Znowu babsztyl w roli głównej, ta nowa moda mi się już przejadła.. same superwomeny na horyzoncie. Dziewuchy można mnie hejtować ?? Z większą ochotą zagrał bym słabym, wrażliwym osobnikiem płci męskiej, czyli zupełnym przeciwieństwem wykoksanej bohaterki, niż kolejną Wonderwoman...
Jak można tak jechać po dziewczynie po jednej fotce.. wiem że komentarze głównie piszą dzieci, ale nawet jeśli to smutno się robi widząc narastający brak empatii w necie. Co do mojej opinii to sukces wróżę 50/50 tego serialu a co do samej aktorki - pożyjemy, zobaczymy.
Nie wszystkie mechaniki w KCD 2 mi pasują, to samo tyczy się Claire Obscure. To zupełnie inne bajki, obie szanuję i w sumie nie mam faworyta chociaż bliżej mi do brudnego średniowiecza niż Final Fantasy to niegdyś zarywałem nocki grając w ósemkę. Cóż.. winszuje zwycięzcy, ale dla mnie te wszystkie nagrody nie mają większego znaczenia. KC bardziej mnie ostatnio wessało, ale to nie znaczy że nie wrócę do Claire Obscure.
Nigdy nie lubiłem gier z instancjami, ale życzę wszystkim którzy kochali tę grę miłej zabawy. Dla mnie MMO to otwarty świat i setki, czy tysiące graczy w jednym świecie naraz.
Jeśli nie będzie kreatora postaci a twórcy znów narzucą mi (ostatnimi czasy to nagminne) grę cyckami w roli głównej to odpadam. Niemniej nie życzę źle tytułowi. Fable to były fajne gry...
"zwłoki poległych przeciwników (lub sojuszników) można przerobić na kompost, z którego od razu wyrasta trawa, tworząc pole leczące" co k***a? ??
Tak.. to żadna sensacja, ale jak widzę Fallout to mój palec klika automatycznie, niemal bezwiednie. To działa jak legato na gitarze :D Fallout 2 zrobił mi taką sieczkę z mózgu, że gdzie nie byłem, w jakimkolwiek miejscu i jakimkolwiek zajęciem nie byłem zaabsorbowany to myślałem tylko o tym jak tu najszybciej wrócić na pustkowia. Scenariusz i ta swoboda działania niespotykaną do tej pory była bardzo innowacyjna. Bugi.. owszem były, ale nie przeszkadzało mi to wczuć się do tego stopnia, że żyłem tam a nie grałem. Ja byłem tą koślawo biegającą postacią! :o Wspaniała gra. Żaden kolejny Fallout jej nie dorównał choć New Vegas trochę otarł się o ten dawny klimacik i też miło wspominam tę część. Jedyna gra (choć to trochę inna bajka) którą postawił bym na tej samej półce to Jagged Alliance 2 do której stale wracam . Pozdrawiam takich jak ja wiarusów którzy czują nutkę nostalgii słysząc "Fallout"
Kurcze tak mi się po latach przypomniał ten projekt i wszedłem zobaczyć co i jak.. "Premiera - Anulowana" Szkoda.. Znaczy gra się nie pojawi chyba.., czy może się pojawić, ale nie ma wyznaczonej konkretnej daty? Na Steamie ciągle figuruje jako "wkrótce dostępne" ale to już trwa kilka lat... Cholernie chciałem żeby ta gra się ukazała.. Ubolewam.
