Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
The Sinking City
The Sinking City
The Sinking City Game Box

Najciekawsze materiały do: The Sinking City

The Sinking City - Dunwich_ReShade v.1
The Sinking City - Dunwich_ReShade v.1

modrozmiar pliku: 1,3 KB

Dunwich_ReShade to modyfikacja do gry The Sinking City, której autorem jest Jb0238177.

The Sinking City - poradnik do gry
The Sinking City - poradnik do gry

poradnik do gry5 lipca 2019

Poradnik do The Sinking City stanowi kompendium wiedzy na temat tej klimatycznej gry przygodowej. Z naszej publikacji dowiecie się, jak rozwiązać wszystkie sprawy główne i poboczne, gdzie odnaleźć materiały dowodowe oraz jak szybko podróżować po mieście.

Recenzja gry The Sinking City – Sherlock Holmes kontra mitologia Cthulhu
Recenzja gry The Sinking City – Sherlock Holmes kontra mitologia Cthulhu

recenzja gry25 czerwca 2019

Światowa premiera 27 czerwca 2019. The Sinking City miało zabrać nasz umysł do granic szaleństwa wokół kultu Cthulhu, ale Wielkich Przedwiecznych pokonał tu chyba sam Sherlock Holmes. To przygodówka z syndromem „jeszcze jednej tury”.

Dramat Frogwares. The Sinking City znika z oferty sklepów
Dramat Frogwares. The Sinking City znika z oferty sklepów

wiadomość25 sierpnia 2020

Gra The Sinking City zniknęła z ofert sklepów. Deweloperzy ze studia Frogwares opublikowali list otwarty, w którym tłumaczą, że winę za tę sytuację ponosi jej wydawca – firma Nacon. Autorzy przekonują jednocześnie, że robią, co mogą, by ich dzieło jak najszybciej wróciło do sprzedaży.

The Sinking City – premiera horroru od autorów Sherlocka Holmesa
The Sinking City – premiera horroru od autorów Sherlocka Holmesa

wiadomość27 czerwca 2019

Nadszedł dzień premiery The Sinking City, czyli horroru zainspirowanego twórczością H.P. Lovecrafta, za który odpowiada znane z serii Sherlock Holmes studio Frogwares.

Pierwsze oceny The Sinking City – gry dla fanów Cthulhu i kryminałów
Pierwsze oceny The Sinking City – gry dla fanów Cthulhu i kryminałów

wiadomość25 czerwca 2019

Na dwa dni przed premierą gry The Sinking City do sieci trafiły jej pierwsze oceny. Z recenzji wynika, że studio Frogwares dostarczyło rozbudowaną i klimatyczną produkcję, która jednak nie jest pozbawiona wad. Niemniej fani mitologii Cthulhu i mrocznych kryminałów powinni mieć oko na ten tytuł.

Gry czerwca 2019 – najciekawsze premiery i konkurs
Gry czerwca 2019 – najciekawsze premiery i konkurs

artykuł29 maja 2019

Przygotujcie się - nadciąga sezon ogórkowy. Ale zanim rozkręci się na całego, zagramy w remake kultowego Crash Team Racing, spin-offa serii Yakuza, hack'and'slasha w świecie Warhammera i debiutujący po wielu latach na pecetach port Heavy Rain.

PC
PS4
XONE
Switch
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.06.2019 20:49
piter987
😊
2
odpowiedz
piter987
41
PcMasterRace
8.0

Gram już ze 2-3 godziny, intrygująca, grafika na nawet dobrym poziomie, momentami czuć klimat wiadomo czyj, ale niestety brakuje konkretnych odniesień (z powodu braku praw o ile się nie mylę) :( Mimo wszystko póki co gra jest przyjemna, niestety muszę wspierać się poradnikiem jako że nie prowadzi gracza za rączkę, a nie chce mi się tracić wieczoru na szukanie budynków :D Dałbym 7,5, ale niestety widzę po ocenie iż wkroczył tu batalion fanów Steama, wobec tego zaryzykuje lekkim podbiciem ^^

29.06.2019 00:43
odpowiedz
Legalizex
28
Centurion
9.5

Ocena gry zaniżona pewnie przez ból dupy o Epic Store. A szkoda bo gra jest świetna, naprawdę super klimat, ciekawe zadania, gra nie prowadzi za rączkę, nie zaznacza ci na mapie gdzie masz iść, trzeba w grze przekopywać miejskie archiwa żeby poznać adres do którego mamy się udać i takie tam inne smaczki. Polecam.

