Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 20 lipca 2018, 13:00

autor: Maciej Pawlikowski

Poza grami zajmuje się krytyką literacką, czasami trochę życiem, czasami trochę przeżyciem.

Szef idzie! Gry w pracy – podpowiadamy w co i jak grać

Ostatnio zachęcaliśmy Was do zdobycia pracy w branży gier, dziś pomożemy Wam ją stracić. Dlaczego? Bo polecamy gry, w które możecie grać w robocie.

Lubimy pracować. Jeśli spojrzeć na statystyki GUS-u z 2018 roku, okaże się, że bezrobocie powoli, ale systematycznie maleje. Dane na końcówkę maja mówią o 6,1% stopy bezrobocia rejestrowanego (czyli takiego, które zgłaszamy w urzędzie pracy). Ostatnio takim wynikiem mogliśmy pochwalić się w 1990 roku, czyli chwilę po upadku komunizmu. Brzmi wspaniale, prawda?

Ale przecież wcale nie jest tak kolorowo, bo statystyki idą w górę, a życie… Ono toczy się zazwyczaj gdzieś na poziomie chodnika. Ostatnio zachęcaliśmy Was do zdobycia pracy w branży gier, dziś pomożemy Wam ją stracić.

Jak w pracy – to bez Steama

Wszyscy gramy w gry, a sporo z nas w dodatku musi godzić to z rodziną, szkołą lub pracą. Skoro lato rozpanoszyło się na dobre, mieszając nam w głowach i życiowych priorytetach, postanowiliśmy poświęcić osobny tekst grom w miejscu pracy (lub szkole). Jesteśmy przekonani, że znajdą się wśród Was tacy, którzy nie ograniczają się tylko do ukradkowego sprawdzenia Fejsa czy przewinięcia 9gaga. Z pewnością są osoby, które – gdy tylko szef wyjdzie do łazienki albo na spotkanie – uruchamiają ulubione gierki: przeglądarkowe szlagiery albo ukochaną klasykę. Innymi słowy takie pozycje, w które w pracy grać jest łatwo, a i równie łatwo jest to ukryć.

Dlatego tym razem skupimy się na tytułach, które nie wymagają Steama. Komputer w pracy nie należy do pracownika, a istnieją przedsiębiorstwa, które skrupulatnie sprawdzają, co podwładny instaluje na firmowych dyskach twardych. O ile w GRYOnline.pl da się wytłumaczyć obecność skrótu do Steama na pulpicie („No, UV, to nie jest tak, jak myślisz, po prostu musiałem sprawdzić, czy ta gra została wydana na platformie Valve”), o tyle np. w zakładzie produkującym karmę dla ptaków byłoby to już o wiele trudniejsze („Szefie, Hatoful Boyfriend pomaga mi zrozumieć naturę ptaków”).

W GTA V w pracy nie pogracie – co najwyżej w San Andreas na komórce. - 2018-07-20
W GTA V w pracy nie pogracie – co najwyżej w San Andreas na komórce.

Gdy od Excela krwawią oczy

Na polskim rynku pracy znajdziecie również takie firmy, które nie boją się kontrolować służbowych skrzynek pocztowych („UV, to nie jest newsletter z /r/fun, tylko research do artykułu o słodkich kotkach, które grają w gry”), a nawet takie, które sprawdzają Waszą aktywność. Niektóre korporacje instalują w firmowych komputerach oprogramowanie śledzące ruch myszki i liczbę kliknięć. Jeśli przestaniemy poruszać na chwilę kursorem, wyskoczy pouczający komunikat, że jesteśmy za mało produktywni („UV, to nie jest tak, że nic nie robię – ja po prostu badam nową metodę obsługi Windowsa za pomocą telepatii”).

Co ciekawe, im więcej kontroli, tym bardziej skłonni jesteśmy do małej rebelii. Dlatego dziś spróbujemy przechytrzyć szefa i opowiedzieć o grach, które świetnie nadają się do relaksu w momencie, gdy w arkuszu Excela zamiast skomplikowanego raportu widzimy już dzieło Pabla Picassa lub Romana Opałki. Wszyscy potrzebujemy czasami przerwy, choć niekoniecznie chcemy się z tym zdradzać w miejscu pracy.

GOL UCZY, BAWI I NAKŁANIA DO ZŁEGO

Art. 100. Paragraf 1. Kodeksu Pracy: Pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.

Art. 100. Paragraf 2. Pracownik jest obowiązany w szczególności:

1) przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy;

2) przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku.

Art. 108. Paragraf 1. Za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pracodawca może stosować:

1) karę upomnienia;

2) karę nagany.

Komentarz redakcji: Też nie widzicie tu niczego dotyczącego gier? No właśnie! Grać można. Ale już tak zupełnie na poważnie: pamiętajcie, że tekst ma charakter humorystyczny i w żadnym wypadku nie służy utrwalaniu złych nawyków. No, może trochę...

