Generalnie każda taka sztuczka to techdebt i klasyka gamedevu - rozwiązanie tymczasowe, które stało się permanentnym. Absolutnie każda gra to ma, nie każda ma w widoczny dla gracza sposób.
Dawno dawno temu grałem w WoWa hunterem, a ta klasa ma skill tracking - pokazuje dany typ npc w okolicy na mini-mapie (humanoid/beast itd.). I te króliczki "widziałem" nie raz, bo często zapominano im usunąć typ, przez co były widoczne na mini-mapie. A jak na mapie widziałeś nazwę tego króliczka, to można go było stargetować komendą. Najbardziej pamiętliwy króliczek siedział w Firelandsach pod tym bossem, któremu tłukło się nogi.