29.06.2019 08:36
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1287954
0
Pretorianin

Nie dalem rady. Walka jest tak slaba (wrecz irytujaca), ze na razie daje sobie spokoj. Moze kiedys jeszcze raz podejde, jak nie bede mial kompletnie co robic.

post wyedytowany przez zanonimizowany1287954 2019-06-29 08:37:26
29.06.2019 09:02
SpecShadow
😁
1
odpowiedz
1 odpowiedź
SpecShadow
83
Silence of the LAMs
Wideo

Gdyby to była gra Bethesdy to gra dostałaby 9/10 albo więcej
https://www.youtube.com/watch?v=E34-OBn-oQc

30.06.2019 14:06
1
odpowiedz
zanonimizowany1279081
15
Pretorianin

Fabuła, klimat i grafika przynajmniej na pierwsze pół godziny z grą są OK. No ale ludzie!? Jest rok 2019, a w grze brak podstawowych opcji takich jak suwak zmiany pola widzenia, brak wsparcia dla szerokich proporcji 32:9 , 21:9 , 48:9?!

Standard Frogwares :( Już nie mówię o centrowanym interfejsie, ale przynajmniej minimalnym wsparciu i poprawnym wyświetlaniu cutscenek.

post wyedytowany przez zanonimizowany1279081 2019-06-30 14:08:38
30.06.2019 16:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
karvimaga
119
Generał
Image

Dawno nie grałem w tak zbugowaną gre... w samym szpitalu 3 bugi.

30.06.2019 16:00
odpowiedz
karvimaga
119
Generał
Image

2.

30.06.2019 16:00
odpowiedz
karvimaga
119
Generał
Image

3.

30.06.2019 16:00
1
odpowiedz
karvimaga
119
Generał
Image

4.

01.07.2019 18:14
A.l.e.X
👍
-11
odpowiedz
A.l.e.X
131
Alekde
9.0

Skończyłem kapitalna, fanatycy steam, współczuje wam z całego serca !

02.07.2019 00:04
bmwbmw2
😊
odpowiedz
bmwbmw2
19
PAPIEŻ GIER IV
Wideo
8.0

Zapraszam wszystkich do lets playa z the sinking na poziomie trudnym ( potwory. nie detektywistycznym ) bo to tylko zmienia uporządkowanie dokumentów xD . zachęcam też do napisania pod filmem na yt co myślicie o moich materiałach . I czy macie pomysł by coś zmienić prócz mikrofonu z odsłuchem na który czekam od 3 miechów z naprawy XD więc kiedyś przybędzie i będę słyszał co mówię. oczywiście znajdą sie na kanale też recenzje gdy przyjdzie lepszy mikro . https://www.youtube.com/watch?v=PNrjIrklPH4&list=PLUYka00WOalWCZvUmDOuwNnJfcCmq4KeK

02.07.2019 12:48
ExEM_PL
odpowiedz
4 odpowiedzi
ExEM_PL
39
Centurion
10

Ta gra to arcydzieło !!! Nie ufajcie opinią innych grę warto kupić. Brakowało mi takiej gry jak silent hill 3 z trybem dialogowym i możliwością wykorzystania broni , niestety w dzisiejszych grach jest to tracone a produkcja stawia tylko na przygodę bez obrony własnej. Grę oceniam na 9/10 bo naprawdę jest warta tej oceny !!!! dał bym nawet za nią 500zł w exa , + Klimat fabuła walka zagadki grafika optymalizacja miodnośc , minusy czasami gra jest za ciężka :) ale polecam i tak hard

02.07.2019 15:02
2
odpowiedz
sadler
88
Pretorianin

Bez przesady z tymi 10 i 9. Rozumiem, że to subiektywna opinia, ale poza wątkiem głównym i w miarę fajnym klimatem, ta gra to drewno. System walki i grafika sprzed 10 lat chyba. Wszędzie kopiuj wklej, mam niesamowite uczucie deja vu grając w tą grę. Mieszkańcy miasta cały czas chodzą w kółko, jakby nie wiedzieli co oni tam w ogóle robią. I do tego całe zatrzęsienie błędów. Ewidentnie zabrakło czasu i pieniędzy. Skoro Epic tak wykupuję sobie gry, to już mogli dać twórcą więcej hajsu, żeby wyszło z tego coś lepszego, bo gra miała potencjał. Ta gra nie warta jest więcej niż 100 zł.

post wyedytowany przez sadler 2019-07-02 15:05:58
03.07.2019 05:21
3
odpowiedz
1 odpowiedź
htmzor
38
Pretorianin

Gra jest strasznie siermiężna. Graficznie jest gorzej od 13-letniego Obliviona. System walki to nawet nie poziom ps2. Nawałnica bugów, postaci wchodzących w ścianę itp itd. Trzeba się naprawdę postarać żeby ocenić na więcej niż 5/10.