Grasz w pracy?

26,4%

Nie, przecież kocham swoją robotę

24,1%

Tak, dość często

23,2%

Jeszcze się uczę, ale w szkole/na studiach gram!

14,6%

Nie mam pracy :(

11,6%

Tylko parę razy

Stardew Valley

Stardew Valley

Doom (1993)

Doom (1993)

Star Wars: Galaxy of Heroes

Star Wars: Galaxy of Heroes

Heroes of Might and Magic III Complete

Heroes of Might and Magic III Complete

OGame

OGame

Tribal Wars 2

Tribal Wars 2

Boom Beach

Boom Beach

Praca dla gracza – jak zmienić pasję w poważny zawód?
Praca dla gracza – jak zmienić pasję w poważny zawód?

Co może zrobić młody gracz, który połowę swego wolnego czasu poświęca na budowanie domków w Minecrafcie? Czy granie w gry może stanowić profesję? A jeśli tak, to jak to zrobić, żeby i pograć, i zarobić?

Wakacje bez peceta? Podpowiadamy w co warto zagrać na smartfonie
Wakacje bez peceta? Podpowiadamy w co warto zagrać na smartfonie

20 gier i jeden bonusowy temat – taką paczkę przygotowaliśmy z myślą o tych z Was, którzy na wakacjach chcieliby pograć, ale nie mają na czym. Wybraliśmy najciekawsze mobilne produkcje, dbając o to, żeby dla każdego znalazło się coś miłego.

10 gier przeglądarkowych na zimowe wieczory i ponurą szarówkę
10 gier przeglądarkowych na zimowe wieczory i ponurą szarówkę

Wszyscy czasem w nie gramy, nie wszyscy się tym chwalimy – niesłusznie. Przygotowaliśmy listę dziesięciu godnych uwagi gier przeglądarkowych, z którymi możecie miło spędzić czas zimowej szarówki.

Komentarze Czytelników (43)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.07.2018 13:32
KrzychuWu
6
Legionista

Ja w "Worshippers" grywam. Wersja kupiona na Steamie, zainstalowana na dysku przenośnym. Nie trzeba instalować, ani łączyć się ze Steamem czy netem, chodzi elegancko nawet na słabszych komputerach, jest turowa, więc w razie czego łatwo można zminimalizować. Masę godzin mi uratowała w pracy ta giera.

20.07.2018 13:49
odpowiedz
Dzienciou
91
Konsul

Bardzo fajny artykuł z przymrużeniem oka. Kiedyś pracowałem w firmie gdzie cały departament był jedną z czołowych gildii w travianie. Dział IT pisał im boty żeby klikały jakieś monety. Z kolei w innej robocie menedżer non stop tłukł na PS Vita. I nikt go nigdy nie zauważył… Tyle że jego osiągnięcia wyskakiwały co bliższym współpracownikom w dość dziwnych godzinach ;]

20.07.2018 13:54
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
SpecShadow
59
ManWhoSoldWorldIn1989

Nie ma rogali?
bleh

20.07.2018 14:08
😁
odpowiedz
kokoju
86
Handlarz z Neverwinter

Przyznam że jestem zawiedziony że w Clickerach nie wspomniano nic o Cookie Clickerze w którego pocinam sobię właśnie od jakiś 2 tygodni w trakcie pracy a w którego grałem już lata temu :D

post wyedytowany przez kokoju 2018-07-20 14:09:17
20.07.2018 16:35
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Ictius
82
Generał

GRYOnline.pl

Przepraszam bardzo, ale w pracy się pracuje.

20.07.2018 16:38
odpowiedz
Sir Xan
85
Legend

Ciekawe propozycji, ale co godzinę trzeba odejść od monitora na 10-15 minut i zająć coś innego, by oczy mogą odpoczywać. Więc trudno o czas na granie w pracy.

post wyedytowany przez Sir Xan 2018-07-20 16:39:33
20.07.2018 16:50
😊
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
A.l.e.X
113
Alekde

u mnie to co najwyżej administracja sobie w coś tam grała, najczęściej widziałem jakieś układanki puzzle (dziewczyny) i zawsze jak wchodziłem to scroll w dół był. Mówiłem nawet że nie mają co się krępować jak wszystko gra i nic się nie dzieje to czym to się różni od siedzenia na stronach www, a jak były okresy gdzie musiały zostać do 20-22 to wtedy im mówiłem czasem tak jest raz się gra w pracy w gry raz się pracuje dłużej, trzeba być elastycznym ;)

20.07.2018 16:56
1
odpowiedz
DanuelX
77
Kopalny

Gdzie te czasy gdy gralo sie w sapera...