Eee.. no .. Japońce wymyślili satelitę no i jest no.. ten.. dżi pi es.. oni zawsze szybko wszystko ogarniali. A tak po prawdzie to nie grałem i chyba nie zagram w tę grę.. AC stał się bardzo wtórny i szkoda mi czasu żeby grać w to samo w nowej skórce. Chciał bym taką gierkę o rasowym ninja który w nocy morduje dajmio a w dzień przygotowuje się do zlecenia.. niech sobie udaje rolnika albo coś.. coś nowego, oryginalnego. Japonia zawsze mnie rajcowała. Shogun, Musashi to były moje seriale.. no i wszystkie te filmy Kurosawy.. ehh chyba się starzeję i nostalgia mnie dopada bo właśnie zastanawiam się skąd wyrwać wszystkie odcinki Musashi'ego. Wie ktoś może? A tak btw remake Shoguna jest bardzo dobry jeśli ktoś jeszcze nie widział a Ghost Of Tsushima to najlepsza gra o samurajach, ale tęsknię za skrytobójczą skradanką ala "Tenchu" tyle że właśnie z otwartym światem mi się marzy i jakąś nielichą fabułą. Nie jakiś tam parkour tylko realistyczne klimaty, pazury do wspinaczki itp.. no i dobrym AI przeciwników.. niech gra w końcu będzie jakimś wyzwaniem a mój ninja niech jest mistrzem cienia i rozgrywka kładzie nacisk na bycie " niewidzialnym " . No .. to taką grę sobie wymarzyłem. Niby powstaje jakaś Polska gra "Ninja" ale coś powstać nie może.. pożyjemy, zobaczymy.. albo pożyjemy, umrzemy i nie zobaczymy.. cóż zobaczymy .. a co do AC Shadows no to ta "uga buga" właśnie.. no ta "uga buga" po co oni tego uga buga tam wciepli :D
Oj lata temu ogrywałem to na PS3 . Bardzo przyjemny odmóżdżacz ze świetną muzyką. Jeśli ktoś lubi te klimaty i podobał mu się film " Kostka Przeznaczenia" to odnajdzie się na pewno. Nie jest to jakiś super ambitny tytuł, niemniej ma swój urok.
A bo powymyślali srimystimydeki Nintendosłicze i tera majo problemy a jo ciągle ciupia w jajeczka wilkiem i jak mi bateria padnie to za 2,50 kupują we Ruchu i dooopca i wilk się animuje jak w starej ruskiej bajce i nic się nie spina. I już 15 tysięcy jajec zebrał a na Zwodzie żeby jajo zdobyć to musisz ciś na wiyrch do gniazda i zanim poleziesz to jesio papryki się nawdoopia bo bez papryki zamarzniesz na kamień a żeby zdobyć w ciulset papryki to.. no pojebane są te gry tera...godom wiem, a jak godom to wiem.
KCD 2 będzie zajebistą grą, nie mam co do tego wątpliwości. Odnośnie ras i kultur to będzie uzasadnione fabularnie jestem znów tego pewny. Pełen szacunek za pierwszą część.
Teraz czas na murzyńskiego husarza. Niech zamiast wywijać szabelką i brać Szwedów na kopie, siedzi na tygrysie ( proszę nie dyskryminować tygrysów, tygrys czuje się koniem, afrykańską zebrą) i w skórze geparda, bo przecież husaria nosiła na zbroi tego typu skóry ( no dobra może to był lampart, ale może też czuł się gepardem, kto wie.. a może na odwrót? ) w każdym razie murzyński husarz na tygrysie szarżujący na szwedzkich pikinierów z ogromną maczugą zamiast kopi ( proszę bez skojarzeń) zrobił by mi dzień . Szczerze to mam wyjebane w tę grę, gdzie barbarzyńca bez finezji, ork, wycina w pień samurajów.. to nie jest " moja " Japonia, to nie jest ta egzotyka, ta unikalność kraju wiśni. Jednym słowem to gówno jest.
A ja jak zwykle mam to fchoooyu. Poczekam, popatrzę, obejrzę "GEJmpleje" i ocenię czy warto kupić. Jedynka była zajebista. Wierzę że dwójka będzie lepsza, ale ja już za stary żeby rzucać się na banji z mostu bo jest hype. Wolę uczyć się na błędach innych. Niemniej życzę tej grze wszystkiego najlepszego.
Fajnie. Odpowiedni ludzie się tym zajmują, muzyka powoduje że jeżą się włoski na rękach :p od razu dzięki niej mam skojarzenia z Wiedźminem. Dobrze by było żeby Percival zbudował tam muzyczny nastrój. Będzie w co grać gdy Wiedźmin 4 zawiedzie, bo niestety obawiam się że tak będzie. Gratuluję obrania własnej ścieżki i nie porzucania pasji w imię absurdów i pieniędzy. Szacunek. Czekam z niecierpliwością i na bank kupię w przedsprzedaży.
Może lepiej że Cirilla a nie jakiś NoName wiedźmin tworzony w kreatorze. Ciri polubiłem już czytając książki. Jej historia wśród "Szczurów" i cała ta ucieczka przed Bonhartem wciągła mnie bez reszty. Czytając o jej przygodach zupełnie zapominałem o Geralcie.W trzeciej grze też odegrała ciekawą rolę. Boję się że Redzi pójdą stroną całej tej nowej mody na tęczę, ale jakoś z tyłu głowy siedzi : " nieee, nie oni, to pasjonaci.., będzie dobrze" Cóż, pożyjemy, zobaczymy.
Gry online, pamietam wasze początki. 78 rocznik jestem. Szanowałem was i życzyłem sukcesów. Staliście się najbardziej skorumpowanym portalem w temacie. Miałem nadzieję na piękny portal pokroju Cd-Action. Nie będę wytykał wam błędów. Daleko mi do was, ja tylko odbiorcą tematu jestem. Pomyślicie że złośliwie to piszę a ja nie.. zmieńcie personel, przypomnijcie sobie jak to się zaczęło i po co. Wróćcie do korzeni i budujcie markę.
Kurcze szkoda. Miałem nadzieję na klimatyczną grę z uwzględnieniem kultury japońskiej oraz drogi samuraja. Byłem gotów zapłacić każdą cenę za tę odsłonę dopóki nie dowiedziałem się jak mają wyglądać główni bohaterowie. Chciałem coś na wzór Tsushimy a dostaję barbarzyńcę wśród zdyscyplinowanych samurajów. Przykre. No nic.. arigato za nic Ubisoft.. będę musiał się z wami rozwieść na stałe. Powodzenia.
Popieram tę wypowiedź. W tym całe sedno sprawy. Miałem nadzieję na fajnego klimatycznego wojownika cienia, ninja który trafia na asasynów, kogoś w klimacie Sho Kosugi że starych filmów na VHS. Dostałem rapera z meczem.. wypakowanego mięśniaka idący jak czołg. Nie o tym myślałem słysząc o AC w Japonii.. , cóż.., czasy są jakie są.. to ja już wolę zagrać w stare Tenchu na ps1 ;)
W pobliżu klasztoru magów wody znajduje się zatopiony okręt w okolicy skarpy na której stoi klasztor ( po prostu opłyńcie ją dookoła). Można przy nim znaleźć nieco złotych/srebrnych naczyń oraz unikalny miecz jednoręczny Elisium. Miecz wymaga 105 siły i zadaje 110 obrażeń + 10 do penetracji pancerza. Możliwe, że coś jeszcze co ja przegapiłem.
Czy ktoś się orientuje, czy crossplay pomiędzy PC a Switchem już działa poprawnie? Bardzo mnie zabolało, że to przestało działać po aktualizacji z maja. Może ta łatka to naprawi. Cóż... Jest nadzieja.
Wszyscy narzekają a ja kurde jestem zachwycony! 3d daje więcej możliwości panowie. Jestem mega fanbojem drugiej części a ograne mam wszystkie od jedynki oraz Deadly Games po 2.5 w BIA pograłem może z godzinkę:p Rage'a ruszyłem też może na jakieś 15 min. Natomiast ta trójka zapowiada się znakomicie i liczę na to, że będzie 3.5 . Grafika w dwójce miała swój niepowtarzalny urok zgadza się. Animacja postaci była wyśmienita w porównaniu np. Z takimi Falloutami , ale czas pójść dalej i ja osobiście czekam z bananem na ryju . Marzy mi się multiplayer żebym mógł braciszków podrzucić granatem pod niebo, ale to pewnie marzenie ściętej maczetą łepetyny. I mam nadzieję, że "they check in, but not check out." Życzę wszystkim zajawki!
Wybacz bracie, ale Shadow Company to zwykła zręcznościówka pokroju Commandos. Jagged to zupełnie inny rodzaj rozgrywki. Postacie zapadają w pamięć a turowa walka robi robotę. Poza tym masz swobodę eksploracji całej wyspy a nie narzucone zaskryptowane misje. Sektory możesz stracić, nic nie jest pewne póki trwa wojna. SC przy JA2 to żart.
A mnie się podoba. Od czasów JA2 nie było dobrej turówki. I choć nadnaturalne aspekty nie są moją domeną to tej produkcji chyba dodadzą smaczku. Dobrych turówek nigdy za wiele. ;)
2023 koniec stycznia... PijONdze skasowane giery nie widać. Coś jak "Chronicles Of Elyria". Obym się mylił.
Chciałem też tak się rozpisać, ale drogi kolega wyraził wszystkie moje myśli z, którymi zgadzam się w 100% Dlatego mój komentarz ogranicza się do łapki w górę dla tego pana.
A ja im klaskam i nie dowierzam! Dwóch chłopaczków wpadło na genialny pomysł i zdobyli fortunę a do tego stworzyli/stworzą firmę, która na lata zapewni im dobrobyt. Nieważne czy Ty lub ja kupimy tę grę. Ci, którzy wyłożyli 16 czy 18 baniek dołożą znowu kupując przynajmniej po jednym egzemplarzu. Panowie mogą tworzyć od czasu do czasu dodatki i zarabiać krocie. Takiej przedsiębiorczości po prostu nie można potępiać a chwalić i brać przykład. Heroes 3 idealnie nadaje się na grę planszową moim zdaniem.
Jeśli coś ma być dobre i innowacyjne, musi potrwać. Kojima i jego styl mi osobiście bardzo odpowiada. DS czy MGS to moim zdaniem dzieła wybitne. Skoro kolega chce szybko to nie będzie dobrze, tylko powielanie pomysłów, które są pewniakami odnośnie sprzedaży czyli gry pokroju Assassin's Creed. Gry reżyserowane przez Hideo są inne i nie każdemu muszą pasować. Ja natomiast nigdy nie zapomnę MGS Solid Snake, bo gra wbiła mnie w kanapę a żuchwę zbierałem z ziemi. Scenariusz, Gameplay i różne dziwne smaczki jak na standardy ówczesnego świata były innowacyjne i sprawiły, że przeszedłem grę kilkukrotnie i do tej pory uważam ją za najlepszy tytuł na pierwszym PlayStation.
Miecze dwuręczne kujcie. Na tym zrobisz fortunę. Nie wiem czy to bug, ale za jeden mieczyk można wyciągnąć od 1k do 5k w zależności od jakości. Poza tym najszybciej rośnie kowalstwo kując te miecze. W materiały wyposażać się w wioskach specjalizujących się w ich produkcji: przykładowo ikona drewienka nad wiochą oznacza, że dana wioska z tego żyje i to hurtownia drewna.
A ja uważam, że od pierwszej odsłony Baldura aktywna pauza była błędem i od początku gra powinna mieć turowy system walki. Co za tym idzie jestem na tak i czekam na grę pełen pozytywnych myśli. Grafika w miastach i otwartych przestrzeniach faktycznie wydaje się zbyt cukierkowa jak na BG, ale już lochy i różniaste jaskinie wyglądają klimatycznie. Będzie dobrze.