03.07.2019 15:15
pieterkov
👍
3
odpowiedz
1 odpowiedź
pieterkov
101
Generał
7.0

Jestem przerażony, że w 2019 roku można wypuścić taki bubel.
1. Mechanizm detektywistyczny jest strasznie chaotyczny. Tu jakieś łączenie wątków, tu dublujące się wskazówki, tu archiwum, tu pałac myśli. Ogólnie trudno się w tym wszystkim z początku połapać i zrozumieć co wgl mamy robić dalej. Tak więc w pałacu myśli zagadki dopasowujemy metodą brute force próbując łączyć wszystko z wszystkim aż gra wynajdzie jakieś połączenie, a pod koniec sprawy podejmujemy decyzję która wersja wydarzeń jest „prawdziwa” – np. czy uznamy, że morderca zwariował czy zabił celowo/świadomie, pomimo tego, że nie mamy żadnych wskazówek tego dotyczących poza jego zeznaniem, że „nie był sobą”. Ogólnie łączenie wskazówek jest bardzo głupie bo po kilka razy przypomina to co już wiemy, w kilku zdaniach różniących się szczegółami, które nagle z jakiegoś powodu stanowią oddzielne „wskazówki”. Podczas rozwiązywania spraw bardzo łatwo też przegapić niektóre „dowody” – na przykład nie pomyślimy, żeby 2 raz rozmawiać z npcem (bo po co skoro nic nowego nie wie) albo zbugują się znaczniki interakcji i stojąc przy stoliku przeczytamy tylko 2 z 3 dokumentów, bo okaże się, że znacznik dla 3 pokazuje się dopiero jak odejdziemy o krok. Przez to tracimy dużo expa za niepełne badanie lokacji.
2. Gra niby nie prowadzi za rączkę ale jednak częściowo to robi – cały czas mamy wskazówki typu sprawdź to w archiwum, X udał się do szpitala itd. Jedyna „trudność” gracza to wyznaczenie sobie punktu na mapie. Najgłupsze jest to przy zadaniach pobocznych gdzie dostajemy całą listę kilku zadań pobocznych i każde ma napisane „zdarzyło się to w dzielnicy X na skrzyżowaniu Y i Z”. Więc i tak mamy wszystko podane na tacy, tylko, że: musimy znaleźć na mapie dzielnicę, potem ulice i odpowiednie skrzyżowaniu, a następnie dać tam pinezkę, że dany quest jest tutaj. Czy jest to fajne i klimatyczne? Nie. To tylko strata czasu. Bo i tak mamy podane gdzie iść, tylko, że znaczniki musimy nanosić sami. NUDA. A potem idziemy na dane skrzyżowanie i chodzimy w kółko bo okazuje się, że dana lokacja nie jest tutaj tylko kilkanaście metrów dalej i w dodatku chodzi o drzwi do jakiegoś budynku, a nie sytuację na ulicy. Chodzimy więc ulicą i wypatrujemy białych drzwi które da się otworzyć. Co chwilę musimy otwierać mapę i sprawdzać czy skręciliśmy na odpowiednim skrzyżowaniu. Pomimo znacznika na hudzie (kompas) i tak musimy sprawdzać mapę bo wystarczy, że obejdziemy budynek z lewej zamiast z prawej strony i trafiamy na nieprzekraczalną przeszkodę co sprawia, że trzeba się wracać i obchodzić go z prawej. Nie wiem dlaczego twórcy nie wprowadzili trybu łatwego, który podświetlałby od razu docelową lokację na mapie (skoro i tak pojawia się ona po dotarciu na miejsce). Co więcej możemy mieć aktywne tylko jedno zadanie na raz, więc musimy mniej więcej pamiętać gdzie był który znacznik, bo jak już jesteśmy w danym miejscu to może akurat w pobliżu możemy też wykonać jeden z etapów innego zadania. Musimy jednak o tym pamiętać i ciągle przełączać się między zadaniami, żeby wykonywać po 2 minizadania na raz – jedno z jednej i drugie z drugiej misji, żeby nie wracać w to samo miejsce. A jednocześnie gra wciąż wyświetla już wykonane lokacje z innych niedokończonych zadań więc mapa szybciutko się zaśmieca i mamy problem z przypomnieniem sobie gdzie oddać questa, gdzie jest zleceniodawca itp.
3. Skoro już przy mapie jesteśmy – gra na hdd (nawet tak wydajnym jak wd black) jest niegrywalna. Okropnie długie ładowanie przy szybkiej podróży, wczytaniu gry w tym samym miejscu, czy otwieraniu drzwi (wchodząc z miasta do mieszkania). Kolejne przycinki zdarzają się przy KAŻDYM otwarciu i zamknięciu mapy. Myślałby kto, że gra sobie scachuje co trzeba jak otwieramy interfejs a potem z niego wychodzimy ale nie. Każde wejście i wyjście z eq to przycinka. Na ssd jest dużo lepiej.
4. A skoro już przy wczytywaniu jesteśmy – brak quicksave. Ponadto wczytując grę jesteśmy przenoszeni do pobliskiej budki telefonicznej od szybkiej podróży więc zapomnijcie o zapisywaniu w połowie lokacji/mieszkania/walki. Tym samym często nowe punkty szybkiej podróży odkrywamy przypadkiem – ginąc i odradzając się w pobliskiej budce, której wcześniej nie odkryliśmy. Wynika to z tego, że budki pokazywane są gdy jesteśmy bardzo blisko od nich. Wystarczy, że przechodzimy dwie ulice dalej i już nie jest ona pokazywana na radarze, więc nie jesteśmy w stanie jej odkryć – bo nikt po mieście nie spaceruje dla przyjemności, biega się od questa do questa bo zwiedzać nie ma czego poza porzuconymi ruderami z potworami i respawnującymi się skrzyniami z losową zawartością która nie pozwala nawet zrekompensować amunicji straconej na wybicie wspomnianych potworów. Nie wiem też po co są „obszary opanowane przez potwory” skoro nie da się ich wyczyścić, nie ma tam nagród i po prostu je przebiegamy. A jednocześnie dostaje XP za ich „odkrycie” (z bardzo daleka, kilka ulic dalej, szkoda, że budki nie mają takiego zasięgu chociażby wykrywania na radarze żeby gracz mógł sam je odkryć).
5. Walka – matko bosko nawet nie wspominajcie mi o tym. Toporna to mało powiedziane. Strzelamy z kapiszonów, a nie prawdziwej broni. Wgl jej nie czuć – fatalne audio i reakcje przeciwników. Na początku gry, gdy chciałem zabrać się za zadania poboczne (grając na normalu) to okazało się, że przeciwnicy nic sobie nie robią z moich kul i wystrzelanie 2 magazynków nic nie daje, a więcej amunicji po prostu nie było (drugi magazynek i tak musiałem wytworzyć sam i brakło mi materiałów pomimo tego, że zbierałem wszystko ze wszystkich skrzyń, których zawartość na szczęście się odnawia). Wybiegłem więc na ulicę i komicznie ganialiśmy się z wielkim potworem dookoła samochodu (przechodnie nie reagowali), tylko po to, żeby po obróceniu kamery potwór zniknął... Potwory mają też niby jakieś punkty krytyczne których trafienie zadaje więcej dmg ale jak to zrobić skoro mają je np. na plecach a toporny bohater rusza się niewiele szybciej od potworów? Walka to koszmar - giniemy szybko, przeciwnicy to gąbki na pociski, a nagrody są prawie zerowe (garstka expa).
6. Gra nie tłumaczy też za bardzo mechanizmów. Sam musiałem wpaść na to, że w ekwipunku można craftować amunicję i apteczki. Wcześniej nawet tam nie zajrzałem bo po co mi statystyki dotyczące liczby przenoszonych śrubek? Samouczka nie było lub przegapiłem krótki kilkusekundowy komunikat o nim. W grze jest niby zakładka paru wskazówek ale kompletnie nieprzydatna. Przełączanie między zadaniami pobocznymi a głównymi też musiałem rozszyfrować sam. Podobnie jak to, że jest pasek zdrowia psychicznego i powoduje on deformacje obrazu oraz ma swoją apteczkę (zbędna, wystarczy poczekać kilkanaście sekund, chyba, że akurat walczymy). Po otrzymaniu awansu i punktu doświadczenia do wydania – również brak jakiejkolwiek informacji, że właśnie wbiłem pierwszy level i mogę go na coś wydać... Po zanurkowaniu – brak informacji, że harpun i race trzeba wyekwipować TABem – naiwnie czekałem, że odblokuję je fabularnie.
7. Grafika jest fatalna. Czasami nie wiadomo czy jest dzień czy noc, a zmiana pory dnia odbywa się w ciągu kilku sekund – cienie nagle zaczynają się przesuwać po całym mieście. Myślałem, że mam jakieś schizy albo jakiś sterowiec przelatuje skoro światła latarni tak szybko się przesuwają ale nie – to tylko zmiana pory dnia (chyba, bo jak pisałem wyżej nie wiadomo czy jest dzień czy noc, ale zmienia się nieco kolorystyka). Oczywiście trochę przesadzam – czasem widać, że świeci słońce i odbija się w otoczeniu, ale jak jest szaroburo i pochmurno to ciężko stwierdzić co to za pora.
8. Zanim odkryjemy więcej punktów szybkiej podróży 50% gameplayu to bieganie po mieście. Mieście w którym nic nie ma, poza „strefami opanowanymi przez potwory” (z którymi na początku gry i tak nie jesteśmy w stanie sobie poradzić), bo praktycznie cały loot jest w pomieszczeniach. A, że miasto jest zalane to co kilka kroków przeskakujemy z nóg na łódkę żeby przepłynąć kałużę, potem znowu nogi, znowu łódka itd.
9. Animacje i interakcje są bardzo toporne. Przeszukując kufry czy szafki trzeba przytrzymać przycisk interakcji o czym gra nie informuje. Ma to sens, w końcu przeszukujemy kufry, ale czemu to samo trzeba z robić dokumentami, skoro bohater tylko macha przy nich ręką jakby zgarniał je do kieszeni, a potem trzymamy przycisk w próżni a bohater stoi jak kołek, by po chwili przedmiot cudownie pojawił się w ekwipunku?
10. Optymalizacja mocno taka sobie. 4690K i 1070 generują ledwie 40-65 klatek w full hd na ultra. Przy tym jak gra wygląda powinno ich być ze 100. Na spadek klatek do 40fps w bogatej dzielnicy pomogło ograniczenie zasięgu widzenia z ultra na epicki – wzrost do 62 fps. Dalsze obniżanie nie dawało nic. Pewnie zabugowane ustawienia graficzne jak to ma ostatnio miejsce w grach-betach.
11. Jako ciekawostkę dodam, że gra całkowicie ignoruje moje przyzwyczajenia z innych gier. Widzę w grze bandziora obijającego innego człowieka albo wręcz wykonującego na nim egzekucję (niewinny cywil klęczy przed nim a ten strzela mu w pierś 3 razy), więc reaguję – biję wręcz lub wyciągam pistolet, w ostateczności zabijam. I co? I jajco. Tracę całe zdrowie psychiczne i połowę swoich hp (tylko dlatego, że straciłem psychikę w wyniku zabicia „cywila” bandziora). Do tego ZERO JAKIEJKOLWIEK NAGRODY postaci hp czy itemków za uratowanie życia cywila. W d.... mam taką moralność...
12. Gra nie zachęca do questów pobocznych. Są nudne i sprowadzają się do biegania po mieście i oczyszczania lokacji z potworów a w nagrodę otrzymujemy trochę expa i parę nabojów. Tylko po co nam exp jak większość skilli jest bezużyteczna? No bo po co komu 10 czy 25% szans na to, że podczas craftingu zużyjemy 1 śrubkę zamiast 2, skoro albo nie mamy ich wcale albo w nich toniemy?