20.07.2018 17:05
odpowiedz
rastablasta
12
Centurion

Do dinozaura na chrome działa jeszcze ten link: chrome://dino

20.07.2018 18:49
odpowiedz
yadin
100
Legend

Są takie zawody, w których, nie dość, że podle płacą, to koledzy gotowi jeszcze donieść, że się gra. Nawet wtedy, gdy i tak nie ma nic do roboty. Lata temu łupałem z kolegą na takiej konsoli z Niemiec. Były na niej dwie gry: dwuwymiarowy tenis i lot takim stateczkiem, którym należało ominąć rozmaite przeszkody. Jeśli rozbijałeś statek nawet krótko przed metą - game over. Nie było nawet możliwości zapisu.

20.07.2018 19:33
odpowiedz
Rumcykcyk
47
Pan Kopiuj Wklej

Na służbowych komputerach (bo są za słabe) się nie gra tylko baby gołe się oglondo.

20.07.2018 21:30
odpowiedz
n0rbji
54
Siedzący Byk

Gdy pracowałem w sklepiez RTV AGD to grałem sporo gdy nie było szefa m.in w GTAV, przeszedłem w pracy prawie całe CoD MW3, podobnie Company of Heroes 2 :) Czasami w PESika cisneło się mecze :)

20.07.2018 21:55
😊
odpowiedz
hopkins
151
Zaczarowany

Dobrze pamiętam, że opcja szef idzie była w Larry Miłość na fali?

20.07.2018 21:58
😁
odpowiedz
2 odpowiedzi
TataLeona
4
Centurion

Pamiętam, że kiedyś w Larrym 7 Miłość na fali, w opcjach i konfiguracji sterowania opisany był w klawiszach skrót alt + Tab jako szef idzie !

20.07.2018 22:14
odpowiedz
conrad_owl
19
Generał

Gdy pracowałem przy komputerze to w takiej pracy, że wszystko co nie było potrzebne było wyłączone. Zero możliwości instalacji czy użycia USB.
Wolę jednak prace innego typu, nie lubię się gapić w monitor.
W plemiona grałem, coś około 150 wiosek miałem, ale to było raczej po pracy.
Za to gry mobilne... Zdarzył mi się podczas studiów sezon na farmie owocowej (trzeci z kolei) gdzie niż nie zbierałem tylko byłem nadzorcą. Wszystkie części Angry Birds poszły. Gdy się nie ma nic do roboty tylko pilnować ludzi, a dni czasem trwały i 12h... Masakra.
Obecnie moja praca pozwala mi korzystać z tel ile zechcę. Dwa lata temu przeszedłem Galaxy on Fire w pracy. Mortal Kombat kilka miesięcy grałem. Lecz od jakiegoś półtora roku wolę czytać lub oglądać filmy. Albo zrobić coś czego nie muszę, ale usprawni to mi pracę w przyszłości. Nawet głupie posprzątanie biura czy magazynów jest lepsze niż zagranie godzinę. Przynajmniej gdy się pracuje jak ja - samemu i to jak wszystko wygląda zależy tylko ode mnie. Przerwy dowolne i ile chcę, ale człowiek sam się pilnuje tylko po to by nie mieć awarii czy syfu.

20.07.2018 22:43
odpowiedz
Maxley
35
Ja myślę że Ja jestem

Dinozaurł w Chromie ma opcję pauzy. Alt i wszystko stoi. Jedyną wadą tej opcji jest to, że jeżeli zapauzujemy nad kaktusem to po od pauzowaniu nasz dino odrazu się na niego nadzieje.
Mój rekord w tej grze to prawie 3000 pkt.bo nauczyciel wszedł do klasy :(

21.07.2018 03:16
odpowiedz
Jango Kane
21
Konsul

W pracy najlepiej gra się w gry wstępne ;-)

21.07.2018 09:34
1
odpowiedz
Koyocisko
8
Centurion

Stanowisko w ubikacji obłędne :-)

21.07.2018 14:43
😉
odpowiedz
Cartoons
178
Network Ninja

Czasem jak nic się nie sypie to pyknie się w OpenArena albo Hedgewars :)

21.07.2018 23:40
odpowiedz
1 odpowiedź
Selen
24
Pretorianin

Ja aktualnie pytam dość często w pracy partyjkę HeartStone na telefonie, znakomicie to wychodzi! Zazwyczaj są szybkie partyjki.

22.07.2018 06:19
odpowiedz
day.tripper
2
Chorąży

Gram w Simsy i te śmieszne minecrafty.

22.07.2018 11:30
odpowiedz
Zły Wilk
6
Chorąży

A ja myślałem że w pracy biurowej króluje głównie windowsowy pasjans, zwłaszcza wśród kobiet.

post wyedytowany przez Zły Wilk 2018-07-22 11:30:57
23.07.2018 15:56
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
Maniek9012
1
Legionista

Nie jest to zdrowe dla biznesu, pracownik zamiast poświęcać czas i energię na pracę w godzinach pracy, to ten traci ją na bezcelową stratę czasu i wymagające skupienia uwagi gry.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze