dają sumarycznie przyzwoity efekt. Fabularnie produkcja też daje radę, szczególnie z tym zaskakującym finałem. Twórcy porządnie zrealizowali cut-sceny, bo nadają grze charakteru. Przypadł mi do gustu elegancki, przywodzący na myśl pierwszą odsłonę, briefing. Krwawą Forsę cechuje naprawdę niecodzienna atmosfera. Bardzo ciekawie zaprojektowano lokacje. Oprócz walorów estetycznych, poziomy pełne są alternatywnych ścieżek i możliwości, jakie daje nam otoczenie. Początkowa ciekawość związana z eksploracją nowego terenu oraz emocje towarzyszące realizacji powierzonego zadania przekładają się na genialne misje. Zachwyca tu różnorodność i niemal zupełna dowolność - gra oferuje bowiem masę dróg i sposobów na wykonanie zlecenia. I w gruncie rzeczy to jest siłą napędową Hitmana. Specyficzna jest cała ta otoczka życia cichego zabójcy, czyli zarabianie pieniędzy, wydawanie ich na ulepszanie sprzętu, zwracanie uwagi na rozgłos, zacieranie dowodów i tuszowanie sprawy za pomocą łapówek. Znaczny postęp dokonał się w kwestii rozgrywki. Rozbudowany został wachlarz ruchów, usprawniono poruszanie się i atak w zwarciu, wprowadzono możliwość rozbrojenia policjanta i użycia go jako żywej tarczy, a nawet stworzono perspektywę upozorowania wypadku. Miłym akcentem okazała się kryjówka z arsenałem zdobytych giwer. Dodam, że świetnie wykonano trójwymiarowe modele broni, które w dodatku można sobie przeglądać. Minusy... Jest to prawdopodobnie najbardziej zabugowany tytuł, z jakim miałem do czynienia. Od anomalii w fizyce ciał, poprzez wtapianie się ludzi w ściany, podłogi, schody i inne obiekty, przesadzony ragdoll, który jest powodem absurdalnych zjawisk, chamskie przechodzenie przez zamknięte drzwi, aż po błędy w interakcjach z npc-ami. Zdarza się, iż strażnicy pojawiają się znikąd (dosłownie!) albo z niewiadomych powodów zaczynają do nas strzelać bez żadnego ostrzeżenia. Natrafiłem na glitch, który sprawia, że wartownicy co chwilę chodzą i na przemian zapalają i gaszą światła. Kolejny error - popchnięty lekko ochroniarz przeleciał przez ścianę i znalazł się w innym pomieszczeniu. Albo to - deszcz padający w środku pokoju - takie rzeczy tylko w Blood Money. Innym nieporozumieniem jest to, że strzał w głowę, a często nawet kilka kul w łeb nie załatwia sprawy. Zresztą, sztuczna inteligencja jest do bani, bo sama pcha się pod lufę. Czasem przechodnie stoją i nic nie robią, gdy 47 na ich oczach kogoś zabija. Odpychające są debilne reakcje ludzi - odwracają się i gapią jak przygłupy oraz chodzą jakby mieli kija w d... Do tego te nienaturalne ruchy, powykręcane ręce czy nogi zwłok i paskudne zrywy animacji. Modele postaci robiono chyba po linii najmniejszego oporu, bo wciąż przewijają się te same twarze przechodniów - można by rzec: „atak klonów”. Same sylwetki mają nieproporcjonalne kończyny oraz doskwiera im brak ruchu warg podczas rozmów. W ogóle animacja jest ohydna - pełna kuriozalnych zjawisk i naszpikowana glitchami. A tu przykład zbyt wysokiej ambicji twórców - sztuczny tłum, który w zamyśle ma robić wrażenie, jednak w praktyce prezentuje się okropnie. Dziesięć tych samych twarzy i ubiorów na metr kwadratowy. Razi także niespójność i absurdalność niektórych sytuacji, np. nagle cała impreza w sekundę zostaje przerwana, a goryle rzucają się na mnie jak głodne psy na kawałek mięsa, bo jako cywil w czarnym garniturze popchnąłem przechodnia. O zgrozo! Za to idzie się do piachu? Szkoda tylko, że niektórych czynności nie można przerwać, co skutkuje niechcianym podniesieniem alarmu. Kompletnie niezrozumiały jest dla mnie zabieg ze spowolnieniem czasu i krwistą nakładką graficzną podczas śmierci bohatera, które okazują się niezwykle irytujące, bo zmuszeni jesteśmy wtedy czekać aż ów scenka łaskawie się skończy. System zapisu też jest skopany (nie będę się rozpisywał, ale dowodem na to był napotkany, i to dwukrotnie, błąd programu, który sprawił, iż moje starania poszły na marne i mimo stworzonych zapisów nie było już czego wczytywać. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze śmieszne ceny ulepszeń - kilkaset tysięcy za małą część do spluwy?! No i trochę pozbawione sensu kolekcjonowanie pukawek. Z przykrością stwierdzam, że mimo fajnych rozwiązań, ilość fundamentalnych błędów zabiła tę grę. Jako producent wstydziłbym się pokazać produkt w takiej postaci szerszej publiczności. Szczęście w nieszczęściu, że nadal bawi mnie sama esencja gry. Moja ocena – 6.0/10
xKoweKx [stalker.pl]
Ekspert
2023.03.06
Szugob
Ekspert
2018.03.23
MarcinB323
Ekspert
2017.08.18
Michał Wołowicz
GRYOnline.pl Team
2016.03.29
Butryk89
Ekspert
2016.03.25
kęsik
Ekspert
2016.03.18
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (15 524)
Główne zalety gry
Główne wady gry
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
Podsumowanie
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,