13. Kiedy zajdziemy już dalej w grze i odblokujemy większość budek szybkiej podróży i załapiemy schemat zagadek zaczynamy wszystko robić znacznie szybciej. Tylko co z tego, skoro misji pobocznych jest nawał, a każda z nich to co najmniej kilka szybkich podróży. Idź na miejsce X, zbadaj, znajdź poszlaki do kolejnych 2 miejsc, potem bieg do biblioteki czy innego ratusza, znajdywanie kolejnych 2 lokacji, potem jeszcze kolejnej i powrót do zleceniodawcy. I tak 10-15 razy bo tyle zadań pobocznych jest... Szybka podróż powinna działać z dowolnego miejsca, żeby nie trzeba było wracać się do budki po tym jak poszliśmy oddać zlecenie w 2 słowach...
14. Boli również skazanie gracza na rng. W jednych momentach miałem amunicji i surowców na maxa, w innych miałem ich 0. Wszystko zależy od tego co gra wylosuje nam w pojemnikach i na jak dużo ich trafimy. Czasem wyskakuje nam wielgachny potwór tylko po to by po wczytaniu gry było kilka małych padających na strzała. Zakładam, że lepiej jednak ustawić walki na poziom łatwy żeby mieć więcej amunicji (stwory wtedy zapewne padają szybciej). Prowadziło to u mnie do tego, że specjalnie zostawiałem poboczne questy wykonane ale nieodebrane (tj. nie wracałem do zleceniodawcy żeby zdać mu raport), żeby w razie braku amunicji móc się uzupełnić (bo nagrody za zadania to często amunicja). Gra ciągle przypomina, że „amunicja to luksus” i ucieczka jest lepsza, ale jak uciekać przed 4 potworami ganiającymi nas po całym mieszkaniu, gdy trzeba po nim spokojnie pochodzić i poszukać wskazówek? Nie ma innej opcji niż wymordować wszystkie. Z drugiej strony – gra bez walki byłaby koszmarnie nudna, więc to zło konieczne. Nie wierzcie więc w recenzje, że amunicji jest w bród – owszem mamy do dyspozycji arsenał np. granaty czy mołotowy, ale wiecznie wszystkiego brakuje. Nie zdobywamy też żadnej waluty, za którą moglibyśmy zakupić surowce i wycraftować brakującą amunicję, więc musimy polegać na losowym loocie ze śmietników i skrzynek. Czasem dostaniemy surowców na 1 nabój, a czasem na 10.
15. Decyzje i ich konsekwencje – a raczej ich brak. Gra momentami przypomina gry telltale, gdzie niezależnie od tego co wybierzemy ktoś i tak zginie (tylko z innego powodu). Czasem jednak faktycznie mamy „wpływ” na coś. Tylko, że skutków tego wpływu nie odczuwamy w żaden inny sposób niż poprzez króciutką notatkę którą znajdujemy w naszym pokoju (np. o zgonach po zatrutych rybach lub pogrzebie jednej lub drugiej osoby). Jeżeli wg recenzentów są to opóźnione i nieprzewidziane skutki decyzji to polecam pograć w wiedźmina...
16. Pierdółka ale miasto i npce są bardzo mało zróżnicowani. O ile z npc nie jest to jakiś duży problem o tyle widząc 4 raz napis „men’s finest clothing” na jakimś budynku szlag mnie trafiał. Miasto ogólnie działa bardzo topornie, czasem zapominając doczytać tekstury wielkiego budynku do którego idziemy i notorycznie wczytując npców przed naszym nosem, lub zmieniając ich pozycje po obróceniu kamery (np. spacerowicz zamienia się w leżącego włóczęgę). W grze niby występuje kilka dzielnic, ale tak naprawdę rozróżniałem tylko 2 typy: bogate (kamienne ulice, domki jednorodzinne, pojazdy poparkowane na ulicach) i biedne (błoto, szeregowe domy, gołe ulice). Przez deszcz, powtarzalność szyldów i szarówkę świata niemożliwe jest określenie swojej lokalizacji bez mapy. Bawi również, że za każdym razem podczas nurkowania mamy tą samą animację, gdzie za nami jest niby zatopione miasto, niezależnie od miejsca nurkowania.

Mimo wszystko grę przeszedłem w całości wraz ze wszystkimi questami pobocznymi. Niestety, w momencie kiedy uznałem, że mam już dość i gra mogłaby się skończyć byłem dopiero w 2/3. Jeżeli czegoś żałuję to głównie dwóch głupich zadań pobocznych, które polegały tylko na odwiedzaniu mieszkań z listy i zabieraniu z nich przedmiotów (1 to listy z Oakmont, a drugie coś ze złotem ryboludzi). Reszta poboczniaków była ok. Ciekawe historie, niestety zniszczone przez nudny gameplay polegający na bieganiu w te i we w te.
Grę można w pewnym sensie porównać do Vampyra - biegamy po mieście i bijemy potworki. Tak samo jak Vampyr jest przeciętniakiem, który jednak ma to coś, co zachęca nas do przejścia gry.

04.07.2019 12:21
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
elosidzej
83
Generał
1.0

Ależ ta gra jest beznadziejna ...

08.07.2019 08:02
Angemona
1
odpowiedz
Angemona
31
Pretorianin
7.0

Dla mnie to taki poziom Vampyra czyli 7/10. Nie jest złe, ale 90% roboty robi klimat... wszystko jest wilgotne i obślizgłe.

10.07.2019 10:57
1
odpowiedz
Kolarian
24
Legionista
10

Fabuła bardzo fajna.
Grafika nie zachwyca, Coś pośrednie pomiędzy Evil Within 1 a 2.
W tej chwili mam dopiero początek, ale widzę że obecna ocena - to typowy czarny PR. Dałbym w tej chwili 8, ale by ogólna ocena była bardziej wiarygodna daję 10.

11.09.2019 10:39
odpowiedz
AntyGimb
58
Senator

Która to już 9-ka w tym roku ALEKSY?

12.09.2019 10:34
Rumcykcyk
1
odpowiedz
Rumcykcyk
72
Głębinowiec
8.0

Dla mnie to jedna z lepszych gier tego roku. Miałem ją skreślić na starcie ale dałem jej szansę i całokształt mnie wciągnął. Gra ma rewelacyjny klimat, mega ciekawą fabułę i zadania. Minusem jest to, że miasto jest o 50% za duże, w całej dzielnicy można wejść do kilku budynków, pomieszczenia i całe budynki to kopiuj-wklej, nawet mają podobne rozmieszczenie przedmiotów, a nawet dziur w podłodze. Ludzie szwendają się po ulicy jak zombie. AI potworów jak i ludzkich przeciwników na bardzo niskim poziomie czyli możemy się schować lekko za ścianą i spamować ciosami. Dla mnie w tego typu grach liczy się historia, dialogi, a te są ciekawe i wciągają.

12.09.2019 16:22
odpowiedz
GraczorMiazga
16
Legionista

Co za bzdury wypisujecie premiera byla jakos w lipcu, to poco ta premiera teraz? Gra majakies usprawnienia? Bo w tamtej potwory jakos sie motalyprzy chodZeniu i wizualne glifche jakiea byly

post wyedytowany przez GraczorMiazga 2019-09-12 16:24:21
13.09.2019 21:28
odpowiedz
Abballah
20
Legionista

Na chwile obecną mogę stwierdzić że wykonywanie zadań pobocznych z Listy z Oakmond jest tylko stratą czasu. Szukanie kupę czasu odpowiedniego budynku (to co daje nam wskazówka w ogóle nie jest pomocne a czasem wprowadza wręcz w błąd) a efekt znalezienie listu - listu z mało istotną treścią praktycznie nie odnoszącą się do gry w stylu "ojej słyszę głosy a ścianą boje się wyjść z pokoju niech to się skończy" - no i koniec. 20 minut biegania szukania budynku aby w końcu go znaleźć i znaleźć taki list który nic nie daje w sensie fabularnym - strata czasu

Teraz będę testowała zadania poboczne tomy mistyczne - czy to coś ciekawszego czy kopiuj wklejka powyższego tylko zamiast listów będą książki

post wyedytowany przez Abballah 2019-09-13 21:30:07
03.03.2020 12:30
odpowiedz
zjazd
46
Centurion
6.5

Zmarnowany potencjał na dobrą grę. Mamy przeciętniaka, który broni się świetnym klimatem.

31.03.2020 00:30
👍
odpowiedz
Preczzksenofobia
7
Centurion

Sztos. Uwielbiam tego typu klimaty, a tutaj świat jest po prostu obłędnie zrobiony. Super budynki, wszędzie pełno jakichś detali, śmiecie, pływanie motoróweczką czy bijący się menele. Naprawdę fajnie się przemierza Oakmont, nawet jeśli pobocznych atrakcji nie ma w nim za wiele, to zwyczajnie fajnie się na to patrzy. Przydało by się więcej gadających NPCów.

Sama fabuła to standard jeśli chodzi o Cthulhu. Jakoś nie za bardzo wracają różne rzeczy, liczyłem że wątek brata tego małpiszona na końcu da o sobie znać. Też nie ma wiele tego igrania ze zdrowiem psychicznym głównego bohatera, a te przerywniki filmowe nie wnoszą za wiele do fabuły, ale fajnie że są. Czuć, że na końcu zabrakło pary, bo dostajemy same powtórki znanych modeli, korytarzową lokację oraz bardzo krótkie outra. W ogóle nurkowanie w grach powinno być zabronione.

