Niby w jaki sposób ta gra ma być obiecująca dla fanów red deada? Z której strony?
Znowu babsztyl w roli głównej, ta nowa moda mi się już przejadła.. same superwomeny na horyzoncie. Dziewuchy można mnie hejtować ?? Z większą ochotą zagrał bym słabym, wrażliwym osobnikiem płci męskiej, czyli zupełnym przeciwieństwem wykoksanej bohaterki, niż kolejną Wonderwoman...
Miałem napisać że wygląda ta gra jak na PS4 albo na PS3 jednak po dłuższym zastanowieniu mam w rażenie że bardziej jak gra mobilna. Po za tym na pierwszy rzut oka wszystko w tej grze wygląda tragicznie.
Kolejny przeciętniak z otwarty świat... Meh...
To nie samo co wielkie hity takich jak starsze części The Legend of Zelda, albo Golden Sun, gdzie naprawdę trzeba myśleć, jak pokonać przeszkody i dotrzeć do określony celu na mapie. To było coś.