Kilka słów Makarona wpłynęło momentalnie na stan umysłu wielu osób. Ale właśnie te osoby twierdzą, że lata grania w gry typu GTA nie mają wpływu na umysł człowieka. :) Mają, tylko dużo bardziej subtelny i trudniej go zauważyć, bo dzieje się to po troszeczku przez długi czas.
I byłoby bardzo dobrze, gdyby ktoś to poważnie i UCZCIWIE zbadał.
I to samo dotyczy też filmów/seriali i książek.
"Motłoch", "płaskoziemcy"... zapomniałeś wspomnieć tylko o "foliarzach" i "antyszczepach", panie "oświecony".
Guilty pleasure? Może przy zjadaniu plażowiczów. Bo zabijanie morderców w postaci łowców wielorybów to raczej po prostu "karma wraca".
Ogólnie gra fajna, choć z czasem trochę nuży.
Czyli od przegięcia pały w jedną stronę do przegięcia pały w drugą stronę. Bo po co ma być normalnie.
Gry, których uprawia się seks, są banowane, a tymczasem te w których "ręka, noga, mózg na ścianie" nikomu nie przeszkadzają. Zastanawiające.
Może coś się poprawi. Bo obecnie wyszukiwanie czegokolwiek inaczej niż po nazwie to jest totalna porażka.
W ten sposób powstał bardzo niebezpieczny precedens. Teraz kapitaliści obsługujący płatności zablokowali gry, które nie podobają się jakimś feministkom. A jutro być może będą cenzurować książki albo filmy o treści niewygodnej dla jakichś innych kapitalistów.
Jest jakiś milion gier, w których strzelamy do wszystkiego, co się rusza. Nikt ich nie zdejmuje dlatego, że promują "kulturę morderstwa".
Wśród nich są też takie gry jak Ion Fury, gdzie gra się kobietą i zabija głównie (a może nawet wyłącznie) mężczyzn. Nikt jej nawet nie próbował zdejmować z powodu "mizoandrii". Co więcej - grali i grają w nią raczej głównie faceci i - najwyraźniej - mają te płciowe niuanse głęboko w tyle.
Nie mówię, że No Mercy nie jest poryta. Może i jest, nie wiem. Ale to, co się wokół niej odwaliło to są mega podwójne standardy.
Problem polega na tym, że kiedyś twórcy wkładali mnóstwo pracy, żeby - pomimo ograniczonych możliwości - gra wyglądał jak najlepiej. A teraz wkładają mnóstwo pracy, żeby - pomimo ogromych możliwości - wyglądała brzydko.
Serio, wystarczy porównać współczesną pixel artową grafikę z tym, co ona ma niby imitować, czyli dwuwymiarową grafiką w rozdzielczości 320x200 i i 256 kolorach w grach z lat 90. Różnica między nimi jest jak niebo i ziemia.
RDR2 ma lepszą fabułę niż Wiedźmin 3? Chyba żartujesz. Ja po 14 godzinach w RDR 2 nadal nie wiem, o co w tej grze chodzi (oprócz popełniania przestępstw, oczywiście). W Wieśku wiadomo to już po 2-3 godzinach.
Jedyne czego zabrania do sprzedawania ich po niższej cenie. To chyba normalne
Nie, to nie jest normalne. To jest uniemożliwienie innym sklepom konkurowania ceną. Takie coś nazywa się nadużywanie pozycji dominującej, co jest zakazane prawem. Przynajmniej w UE.
" Często odwoływano się także do organizacji terrorystycznych, takich jak ISIS czy Hezbollach"
Hezbollach nie jest organizacją terrorystyczną.
Za dzieciaka się tym jarałem. A teraz widzę, że ta gra jest po prostu chora.
Dobra, a ile roboczogodzin trwa zwykle testowanie podobnych gier AAA? Bo tak rzucać cyframi bez odniesienia to trochę za mało. ^_^
Memoriapolis z ideą rozwoju miasta przez kolejne epoki jest dla mnie najbardziej interesującą propozycją. To jest coś, czego mnie osobiście w city-bilderach brakuje i mam nadzieję, że tego nie spieprzą. :)
Mam wrażenie, że większość z nich robią ludzie, którzy w strzelanki z lat 90 nigdy nie grali.
To ci, którzy oczekiwali gry typu GTA (bo jest miasto i samochody), zadowoleni. Teraz pozostaje zadowolić tych, którzy oczekiwali Wiedźmina w przyszłości. :)
Autorowi nie podoba się Wiedźmin 3. No i spoko. Ale czy to znaczy, że to jest zła gra? Z jakichś powodów mnóstwu innych ludzi się jednak podoba.
Mnie na przykład nie podoba się Doom 4. Ba - uważam, że to w ogóle nie jest Doom. Ale czy to znaczy, że to jest zła gra? No nie. Bardzo wielu ludziom się ta gra podoba, i ja to szanuję.
Fajnie, tylko że tytuł sugeruje, że gra została wydana w 2022, a to tylko wczesny dostęp.
Czyli jak rozumiem wspólwłaściciele firmy pozwali tą firmę, że ta coś źle zrobiła, żądając odszkodowania. Firma się zgodziła, a sąd to klepnął.
To pokazuje, w jakim chorym systemie żyjemy. Bo w normalnym systemie odpowiedź na taki pozew byłaby prosta: "Trzeba było wtedy zadbać, by zrobiła to dobrze. Teraz się gońcie"
Otwarty świat i zamknięte bramy Wyzimy się nawzajem nie wykluczają. Przecież w trójce Geralt też potrzebuje glejtu, żeby przekroczyć Pontar. A rezygnacja z początkowego zamknięcia Wyzimy "bo immunitet" spowodowałaby, że cały pierwszy rozdział straciłby sens. Bo chodziło w nim właśnie o to, by dostać się do miasta.
"Daje radę" to mój GTX 1650 Super, który pozwolił mi komfortowo zagrać w Cyberpunka na średnio-niskich ustawieniach w 1366x768. Natomiast karta, która "pozwoli na uzyskanie średnio 67 klatek w Cyberpunku 2077 na ustawieniach Ultra" to po prostu mocn karta. I droga w dodatku, bo te ~3000 zł to dla sporej części społeczeństwa miesięczna wypłata.
Sądząc po ilości czasu spędzonego z grą, to najpewniej byłby to Doom (ten prawdziwy, czyli 1 i 2*) z milionem modów i edytorem.
Na drugim miejscu pewnie Cywilizacja 3, potem jakiś Football Manager czy inna FIFA, a dalej Wiedźmin 3 i Cities Skylines.
*3 też jest prawdziwy, ale niekompatybilny z 1 i 2.
Wkradł się wam błąd. W zdaniu "To kolejny krok w walce z dezinformacją na platformie." słowo "z" jest niepotrzebne.