Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 3 marca 2021, 10:42

autor: Przemysław Dygas

Twórcy The Sinking City oskarżają wydawcę o piracenie ich gry [Aktualizacja]

Kilka dni temu The Sinking City zostało opublikowane bez zgody twórców na Steam. Teraz oskarżyli oni wydawcę o piracenie ich gry.

Aktualizacja:

W momencie, w którym Frogwares oskarżyło Nacon o piractwo, The Sinking City wciąż dostępne było w serwisie Steam. Sytuacja uległa jednak zmianie pod wpływem dalszych działań deweloperów. Przekazali oni Valve dokument DMCA, czyli powiadomienie o naruszeniu praw autorskich zgodnie z ustawą Digital Millennium Copyright Act. Firma potraktowała pismo poważnie, a grę Frogwares ponownie usunięto ze sklepu. Ani wydawca, ani deweloperzy nie skomentowali jeszcze tych działań.

Oryginalna treść:

Konflikt pomiędzy studiem Frogwares a wydawcą Nacon nie ustaje. Pod koniec ubiegłego miesiąca gra The Sinking City została udostępniona do sprzedaży w serwisie Steam bez zgody twórców. Doprowadziło to do sytuacji, w której deweloperzy odradzali zakup własnego tytułu. Teraz Frogwares oskarżyło firmę Nacon także o piractwo względem ich produkcji. Słowa takie wydają się bardzo radykalne, ale twórcy podparli je długim wpisem na swoim blogu, który wyjaśnia nielegalne działania wydawcy.

W SKRÓCIE:
  • Studio Frogwares oskarżyło Nacon o piractwo.
  • Wydawca miał nielegalnie zmodyfikować The Sinking City.
  • Tak zmienioną produkcję firma umieściła bez konsultacji w serwisie Steam.

Pierwotnie gra ukraińskiego studia miała zostać umieszczona w serwisie Steam zgodnie z umową, jaką Frogwares zawarło z Nacon. Deweloperzy oskarżyli jednak wydawcę o opóźnienia w wypłatach, jakie miały być wykonywane po ukończeniu określonych etapów produkcji. Ponadto jeszcze w trakcie tworzenia The Sinking City Nacon żądało od studia kodu źródłowego gry. Deweloperzy sądzili, że może on zostać przekazany innej grupie podległej wydawnictwu, która również pracowała nad tytułem osadzonym w lovecraftowskiej estetyce. Najbardziej dotkliwa dla Frogwares decyzja nadeszła jednak już po premierze gry. Nacon retroaktywnie anulowało wcześniej zatwierdzone „kamienie milowe” tytułu, które miały być na bieżąco opłacane. Taka działająca wstecz decyzja doprowadziła do sytuacji, w której deweloperzy mieli zostać pozbawieni dochodów ze sprzedaży gry.

Konflikt ten przeniósł się do sądu, który miał rozstrzygnąć spór. W międzyczasie Frogwares usunęło jednak swoją grę z platformy Steam. Twierdziło bowiem, że wydawca zalega z płatnością około miliona euro, jakie zarobiono na sprzedaży gry. Krok ten został uznany za nielegalny. Sąd stwierdził, że Frogwares musi respektować warunki wcześniejszej umowy z wydawnictwem, dopóki nie zostanie wydany wyrok wskazujący, że Nacon złamał jej postanowienia.

The Sinking City miało więc ponownie pojawić się zgodnie z prawem w serwisie Steam. Nacon domagało się udostępnienia im przez studio nowej wersji gry, która miałaby zostać wprowadzona do sklepu. Frogwares twierdzi jednak, że sąd nie nakazał im udostępnienia edycji, której żądał wydawca. Aktualnie oba podmioty są w trakcie procesu, który ma wyjaśnić, czy ukraińscy deweloperzy są zobowiązani do przekazania Nacon wspomnianej wersji do wydania w serwisie Steam. Francuskie wydawnictwo nie czekało jednak na opublikowanie wyroku, ponieważ nagle gra pojawiła się w sklepie Valve.

Jej wersja zwróciła uwagę Frogwares. Nie było to The Sinking City w swojej pierwotnej formie z dnia premiery. Jak zauważają twórcy, firma zakupiła tytuł w sklepie Gamesplanet, po czym przystąpiła do jej przerabiania. Wszystko po to, by uzyskać grę w wersji Deluxe, która posiada dodatkową zawartość. Ta edycja została jednak stworzona już po premierze The Sinking City i nie była obiektem umowy zawartej z Nacon. Ponadto została ona nielegalnie zmodyfikowana. Z tytułu usunięto wszelkie ślady po Gamesplanet oraz reklamach innych gier Frogwares. Logo sklepu zastąpiono znakiem graficznym firmy Nacon. Następnie tak zmodyfikowaną grę umieszczono w serwisie Steam. Wszystkie powyższe działania przeprowadzono bez jakichkolwiek konsultacji z deweloperami.

Sytuacja ta zaczęła się w ubiegłym roku. Spór między studiem a wydawcą trwa więc już długo, a mimo to nie widać szans na szybkie rozwiązanie problemu. Kolejne źródła konfliktu między Frogwares a Nacon sprawiają, że ich batalia w sądzie może towarzyszyć nam przez kolejne miesiące.