Ale też o wiele bardziej szanuję tę grę, bo jakby milion razy mocniej jest rozbudowana niż "Call of Cthulhu". Frogware błyszczy w kwestiach detektywistycznych, fajnie się szuka właściwej lokacji i sprawdza info w archiwach - za mało tego było, no i mogli dodać błędne notki, zupełnie nie na temat. Tak czy inaczej czuje się, że jest się detektywem i to też w walce, gdzie jesteśmy beznadziejni, ale z czasem dochodzą nowe bronie i opcje i nawet jest jakaś przyjemność w tym strzelaniu. System rozwoju postaci dano bardzo prosty, ale taki wystarczy i tak jak na początku trzeba uciekać przed potworami, tak później bez problemu można wymiatać nawet większe grupki.

Bugów jest sporo, ale nie przeszkadzają one w grze, choć dzięki nim można spokojnie sobie grindować, pozdro dla cukrowni :)

Ale tak czy inaczej, sztos giera, mega wciąga i po "Devil's Daughter" to duży krok naprzód dla firmy. W następnej produkcji wystarczy zreskinować trochę, dodać zawartość i poprawić błędy, a będzie epickie dzieło.

07.04.2020 21:49
r9robins
1
odpowiedz
r9robins
3
Junior
9.5

Sama gra świetna, niestety zakończenie jak dla mnie rozczarowujące. Spodziewałem się czegoś naprawdę mega a to co nam zaserwowano to jakaś żenada, w ogóle nie pasująca do rozmachu z jakim toczy się cała rozgrywka. Wygląda to tak jakby twórcom skończyła się kasa bo zrobione to jest straszliwe na odczepnego. Chyba z tego samego powodu puścili do sprzedaży grę z taką ilością błędów. Wydaje mi się, że autorzy umieścili w grze informację kiedy możemy spodziewać się kontynuacji. Ciekawe czy ktoś też to zauważył.

16.06.2020 18:11
Michal_Skowron
👍
1
odpowiedz
Michal_Skowron
19
Chorąży
9.5

Świat przedstawiony w grze jest rewelacyjny, te zalane dzielnice, kolorystyka, zmieniające się pory dnia oddają extra klimat. Hstoria jak dla mnie jest ciekawa i mnie wciągnęła, zadania poboczne też były ok. Dobrym pomysłem były poziomy rozgrywane pod wodą czego wcześniej nie wiedziałem czytając różne recenzje, co mi sie bardzo podobało. Ja głownie gram w gry dla grafiki, fabuły i ciekawych historii a strzelanie w grach uznaje jako dodatek, giwery były i strzelało się fajnie ale rodzai przeciwników mogło by być wiecej. Ogólnie jestem zadowolony i grało się bardzo fajnie, lubie gry na podstawie twórczości Lovecrafta i wątek mitologi Cthulhu, jak ktoś lubi te klimaty to warto zagrać!

23.06.2020 03:05
odpowiedz
Friskikx
39
Centurion
0.5

beznadziejna i epic store

20.07.2020 16:38
odpowiedz
2 odpowiedzi
azahriel 666
4
Legionista

Ciekawi mnie dlaczego ze sklepu Epic games zniknęła

21.07.2020 19:14
odpowiedz
1 odpowiedź
Patryhinio
79
Pretorianin
5.0

o lol chyba kupiłem ze 4-5 miesiecy temu tą gre a dopiero przeszedłem...pierwsze 3 godziny może sie podobać potem uff ciągle to samo niczym cie nie zaskoczy.. w kólko trzeba patrzec na mape bo nic sie nie da bez tego znaleźć zmiana pogody to jakaś kpina..zapis gry jest w menu oczywiscie ale co z tego jak ci zapisze przy najblizszej budce telefonicznej a nie w miejscu ktorym stoisz..graficznie ujdzie mrocznie czyli tak miało być..strzelanie z pistoletu jak z kapiszona głosy broni wołają o pomste do nieba...długo by pisać o tej grze głowna historia z paroma misjami pobocznymi których potem nie robiłem bo okazały sie za zbyt durne zajeło 28h przy czym pewnie z 10h godzin zajeło gapienie sie w mape...łazenie po mapie nic nie daje nic sie tam nie da odkryć wiec lepiej teleportować sie przez te budki telefoniczne...no dla mnie słabiutko na wiecej niz 5 nie zasługuje dobrze ze kosztowała tylko 50zł

27.08.2020 14:23
1
odpowiedz
Ostateczna Wyrocznia
3
Pretorianin

Swietna gra.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze