michal25811

michal25811 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.10.2025 12:57
odpowiedz
michal25811
12

Hej, jeżeli chcesz autorze to daj znać. Ja się pozbywam mocnego pc. Więc możesz oszczędzić, a mnie przyda się gotówka na co innego.

22.09.2025 14:39
odpowiedz
michal25811
12

Jeżeli ktoś jest chętny na kupno to mogę puścić za okazyjną cenę. Niestety zbyt długo chorowalem i mam przerwę od zarobku. Mogę podać który to dokładnie sprzęt (gotowiec, nie składany własnoręcznie).
Na olx to szkoda gadać nawet, być może jest ktoś sensowny tutaj.

18.09.2025 20:36
odpowiedz
michal25811
12

Może to być najlepsza gra dla kogoś kto lubi piłkę nożną. U mnie jedna rzecz w życiu jest niezmienna od najmłodszych lat. Nienawidzę tego sportu. Jeszcze w naszym kontekście to już jest w ogóle jakiś masochizm.

18.09.2025 20:19
odpowiedz
michal25811
12

Specka:
Endorfy Navis F360 - chłodzenie CPU
Procesor - Intel Core Ultra 7 265KF
Obudowa - Jonsbo TK-3 Black
Płyta główna - ASUS TUF GAMING Z890-PLUS WIFI
Zasilacz
1000 W (EU 80+ Gold)

17.09.2025 15:19
odpowiedz
michal25811
12

Core 7 265KF, 64GB ram, 4 TB SSD, chłodzenie wodne
Karty się pozbyłem ostatnio, być może był to błąd a być może nie.
Jeżeli ktoś składa albo jest chętny na całość to prośba o sygnał.

07.09.2025 16:32
odpowiedz
michal25811
12

Pytanie jak w temacie. Nie do końca orientuję się z ceną i widzę, że jest duży rozstrzał.
Możliwa też podmiana na jakąś kartę co dosłownie obraz daje i nic więcej.

31.07.2025 18:13
odpowiedz
michal25811
12

Nie rozumiem, chyba że dotyczy to dzieci. Rozumiem w przypadku jakiejś traumy, potwornego stresu, choroby psychicznej. Nie rozumiem jak prosty chat może kogoś wprowadzić w psychozę. Chyba, że dziennikarz użył clickbaita.

31.07.2025 11:02
odpowiedz
michal25811
12

Niestety właśnie widzę porównania CPU i nawet te intele ultra 2 generacji niestety odstają i to dość solidnie. Znalazłem jeden laptop HP z dokładnie tym samym procesorem co ma Z 13 Flow co by mi pasowało, ale nie idzie go dostać w tej wersji co chcę w Polsce.

30.07.2025 22:35
odpowiedz
michal25811
12

W zasadzie jak w tytule. Mimo interesowania się tematem to w zasadzie trafiam na mur ciągle jak szukam. Mam od miesięcy Z 13 Flow i mimo wad tego sprzętu (między innymi mały ekran) uważam że procesor naprawdę daje radę. Niestety 13 cali mocno działa na nerwy bo po prostu interfejs programów się nie mieści (trzeba przesuwać i zmieniać rozmiary).
Szukam czegoś dość podobnego co nie będzie kosztować tonę pieniędzy (bo nie ukrywam, że po prostu mam dość płacenia chorych cen, między innymi za produkty apple, które straszni mi zbrzydły).
Oprócz tego laptopa mam MSI Prestige 16 calowe, które jest średnio wykonane pod kątem jakości i sam procesor (Intel Core Ultra 175h) jest całkiem mocny na kablu, ale bez kabla traci ogrom wydajności. Jedyna zaleta jest taka, że komputer trzyma naprawdę długo na baterii przy niewielkim użyciu.

Prośba o radę, budżet tak do 10k (mniej więcej, ale wolałbym nawet wydać i mniej). Solidny procek, który ma więcej niż 30% mocy bez kabla i przede wszystkim większy ekran. Istnieje w ogóle coś takiego?

Ważne info dodam, karta graficzna w zasadzie to może być integra, nie potrzebuję do grania i nie potrzebuję do AI, za które i tak płacę.

Jeszcze jedna edycja, wiem że są te serie ROG Zephyrus, ale raz, że tam są dobre karty które podbijają cenę, a dwa to po prostu sama cena. No i sam laptop mimo wszystko super lekki też nie jest bo waży ponad 2kg.

post wyedytowany przez michal25811 2025-07-30 22:38:49
24.06.2025 09:43
odpowiedz
michal25811
12

Nie rozumiem fenomenu gier tego pana. Metal Gear Solid i Death Stranding określiłbym po prostu jako dziwne, a nie fajne. Już nie mówiąc o totalnie powalonych fabułach, z których się trzeba doktoryzować żeby je zrozumieć.

22.06.2025 22:12
2
odpowiedz
michal25811
12

Jako programista od 2017 to dawno powinieneś wiedzieć o tym, że programista mający lata za sobą takie informacje to wyszuka w krótkim czasie w internecie. Bez urazy.

21.06.2025 22:09
1
odpowiedz
michal25811
12

Jest jedyny podstawowy powód. Mnóstwo ludzi myli konstruktywną krytykę z chamstwem (mówię o stronie krytykującej). Tylko tyle i aż tyle.

post wyedytowany przez michal25811 2025-06-21 22:10:46
12.06.2025 14:33
odpowiedz
michal25811
12

Znam taki przypadek. Gość pełnoletni, ale rodzice po prostu każą się słuchać bo inaczej z domu wywalą. Tragiczne, ale niestety czasem tak jest. A jak sami wiecie 18 lat i początek kariery to raczej ciężko samemu iść w świat. Pomijam to, że pewnie troll.

10.06.2025 16:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Patrzenie na teraflopy to głupota. Patrzcie jaki fun wam konsola przynosi, to jest najważniejsze. Switch 2 może wypada sprzętowo blado, ale gry będą dedykowane pod jeden jedyny model tej konsoli więc optymalizacja w większości przypadków będzie doskonała. Tego nie można powiedzieć o innych konsolach.

09.06.2025 14:08
odpowiedz
michal25811
12

To może ja zapytam, poleci ktoś coś singlowego, ale naprawdę dobrego?
Ponad 30 lat mam i niesamowicie miło wspominam zabawę w Prince Of Persia Sands of Time i Warrior Within. Splinter Cell (zwłaszcza pierwsza część) też był świetny. Jedna z ostatnich gier, w których bawiłem się bardzo dobrze to Skyrim (świetna muzyka, lokacje, klimat ogólny).
Podobnie jak was odrzuca mnie sandbox, w AC: Shadows pograłem może 3 godziny, nudzi jak cholera to latanie non stop po całej mapie.

Kusi trochę ten Kingdom Come, ale poziom wejścia w tą grę jest naprawdę wysoki (tak mi się wydaje). W sumie sytuację mam podobną jak autor, złożyłem mocnego pc i nie do końca wiem do czego go używać. Wukong z kolei mnie odstrasza poziomem trudności, ja chcę się bawić, a nie męczyć.

02.06.2025 19:06
1
odpowiedz
michal25811
12

Jeszcze zapomnieli dopisać, że kochają wynajem mieszkania, stare samochody i wakacje w Ciechocinku. Zresztą pomijając to, to nawet jeżeli ktoś jest majętny to może po prostu nie mieć ochoty wydawać ceny dość mocnego komputera za jeden tylko komponent.

02.06.2025 12:01
odpowiedz
michal25811
12

Denerwuje mnie to. Geforce now po prostu nie działa dobrze na większości połączeń internetowych w małych miastach (od lokalnych dostawców). Czasem nawet jest problem na dobrym łączu w dużym mieście. Ja próbowałem, ale dałem sobie spokój, oglądanie artefaktów nie dla mnie.

02.06.2025 11:58
2
odpowiedz
michal25811
12

Alkohol jest demonizowany z jednego prostego powodu. Jak idziesz zapalić to nikomu potężna krzywda się nie dzieje, ale jeżeli wraca chłop nabombany do domu i bije żonę i dzieci albo im śmiercią grozi to w efekcie picie jednej osoby potrafi zniszczyć życie całej rodzinie. Potem takie dziecko już jest odmienione na całą resztę życia. Nie pytajcie skąd wiem. Papierosy też są złe, ale raczej tak rodzin nie rozwalają.

29.05.2025 16:49
michal25811
12

Jerrry_D mam podobne odczucia. Nie docierają do mnie te argumenty, że język powinien ewoluować. Tzn. powinien, ale nie w 10 lat. to jest trochę dłuższy proces.

29.05.2025 12:38
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Mnie nie przeszkadza naprawdę wiele rzeczy i wiele rzeczy toleruję i akceptuję (mimo tego, że daleko mi do lewicy). Mimo tego jak widzę "ono" jako bohatera gry to po prostu nie mam ochoty w nią grać i prawdopodobnie jej nie kupię. Po prostu mnie to odrzuca, coś jak przypalony kotlet na obiad. Historia pokazała, że mniejszości zawsze miały ciężką przeprawę, ale nie ma co ukrywać. Gry to biznes i jeżeli chce się sprzedać ich jak najwięcej to jest spora szansa, że takie "ono" może negatywnie wpłynąć na wyniki sprzedażowe.

28.05.2025 18:22
1
odpowiedz
michal25811
12

Rozjaśnię trochę od strony programistycznej. To "AI" w większości obok AI nie stało. Marketingowcy różnych firm zauważyli trend i do wszystkiego wciskają AI. Przykład: inteligentna jasność jak widzę na screenshocie w artykule. Jest to nic innego jak prosty algorytm reagujący na zmiany światła z czujnika umieszczonego nad ekranem. Nothing more, nothing less.

28.05.2025 09:44
michal25811
12

O tym mówię, że siedzę w branży kilkanaście lat i wiem trochę więcej niż artykuły z internetu mówią. Nie bez powodu mówi się na to sztuczna inteligencja bo do takiej prawdziwiej, albo niedaj Boże samoświadomości to jej brakuje tyle co psiej kupie do Einsteina.

27.05.2025 21:14
odpowiedz
6 odpowiedzi
michal25811
12

Ale ludzie mają na&&ane we łbach. Szok. Niech Ci aktorzy nawet fioletowi będą, jeżeli będzie dobra fabuła i gra aktorska to tylko tego mi trzeba.

27.05.2025 21:01
odpowiedz
5 odpowiedzi
michal25811
12

Tania sensacja dla ludzi o zielonym pojęciu na ten temat. Chociaż i tak lepiej napisana niż artykuły ze zdjęciem terminatora. To są bardzo skromne początki i nie ma nawet co mówić o jakiejś inteligencji bo za wiele inteligencji to w tym po prostu nie ma.

27.05.2025 20:47
odpowiedz
michal25811
12

Pamiętam jak byłem chyba na 3 dzień po otwarciu tego parku. Sporo atrakcji w budowie, cały czas na jedno kopyto ta sama muzyczka, ogólnie mało wszystkiego. Zakładam, że od tego czasu zmieniło się potwornie dużo. Ostatnio sprawdzałem i jak byłem to chyba była 1/20 tego co teraz jest. Przypuszczam, że jakbyś chciał obskoczyć dosłownie wszystko i to jeszcze po kilka razy niektóre to by pół miesiąca nie starczyło. Jako ciekawostkę mogę podać, że park to nie obcy kapitał bo założony przez rodzinę z Polski (chociaż na pewno musiało być jakieś finansowanie bo to są kolosalne kwoty).

post wyedytowany przez michal25811 2025-05-27 20:49:28
26.05.2025 16:40
odpowiedz
michal25811
12

Oceny i papiery nie są ważne. Ważna jest wiedza i upór i chęć podejmowania czasem potężnego wysiłku. Obecnie jak ktoś się zastanawia to polecić nie mogę, dobrze mają tylko Ci którzy mają wiele lat za sobą i mają co zaprezentować. Inni muszą walczyć, często bez szans na powodzenie. Trochę współczuję, zwłaszcza tym, którzy rzeczywiście mają do tego predyspozycje i talent.

26.05.2025 13:13
odpowiedz
michal25811
12

Zależy w co się gra, na szczęście Jagged Alliance (mój top 1 jeżeli chodzi o gry) automatycznie zapisuje co turę. Więc możemy stracić postęp z ostatniej minuty na przykład. Z kolei dużo starsza dwójka tego nie robi o ile dobrze pamiętam więc co chwilę wchodziło się w menu żeby zapisać.

23.05.2025 14:00
odpowiedz
michal25811
12

Ja jeszcze może dodam jedno. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Jadąc rowerem elektrycznym czy hulajnogą trzeba mieć oczy w dupie bo np. jedziemy przy skraju drogi i nagle ktoś wysiada z samochodu, który był zaparkowany częściowo na chodniku. Jeden z przypadków kiedy nie dość że można komuś auto nieźle uszkodzić to można sobie załatwić pobyt w szpitalu. Dodatkowo krawężniki, dziury w drodze, piesi którzy chodzą jak NPC w gta i zmieniają kierunek jakby byli pod wpływem środków odurzających. Moim zdaniem 25 na godzinę to jest bezpieczny maks i to tylko wtedy kiedy mamy pewność że nam nikt w drogę nie wejdzie. Większa prędkość to proszenie się o tragedię. Jeszcze pół biedy jak zderzymy się z kimś młodym. Jak wjedziemy w 90 letnią babcię to szansa na to, że ją zabijemy jest bardzo duża. Ja sam mocno prawa nie przestrzegam. Jadę po drogach mimo że nie wolno, czasem pozwalam sobie na maksymalne 25. Tylko że ja mieszkam w małym mieście gdzie na wiele sobie można pozwolić bo tutaj są po prostu mało uczęszczane drogi. W takim Krakowie też jeździłem, po Warszawie również. Tam rzadko kiedy pozwalałem sobie nawet na 20km/h.

23.05.2025 13:53
michal25811
12

Tylko że takie drogi po prostu nie istnieją. Jeżeli mowa o motorowerze to się nie wypowiadam bo się nie znam. Jeżeli chodzi o rower elektryczny i hulajnogę to mamy 20 albo 25 na godzinę i to jest maks jaki można uzyskać. Z własnego doświadczenia powiem, że po latach jazdy 25 na godzinę może się wydawać, że jest wolno, ale jak się wytraci te 25 w pół sekundy waląc w mur albo w osobę idącą chodnikiem to można się bardzo porządnie załatwić. Stąd takie odpowiedzi osób na forum. Samochód ma tą zaletę że jesteś w stalowej klatce więc szansa na uraz jest mniejsza. Tutaj nie chroni Cię w zasadzie nic.

23.05.2025 11:14
2
odpowiedz
michal25811
12

Tylko pytanie po co? Trochę ofensywnie, ale widać tak trzeba. Jak chcesz wariować to po polnych drogach (i to też nie wszystkich), a nie chodnikach czy ulicach. Nie mówię o Tobie, ale mam nadzieję, że dobiorą się do dupy ludziom z hulajnogami i rowerami co mogę jechać 100 na godzinę. Mówię to jako osoba używająca hulajnogi od 8 lat. Nie wiem dlaczego ludziom tak spieszno do grobu.

18.05.2025 10:57
odpowiedz
michal25811
12

Na reddicie piszą że zaczęli wspierać jak byli nastolatkami, a teraz już mają domy i swoje dzieci i gra dalej w powijakach.

17.05.2025 10:08
odpowiedz
michal25811
12

Ja rozumiem, że portal o grach, ale napisane w ten sposób jakby się wydarzyła jakaś bardzo zła rzecz (ciężka choroba, upadek finansowy, śmierć bliskich). Nie przesadzajmy, to jest tylko gra i nic ponadto.

13.05.2025 15:13
odpowiedz
michal25811
12

Wybór masz raczej niewielki. Z takich dziecięcych to tylko te tańsze. Tylko żeby się 10 latka nie obraziła na taki prezent (dzieci potrafią wysoko mierzyć jeżeli chodzi o elektronikę). Ewentualnie jakiś smartwatch z WearOS i apka do kontroli dziecka, ale to można w sumie ograć telefonem, niepotrzebny smartwatch.

13.05.2025 12:06
3
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Do roli Ellie nadawałaby się inna aktorka, która niestety teraz już jest aktorem. Sami wiecie o kogo mi chodzi.

12.05.2025 12:40
1
michal25811
12

No właśnie, mnie śp. babcia opowiadała jak w czasach wojennych czy powojennych zimy były to człowiek się przekopywał przez zaspy. Teraz takie zaspy to są 2 dni maks bo potem topnieją.

12.05.2025 12:39
odpowiedz
4 odpowiedzi
michal25811
12

Mnie zastanawia co naprawdę daje przesyłka pobraniowa. W większości przypadków nie można sprawdzić zawartości paczki przed opłaceniem, a jak opłacisz to kurier umywa ręce choćbyś dostał cegłę albo psią kupę w pudełku. Autentycznie tego nie rozumiem, są dobre programy ochrony kupujących. Nagrywamy na telefonie otwieranie paczki i wszystko wiadomo. Jak ktoś na oszukał to dostajemy natychmiast zwrot a oszust ma minus na koncie.

12.05.2025 12:35
michal25811
12

Nie wiedziałem, ale prawdę mówiąc nie mam ochoty tracić obecnie nawet 30 zł.

12.05.2025 12:34
odpowiedz
michal25811
12

Ja mogę powiedzieć, że jest wręcz inaczej. W zasadzie od stycznia w moim mieście często jest ciepło i słonecznie. Ostatnie 2 tygodnie tylko zimniejsze, ale też słońce widać często. Mówię tak o tym słońcu bo od niego mocno zależy mój humor. Ja myślę, że powoli właśnie robią się u nas ciepłe kraje, Polska historycznie nie miała takiego klimatu.

11.05.2025 19:16
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Tu nawet nie chodzi o to jak się wygląda, można być najbrzydszym facetem na ziemi. Nie zmienia to faktu, że jak kończył mi się gold to nagle wzrastało skokowo zainteresowanie moim profilem i pojawiało się 30 lajków, których oczywiście już nie mogłem zobaczyć bo nie miałem golda. Typowy bait, kup kolejny miesiąc i miej nadzieję na to, że ktoś się Tobą zainteresuje. Zrezygnowałem, znam lepsze sposoby na wykorzystanie 120 zł.

10.05.2025 14:28
michal25811
12

Prawdę mówiąc to nie wiem. Nie chciałbym przekraczać 3, ale widzę że nowe ips są nawet i za 1500. Także jestem rozdarty.

10.05.2025 13:59
odpowiedz
6 odpowiedzi
michal25811
12

Ok, no to w takim razie pytanie czy może zupełnie co innego? Może są monitory, które oledami nie są, ale mają wiele stref podświetlenia i bardzo dobre kolory? Nigdy wcześniej na to uwagi nie zwracałem, ale odkąd zobaczyłem oled w sklepie to nie mogę na swojego IPS-a patrzeć.

Chyba że muszę pogrzebać coś w moim dell i poszukać bo może kalibracja/ustawienia są złe. Ogólnie dziwi mnie to że w laptopach z IPS tego problemu nie miałem, że kolory były takie mdłe. Zastanawia mnie to czy po prostu ten mój jest już tak stary czy rzeczywiście coś można skonfigurować w nim.

Może celować w monitor IPS, ale po prostu z tego roku. Upgrade na pewno będzie solidny.

post wyedytowany przez michal25811 2025-05-10 14:05:45
10.05.2025 13:15
odpowiedz
4 odpowiedzi
michal25811
12

Ok, czyli chyba najlepiej zrobić setup na 2 monitory. IPS do pracy, OLED do zabawy i przeglądarki w trakcie pracy. Tylko w takim przypadku czeka mnie niestety wymiana biurka bo ledwo wchodzi ten monitor obecny plus pc. Dawno już nie pracowałem na 2 monitory, może warto wrócić do tego systemu.

10.05.2025 11:17
odpowiedz
michal25811
12

Znacie się to mam do Was cztery pytania:
- czy RTX 5080 w wersji desktopowej uciągnie spokojnie gry pod 4k bez większych kompromisów jeżeli chodzi o ustawienia graficzne? Obecnie mam rozdzielczość 2560x1440px na swoim starym monitorze IPS
- w internecie wyczytałem, że ponoć monitory OLED mają problemy z tekstem, a ja również chciałbym monitor wykorzystywać do programowania (czyli edycji tekstu głównie). Wiecie gdzie można to sprawdzić dla danego modelu, np. jakiś monitor MSI?
- naczytałem się sporo o tym wypalaniu OLED-ów. Czy rzeczywiście jest się czego bać czy to już raczej pieśń przeszłości?
- zastanawiam się też nad jakimś bardzo dużym monitorem (szerokim i zagiętym). Tylko tu też zastanawia mnie jak ewentualnie poradzi sobie karta graficzna, tam są bardzo wysokie rozdzielczości.

Ogólnie to chciałbym wziąć coś co ma dobry obraz, ale nie kosztuje miliony monet. Na obecnym IPS, który ma chyba z 8 lat niestety są brzydkie kolory (np. otworzę jakieś okno które w większości jest szare to ikony na pasku zadań robią się takie strasznie mdłe).

post wyedytowany przez michal25811 2025-05-10 11:17:27
09.05.2025 16:18
odpowiedz
michal25811
12

Byłem klientem apple, zaciekle też broniłem tej firmy. Teraz widzę bezsens swojego zachowania. Sprzęt potwornie drogi, nie oferujący wbrew pozorom czegoś przełomowego w stosunku do zwykłego pc-ta z windowsem czy droższego laptopa z windowsem. Jakościowo też jest marnie, apple się po prostu psuje. Za podobne ceny to możemy kupić sprzęt innych firm, który wytrzyma upadek w środek aktywnego wulkanu.
Nigdy więcej apple. Co prawda mam iphone'a jedngo i macbooka z m1 max, ale odpalam tylko jak potrzebuję coś na iOS zbudować i szybko wyłączam na następne 2 tygodnie.
I powie ktoś, że może chociaż software się broni. Ano nie, nie broni się. Ja wykorzystywałem mocno xCode i inne softy od nich i jest to szajs jakich mało. Nie dziwne, że zamknięty kod źródłowy bo wstydzą się pochwalić jak nas^^ne tam jest.

06.05.2025 13:32
5
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

W sumie to jest jeszcze jeden trick, taki niejako efekt uboczny pewnej decyzji. Wziąłem pięknego szczeniaka i prawie rok czasu (jak była mała) dosłownie nie mogłem się odpędzić od kobiet na ulicy. Okazji do głębszego poznania się multum. Dosłownie 20-30 kobiet dziennie (jeżeli często się spacerowało). Może głupie ale działa. Tylko trzeba jeszcze to umieć wykorzystać, ja raczej nie wykorzystałem. Mimo wszystko z wieloma osobami udało się już przejść do takiej można powiedzieć znajomości. Nie tylko o psach się rozmawiało.

post wyedytowany przez michal25811 2025-05-06 13:35:48
05.05.2025 20:59
2
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Obecnie to uważam się za idiotę. No ale czego spodziewać się po tym jak na 15 lat porzuciło się pc-ty. Okazało się, że w pudełku po płycie głównej gdzie był zestaw kabli była też zewnętrzna antena do podłączenia. Podłączyłem i nagle WIFI i bluetooth działa idealnie. Oczywiście problem z myszą zażegnany. 3 godziny nerwów i szukania a rozwiązanie miałem pod nosem :/

Edit: dopiero się dowiedziałem, że takie anteny w ogóle istnieją. W czasach jak jeszcze grzebałem w obudowie to takich wynalazków nie było, nikt nie słyszał o wifi na płycie czy bluetooth.

post wyedytowany przez michal25811 2025-05-05 21:02:36
05.05.2025 19:48
odpowiedz
michal25811
12

Sprawdzałem 3 myszki. Na sprzęcie znam się dość dobrze, ale nic z neta nie działa. Integry nie mam to nie wiem czy to wina geforce.

05.05.2025 19:20
michal25811
12

Wiesz jak wejść do tego okna? Problem ten sam z 3 myszami.

05.05.2025 18:53
odpowiedz
michal25811
12

Jak w temacie, prebuilt pc z komputronika. Odpakowany, włączony. W trakcie setupu windowsa podłączyłem mysz wireless na kablu i nie działała. Podłączona za pomocą bluetooth tak jakby działa, ale jakby z prędkością 10 fpsów. Gubi pozycję kursora, przeskakuje, czasem w ogóle brak reakcji. Mysz wpięta też na kablu, jak odepnę kabel to działa jeszcze gorzej, praktycznie nie da się korzystać.

Poradzi ktoś coś? Krew mnie zalewa. Ponad 30 lat mam i jeszcze nigdy nie było tak żebym coś komputerowego odpakował i po prostu się tym cieszył. Najpierw trzeba przejść przez tonę problemów (z laptopami mam to samo).

Sterowniki najnowsze, G-sync nieobsługiwany. Domyślnie ustawiło 60Hz odświeżanie, jak zmienię na 144 to mogę zapomnieć o korzystaniu z myszki. Naprawdę nie wiem o co chodzi. Jak minimializuję i maksymalizuję okno to dzieje się to szybko i płynnie więc to raczej nie problem z wyświetlaniem.

03.05.2025 12:10
odpowiedz
michal25811
12

16 letnia młodzież (nie piszę dziecko bo to może być obraźliwe dla adresata) do Was pisze ładnie, a wy odpisujecie takie bzdury. Po 5 lat macie i się dorwaliście do komputera jak tata nie patrzy? Hiszpania to bardzo fajny kierunek, dobra pogoda i ładnie miejsca. Tylko moim zdaniem trochę za szybko próbujesz być samodzielna, jeszcze 2 lata Cię dzieli od momentu gdzie legalnie możesz podróżować sama i myślę, że dasz radę wytrzymać te 2 lata. Chyba, że masz zaufanie rodziców. Tylko jeżeli już polecisz sama to staraj się myśleć i przewidywać (mówię tu o ładnych hiszpanach i konsekwencjach potem albo np. o piciu zbyt dużej ilości alkoholu).

post wyedytowany przez michal25811 2025-05-03 12:11:58
01.05.2025 18:44
odpowiedz
michal25811
12

Pytam bo zamówiłem 5080 jak cudem było dostępne, ale czytam teraz, że te rozpływające się od ciepła kable zasilania to ponoć również problem serii 5080, a nie tylko 5090. Nie chcę pakować się potencjalnie w tonę problemów więc pytanie do Was na co jest sens to wymienić po stronie AMD.

01.05.2025 13:25
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Tak się niestety kończy bycie niemal monopolistą na rynku. No ale co zrobić, zamówiłem 5080 bo chociaż wiem, że większość z tego to marketing to MFG na pewno mocno pomoże w graniu. Boli to o czym wspominają inni, kiedyś można było mocnego pc-ta złożyć za 5000. Dzisiaj chcąc złożyć coś podobnego jak kiedyś za te 5 to trzeba wydać 15000. Granie szybko staje się dobrem luksusowym. Nie powinno tak być.

30.04.2025 19:23
2
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Po pierwsze wykop to tzw. szambo polskiego internetu. Pomijając jego niewielkie zalety nie zaglądam tam często.

Po drugie, tragedia straszna, ale nie zakładajcie proszę, że facet był jak to niektórzy tutaj piszą "psychiczny". Jak ktoś cierpi od długiego czasu i zamiast się poprawiać i mimo miliona wizyt (i straconego czasu i pieniędzy) wręcz pogarsza się stan to zdajecie sobie sprawę co może dziać się w głowie takiej osoby? To jest bardzo zrozumiałe, że pojawia się silny gniew. I ten gniew jakieś ujście musi znaleźć, jeden pójdzie porąbać drewno jak ma chwilową ulgę od choroby a drugi pójdzie komuś zrobić krzywdę. Absolutnie nie bronię faceta żeby było jasne.

28.04.2025 18:46
1
odpowiedz
michal25811
12

Dużo zależy po prostu od tego jak wyglądasz i jak wyszedłeś na zdjęciach. Tylko tyle i aż tyle. Tego typu portale to jak lada z owocami, ludzie stoją przy tej ladzie i biorą najładniejsze pomarańcze. Możesz mieć wyjątkowo głupi albo wręcz obraźliwy dla kobiet opis, ale jak wyglądasz dobrze to Cię będą matchować.
Nie próbujcie mi wmówić, że tak nie jest. Oszukiwać się można będąc romantykiem w wieku 20-kilku lat.
Pomijam to, że przykładowo tinder po prostu oszukuje tak aby jak najwięcej zapłacić.

28.04.2025 18:39
1
odpowiedz
michal25811
12

Nie wierzę ani w Boga ani w żadne inne pierdolety typu reinkarnacje.
Idzie się do ziemi, świadomość się urywa i tyle. Czyli taka wieczna noc tylko, że bez snów. Daleko mi od naśmiewania się z kogoś kto wierzy chociaż szybko robię się zdenerwowany jak ktoś próbuje mnie uporczywie przekonać do swoich racji. Denerwują mnie też odklejeńcy, którzy np. na prośbę o pomoc z opisem choroby na jakimś forum medycznym piszą wiadomości prywatne o odnajdowaniu Boga i jak to im to pomogło. Ostatnio taki artysta się do mnie odezwał i nie ukrywam, że kusiło mnie go zwyzywać.

24.04.2025 19:37
odpowiedz
michal25811
12

Brzmi jakbyś miał konowała, a nie dobrego psychiatrę. Większość znanych mi leków, które można brać na taką chorobę nie powoduje tak silnego "niechciejstwa". Jeżeli powoduje to czas zmienić leki albo dawkowanie. Możliwe, że bierzesz leków zbyt dużo. Druga sprawa, nie chcę ironizować, ale idź do innego specjalisty bo często niektórzy bardzo chętnie diagnozują choroby, których w ogóle człowiek nie ma.

24.04.2025 19:30
odpowiedz
michal25811
12

Ja myślę że do ludzi którzy jako już dorośli albo jako nastolatkowie grali na premierę Obliviona to będzie świetny powrót do dawnych czasów. Tylko nie wiem jak u was, ale wydajnościowo u mnie leży. Spadki fpsów duże.

24.04.2025 19:27
odpowiedz
michal25811
12

Jak u was z wydajnością? Ja na Ryzen AI max 395+ niestety nie pogram. Niski fps i zrywa obraz. Cyberpunk dla porównania chodzi z ray tracingiem na średnich w prawie 100 klatkach. Optymalizacja leży i kwiczy.

20.04.2025 12:00
1
michal25811
12

Bez urazy, ale nie każdy ma 10 koła czyli wielokrotność przeciętnej pensji w Polsce na to żeby kupić laptopa za taką kasę. Po drugie nie każdy musi mieć wymaksowane wszystko w najnowszych tytułach AAA. Po trzecie nie każdy gra w najnowsze tytuły AAA, są ludzie którzy od lat grają w jedną czy dwie gry i sprawia im to przyjemność. Wiele gier na steam w minimalnych ma 2060, nawet tych najnowszych. Pomijam to, że PC to ogólnie jest nieporozumienie, jesteś non stop przywiązany do jednego miejsca. Ja ze swoim wychodzę sobie np. na ogródek pograć i sprawia mi to dużo frajdy.

20.04.2025 11:54
michal25811
12

Dokładnie, ciężko się to czyta. Niektórzy ludzie są prości jak budowa cepa (mówię o autorze posta).

18.04.2025 18:35
odpowiedz
michal25811
12

Nie bierz laptopa z procesorem i9-14900HX. One mają wadę fabryczną, poczytaj na angielskich forach, np. reddit. Ogólnie są tak jakby "łatki" od producentów, ale ograniczają one wydajność, a i tak człowiek nie ma 100% pewności, że laptop kiedyś nie padnie. Ten strix z Core Ultra to będzie dobry wybór.

Ja Ci mogę jeszcze coś innego polecić. Niedawno nabyłem Asus ROG Z Flow 13 (edycja 2025). Wydajnościowo ma coś jak 4060/4070. To jest tablet z dołączaną klawiaturą. Lekki, poręczny, długo trzyma na baterii. Mocy ma bardzo dużo do pracy (CPU). Do grania też się nadaje, odpalisz wszystkie tytuły AAA.

Te laptopy co podałeś są fajne, ale niestety ciężkie i duże. Jeżeli chcesz jeszcze coś dość lekkiego i poręcznego to polecam ROG Zephyrus. One są tak do 2kg, lżejsze od strixów i chudsza obudowa.

W każdym razie w tym budżecie bubla raczej nie kupisz. Asus ma lepsze wsparcie softwareowe niż MSI.

post wyedytowany przez michal25811 2025-04-18 18:36:04
14.04.2025 16:50
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Bo w ogóle "inwestowanie w siebie" to jakiś bardzo dziwny twór językowy. Zainwestować to można w ziemię czy akcje jakiejś spółki. Jeżeli kupujemy nowego flagowca albo części do komputera o wartości kilku pensji minimalnych to nie jest to inwestycja a po prostu zakup dla przyjemności. W pewnym sensie można mówić o inwestowaniu w siebie pod kątem zdrowotnym (rehabilitacja czy siłownia na przykład), ale to też mocno naciągane jest. Prawda jest taka, że producenci chcą abyśmy chcieli kupować nowe i wiedzą jak nas do tego skłonić.

post wyedytowany przez michal25811 2025-04-14 16:50:55
08.04.2025 13:41
odpowiedz
michal25811
12

To nie chodzi o to, że ktoś nie potrafi gotować. Ja tam zrobię i zupę i kotlety, ale czasem po prostu chciałoby się coś trochę bardziej wyrafinowanego ugotować i zjeść. Dla siebie, albo żeby zaskoczyć miło kogoś innego. W tym przypadku taki sprzęt bardzo pomaga.
Krok po kroku mówi nam co zrobić i jak zrobić i powstaje dobry posiłek na końcu.
Ja ze swojej strony mogę jeszcze polecić sprzęt Tefala za ok 2200. Nie robi tak wielu rzeczy, ale też cuda można ugotować.

08.04.2025 13:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Zdziwiony jestem jak ktoś ma np. 4090 desktopowego i tonę innych sprzętów na podtrzymaniu i potem jest zaskoczony rachunkiem na kilkaset złotych. U mnie rachunki są do ogarnięcia chyba, że często korzystam z klimatyzacji w lato. Wtedy skacze o kilka stówek do góry. Chyba najdroższe urządzenie domowe, może dlatego jeszcze tak niepopularne.

03.04.2025 21:28
michal25811
12

No nie wiem czy wszyscy tak mają fun. Ja mam dość nie tylko AI, ale też gunwo contentu tworzonego przez AI. Warto zaznaczyć że pracuję jako programista (i to już długo). Nie mówię, że nie korzystam, ale mnie irytuje. W przypadku zaawansowanych zadań jest bezdennie głupie (i chat gpt płatny w najnowszym i najlepszym modelu i google gemini).

30.03.2025 21:42
odpowiedz
michal25811
12

Jak w temacie, chcę sobie sprezentować jedno albo drugie (w rozsądnej cenie). Na oba mnie nie stać. Nad projektorem myślałem głównie pod kątem oglądania filmów czy seriali, ale możliwe też że jakiegoś lekkiego grania. Mam taki 150 calowy kawałek ściany w pokoju, który mogę wykorzystać.
Druga opcja to gogle VR (docelowo chyba oculus 3). Miałem już raz podejście, ale trochę nieudane (uczucie mdłości głównie). Obecnie mam kartę amd, która operuje mniej więcej pomiędzy 4060 a 4070 i to mnie trochę martwi pod kątem VR.
Pytanie do was co byście wybrali i dlaczego. Perspektywa gogli lekko odrzuca mnie z tego powodu, że tam raczej trzeba robić przymusowe przerwy, tego problemu z projektorem nie ma.
Plus jeżeli macie jakiś sprzęt to prośba o rekomendację.

No plus gogli przemawiają niektóre gry jak to legendarne Half Life Alyx (tyle się o tym nasłuchałem, że chciałbym spróbować mimo że nie mój gatunek).

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-30 21:45:28
30.03.2025 21:28
odpowiedz
michal25811
12

Z książkami jest trochę jak z każdą inną czynnością, którą się robi. Może się trochę "przejeść". Ja wstyd przyznać jako nastolatek i młody dorosły czytałem ogrom książek. Ogólnie więcej czasu w książkach niż przy komputerze. Teraz niestety jest odwrotnie od kilku lat i wstyd przyznać, ale w zeszłym roku nie ruszyłem nawet ani jednej książki. W tym zacząłem od Spotkanie z Ramą i czytanie na nowo mnie zainteresowało. Trzeba ostrożnie dobierać książki bo bardzo można się zrazić.

No i jeszcze dodam, że warto czytać w ciągu dnia bo niestety jak się siada wieczorem albo w nocy to można usnąć po 10 stronach.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-30 21:29:42
25.03.2025 12:57
1
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Widziałem te zdjęcia, mnie się podoba. Może warto rozszerzyć portfolio o jakieś oprawy książek na przykład. Przypuszczam, że wiele osób chciałoby mieć jakieś bardzo ładne unikatowe wydanie ulubionej książki czy serii książek. Jak ktoś polecił olx to sobie odpuść, stracisz tylko zdrowie i czas.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-25 12:58:10
25.03.2025 12:56
odpowiedz
michal25811
12

To jest ciągła walka, moc albo przenośność. Dopóki nie będzie sprzętu który jest naprawdę lekki i przenośny, który trzyma długo na baterii dając jednocześnie dużą wydajność to ja nie będę zainteresowany. Macbooki spełniają te warunki, ale jak na cenę są niestety awaryjne.

18.03.2025 15:39
odpowiedz
michal25811
12

Ja oglądam Reachera, pierwszy raz w życiu i mimo tego, że fabularnie to jest to prosta rozrywka to wyjątkowo mi to pasuje. Fajne są te jego one linery i przywalanie w gęby złym ludziom. Filmy nawet nie mają startu do serialu. No i też fajne jest użycie broni, nie te seriale "tłuczone" gdzie się biją tylko i nic z tego nie wynika.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-18 15:41:03
18.03.2025 11:53
odpowiedz
michal25811
12

Chyba najbezpieczniej taką tarkę w misce i pranie w rzece. Tam się nic raczej nie zepsuje ;)

17.03.2025 18:06
odpowiedz
michal25811
12

Ogólnie bardzo popularny jest mit mówiący o tym, że palenie uspokaja. Ma to tylko zastosowanie do kogoś kto zaczyna palić. Potem to nikotyna w zasadzie tylko podnosi ciśnienie i wnerwia jeszcze bardziej (opinia lekarza specjalisty, nie daję tutaj całego tłumaczenia). Ja ograniczyłem spray niemal do 0 i spadły mi ataki totalnego wkurwu na cały świat. Jeszcze ze 2 tygodnie i wywalę to całkiem.

17.03.2025 18:02
odpowiedz
michal25811
12

Ja mam zaufanie do firmy Bosch, może trochę na wyrost to zaufanie, ale te modele z górnej półki mają dobre jakościowo. Pralka już działa ok 10 lat bez problemu. Nie był to super wysoki model, za ok 1700 zł, vario cośtam się nazywa model. Ogólnie najważniejszy jest silnik, jak to jest niezawodne to resztą się możesz mało przejmować.
Sprzęty agd z kolei w domu Amica, 15 lat bez problemów. Ciężko powiedzieć, trochę loteria.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-17 18:03:56
16.03.2025 20:07
michal25811
12

Fett ale Ty jakiś wojujący lewak jesteś czy o co chodzi. Przecież napisałem prawdę, angielski leży i kwiczy nawet u młodych ludzi. Co do Panów o ciemnej karnacji i naganiaczy również mam rację. Możesz wyjaśnić co miałeś na myśli?

14.03.2025 19:44
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Nie czytam całego tematu bo mi się nie chce, ale chyba każdy zdroworozsądkowy człowiek zgodzi się ze mną, że Trump powinien zostać zbadany przez zespół psychiatrów (wielotygodniowa ewaluacja w warunkach zamkniętych). Gorszy typ niż Putin czy inni dyktatorzy. Z zadowoleniem widzę jak sądy cofają większość jego decyzji.

14.03.2025 17:44
odpowiedz
michal25811
12

Rozkład IQ jest jaki jest, tego się nie oszuka, a dostęp do internetu ma praktycznie każdy. Niestety jest mnóstwo ścieku na każdej społecznościówce (np. na LinkedIn, z którego przez to rzadko korzystam bo oczy robią salta jak czytam co tam ludzie wypisują). Mimo wszystko można też znaleźć jakościowe treści, tylko problem się do nich nieraz dogrzebać. Ja osobiście odcinam się na rzecz mniejszych forów tematycznych, jak np. to forum. Można pogadać z ludźmi, którzy coś wspólnego z nami mają i nie trzeba się kłócić i irytować, a społeczność też całkiem fajna.

14.03.2025 17:14
odpowiedz
michal25811
12

Może tak z drugiej strony, ile masz lat? Bo są też zawody nie fizyczne, np. praca biurowa. Znasz cokolwiek w tym temacie, albo masz czas się doszkolić?

14.03.2025 17:00
odpowiedz
michal25811
12

Ktoś polecał desmoxan - cytyzyna nie zawsze działa i nie daje 100% skuteczności. Mnie np. nie pomogła poza tym, że miałem potworną zgagę i musiałem zrezygnować.
Substytuty - czyli nicorette spray, gumy, tabletki rozpuszczalne, plastry - działa, ale zamienił stryjek siekierkę na kijek. Po prostu zmieniasz sposób podaży nikotyny i tyle. Może trochę zdrowiej, ale uzależnia jak cholera. Ja walczyłem ponad rok żeby odejść od sprayu. Co więcej istnieje dużo wyższe ryzyko przedawkowania jak używasz bez kontroli.
Vaping - jeszcze gorsze gunwo, od tego zaczęło się w ogóle moje palenie (bardzo późno w życiu). Istotna wada to praktycznie ciągłe korzystanie z tego, z tradycyjnym to przynajmniej jest jakaś przerwa od jednego do drugiego. Szkodliwość porównywalna albo nawet gorsza niż tradycyjny (dopiero teraz na jaw wychodzi szkodliwość bo pojawiają się badania, zwłaszcza zagraniczne).
Książki, z dnia na dzień - jeżeli masz silną wolę, niewielu ludzi ma do takich rzeczy jak nałogi. Ja nie mam i nawet się nie oszukuję.

Ja polecam inaczej, doradzone przez psychologa. Kup spray albo tabletki (nie gumy), coś co ma miętowy smak i długo się rozpływa i pali w ustach. To uczucie pieczenia daję olbrzymią ulgę. Potem idź do apteki i kup sobie mocne listki miętowe, które rozpuszczają się w ustach. Stopniowo zastępuj tabletki albo spray jedzeniem listków. Może się skończyć sraczką, ale to mała cena za przestawienie organizmu na mentosy na przykład zamiast palenie. U mnie zadziałało, cały proces trwał 4 tygodnie. Jak czuję potrzebę to biorę ten listek albo dwa, wypali mi solidnie gębę i uczucie głodu znika na długo.

Jak będziesz bardzo zdesperowany to psychiatra i lek o nazwie bupropion. Skuteczność wyższa niż cytyzyna, ale mogą być skutki uboczne.

Edit: Jeżeli nawet nie masz silnej woli ale potencjalnie trujesz kogoś z rodziny albo zwierzaka to oczywiście lepiej się oszukiwać sprayem albo tabletkami niż truć innych. Przynajmniej szkodzisz tylko sobie.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-14 17:05:55
14.03.2025 16:50
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Nigdy nie byłem w klubie (jakimkolwiek). Nie wiem na ile to powszechne, teraz po prostu jako bardziej dorosły człowiek uznaję, że jeżeli komuś to pasuje to niech się tak bawi, ale ja nie będę. Na wiejskich zabawach i lokalnych dyskotekach byłem i wspominam dobrze.

14.03.2025 16:10
michal25811
12

Ja zakładam, że to może wynikać z nieznajomości języka albo słabej jego znajomości (w domyśle angielskiego). Niestety wystarczy wejść na byle stronę gdzie Polacy piszą po angielsku i człowiek non stop łapie się za głowę. Druga sprawa, byłem za granicą i bardzo mnie męczyli panowie o ciemnej (albo bardzo ciemnej) karnacji próbujący ukraść mi telefon z ręki albo wciskający jakieś badziewne produkty w rękę. Niestety to bardzo psuje próbę imersji w dany miejscu. Nie ma takiego poczucia bezpieczeństwa jak w Polsce.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-14 16:11:46
12.03.2025 17:03
odpowiedz
michal25811
12

Ok, to może nie będę śmiecił z drugim tematem. MSI Vector 16HX, 1tb dysk, 96gb ram (sam zmieniałem) plus te stare kości 32gb, rtx 4080, zasilacz 330 wat (jeżeli dobrze pamiętam).
Podmianka na Rog Z Flow 13 (2025) albo sprzedaż jeżeli ktoś chciałby mieć taką maszynę, żadnych wad ukrytych.
Chodzi o mobilność, zabrałem go na wyjazd do Warszawy do plecaka i chyba coś naderwałem bo boli po prawej stronie pleców. Nie chodzi mi nawet o granie więc Z13 wystarczy i jest przenośny przede wszystkim. No a jak już wyjątkowo zachce mi się pograć to z13 uciągnie to co mam na steam. Cenowo nie oczekuję nie wiadomo czego, i tak zakładam że będę musiał dołożyć do z13.

post wyedytowany przez michal25811 2025-03-12 17:07:40
12.03.2025 16:56
odpowiedz
michal25811
12

Jak w tytule, chcę zmienić, a w sumie nie ma lepszego miejsca niż forum dla graczy, ale nie wiem czy to nie łamie regulaminu.

24.02.2025 12:02
michal25811
12

OK, dzięki

24.02.2025 11:35
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

W sumie mam jeszcze do was jedno pytanie, odpaliłem netflixa na quest 2 siostry, które kiedyś jej podarowałem (swoich się pozbyłem dawno temu). Obraz jest raczej mierniej jakości. Rozumiem że streaming to raczej odpada i najlepiej mieć własne wideo w wysokiej jakości do oglądania?

23.02.2025 11:55
michal25811
12

Wyjaśni ktoś o co chodzi z tym Alexem? Wiem, że miał zawsze topowy sprzęt i nic więcej. Obraził się i zniknął czy co?

23.02.2025 11:47
michal25811
12

Możesz mi powiedzieć coś więcej o tych filmach 3d? Np. avatar 3d czy Titanic 3d zadziała na tych goglach? Czy tu chodzi o jeszcze coś innego?

23.02.2025 11:46
odpowiedz
5 odpowiedzi
michal25811
12

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Fakt, źle napisałem, pomyliłem całkiem technologie.
Do VR mnie ciągnie, chciałbym np. spróbować Half Life na vr bo jest oceniany niesamowicie wysoko we wszystkich recenzjach. Co do filmów to zastanawia mnie czy wielogodzinny seans nie spowoduje efektów ubocznych.
Jeżeli chodzi o sam model no to ponoć Meta Quest 3 ma te lepsze soczewki, ale poszukam więcej info na ten temat, jeżeli macie jakieś gogle to chętnie przeczytam wasze rekomendacje.

Ogólnie plusem tych zewnętrznych kamer na pewno będzie to, że mogę psa podejrzeć, czy nie rozwala mi domu jak korzystam z gogli :P

post wyedytowany przez michal25811 2025-02-23 11:48:21
23.02.2025 10:07
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Tak Raiden, o to mi chodziło dokładnie. Ok, pojawi się trochę kasy to spróbuję z meta quest w takim razie.

22.02.2025 20:26
odpowiedz
michal25811
12

Ogólnie miałem kilka podejść do gogli VR, ale nieudanych (mdłości itp.). Ostatnio dość mocno się zainteresowałem okularami. Ogólnie zależy mi na efekcie dużego ekranu i komfortowym oglądaniu filmów lub seriali. Pytania mam dwa:
- czy takie okulary w ogóle do tego się nadają (wielogodzinne użycie)
- z tego co widzę kąt widzenia jest dużo mniejszy niż w googlach vr. Jakie to ma przełożenie na immersję?

Widzę, że są modele, które cenowo przebijają nawet meta quest 3 co mnie zastanawia, anyone?

post wyedytowany przez michal25811 2025-02-22 20:27:16
22.02.2025 19:51
odpowiedz
michal25811
12

Różnie to bywa, ale ja żyję w założeniu, że najbliższa rodzina najważniejsza. Pomagamy sobie tysiące razy i jeszcze z tego powodu problemu nigdy nie było. Co do dalszej rodziny czy znajomych to nawet nie komentuję, jakoś symbolicznie pomóc można, ale na pewno nie nadstawiać karku czy portfela.

post wyedytowany przez michal25811 2025-02-22 19:54:58
10.02.2025 19:57
michal25811
12

Tylko to nie ja o tym mam myśleć. Od tego są działy badawcze i designu (wysoko opłacane) w dużych firmach. Oni mają stworzyć coś co ja będę chciał, po prostu. Tak działa cała produkcja i sprzedaż elektroniki. Jest tylko iluzja podejmowania świadomej decyzji przez konsumenta.

10.02.2025 19:55
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Dla mnie nie było nawet początku ery konsol. Żeby nie było próbowałem, miałem ps4, potem ps5, potem steam decka. Mimo prób nie podchodzi mi sterowanie padem, tylko klawiatura i mysz, wszystko inne jest nieintuicyjne dla mnie. Może te pady do VR to jeszcze jakoś przejdą bo sterowanie nimi jest dość proste.

10.02.2025 17:24
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Gamingowe może nie, ale jako biurko do pracy to mi się podoba, blisko wszystkie dokumenty.

09.02.2025 16:43
1
michal25811
12
Image

tutaj jak była mała

09.02.2025 16:42
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12
Image

Gaja, golden retriver, 3 lata ma. Moja i tylko moja :P Przytulak straszny, wymaga tego non stop. Poza tym trochę lękliwa niestety, może nawet nie trochę a bardzo. No ale staram się ją zachęcać do przełamywania strachu.

post wyedytowany przez michal25811 2025-02-09 16:46:40
09.02.2025 16:31
michal25811
12

No tak, to ogólnie działanie marketingu w dużej mierze. Jesteśmy pokoleniami, które mocno korzysta z technologii. Firmy to po prostu wykorzystują. Może powiesz, że to na Ciebie nie działa, ale np. lubisz samochody i zobaczysz fajną furę z milionem buzerów to oczy jednak się zaświecą, nawet jak Cię nie stać.

09.02.2025 16:29
odpowiedz
michal25811
12

No ja akurat tak traktuję każdą inną elektronikę (jeszcze oprócz laptopów). Mogę raz kupić i dopóki się nie rozleci to korzystam. Mimo wszystko z telefonami mam jakby inną relację, po prostu lubię wymienić, nawet jeżeli poprzedni jeszcze porządnie się nie zestarzał. Nie robię tego na kredyt, ale wiem że finalnie i tak coś tam muszę dodatkowo stracić (sprzedać stary, kupić nowy). Programy wymiany u producentów to upraszczają i często oferują bardzo dobre ceny ze topowe modele z zeszłego roku.

Ja się wyposażyłem w składaka i nawet się to przydaje bo wreszcie po długiej przerwie wróciłem do książek. Dwie apki obok siebie też są fajne np. jak się ogarnia przelewy między swoimi bankami albo przenosi często informacje z jednej apki do drugiej. Oglądałem ostatnią premierę S25 Ultra i oczywiście oczy mi się zaświeciły na moment, ale szybko zgasły jak obejrzałem zagraniczne recenzje. Rzeczywiście zmiana telefonu obecnie co rok czy dwa ma niewielki sens.

08.02.2025 19:37
1
odpowiedz
michal25811
12

Nie wiem czy też to widzicie. Ja jako wielki maniak flagowców bardzo często przez ostatnie lata wymieniałem telefony. Kiedyś była zmiana na material design (android 5 jeżeli się nie mylę). Zupełnie nowy fajny wygląd UI, potem doszły składaki, nowe typy ekranów, czytników odcisków itp. No ale teraz w nowych telefonach (w zasadzie niezależnie jakiego producenta) nowości to są, ale w zasadzie tylko programowe (i to o zgrozo takie, które z powodzeniem by działały na dużo starszych telefonach, mówię tu między innymi o AI). Przyznam szczerze, że jestem mocno rozczarowany i o ile nie będzie jakiejś dużej zmiany albo solidnego ulepszenia tej sztucznej inteligencji (bo na razie działa to bardzo średnio) to ja na upgrade się nie zdecyduję.

Denerwuje mnie też to, że bardzo mocny nacisk stawia się na promocję nowych aparatów w danym modelu. Ja nie z tego pokolenia co musi raz na 10 minut zrobić zdjęcie swojej twarzy (może nie wiedzą jak wyglądają?) albo zdjęcie jedzenia na talerzu. Pomijam to, że każdy kolejny flagowiec wprowadza minimalną różnicę jeżeli chodzi o jakość zdjęć.

Nie wiem czy czujecie podobnie, ale jak nic się nie zmieni to spodziewam się że sprzedaż smarfonów poleci na łeb na szyję u każdego producenta.

08.02.2025 19:16
michal25811
12

czaruw? szypko? ruszajom? Matko Boska Częstochowska...

08.02.2025 18:11
1
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Wiecie co? Zmienia się podejście z wiekiem. Ja też jak w podstawówce ściągałem kalesony (zapewne dużo mniej estetyczne niż rajstopy) to był przypał w szatni przed wf-em. Teraz ponad 30 na karku i jak wiem, że mogę mocno zmarznąć to po prostu kalesony ubieram, takie grube jak Ferdek Kiepski w serialu nosił. Wiem co to znaczy przemrozić odcinek lędźwiowy i nogi i naprawdę nie polecam.
Na rajstopy to już się chyba pokoleniowo nie wstrzelę, nie przemogę. Za bardzo jednak kojarzy się ten element ubioru z kobietami.

post wyedytowany przez michal25811 2025-02-08 18:12:57
01.02.2025 15:25
michal25811
12

Mam nadzieję że to ironia. Ewentualnie wstaw zdjęcie brzucha z profilu to ocenimy.

01.02.2025 14:10
michal25811
12

Mój rekord w młodości to przesiedzenie lekko ponad miesiąc w mieszkaniu bez ani jednego wyjścia poza to mieszkanie. To było jakieś 14 lat temu. Dzisiaj chyba bym się wykończył psychicznie jakbym coś takiego sobie zafundował. Ta satysfakcja nie przyszła od razu. Na początku też trochę się zmuszałem :P

01.02.2025 13:59
odpowiedz
michal25811
12

Może ameryki nie odkryłem, ale chciałem was zapytać jak podchodzicie do tego co w tytule.
Obecnie zbliżają się 35 urodziny, od ponad 10 lat praca biurowa i prawdę mówiąc coraz mniej mam ochotę spędzać czas wolny na siedząco. 3 lata temu kupiłem psa i powiem wam, że jak się wyrwę na spacer (taki do 3km, czasem więcej) to po prostu jestem szczęśliwy.
U siebie niestety widzę już konsekwencje siedzącego trybu życia (głównie kręgosłup). Staram się ostatnie lata nadrabiać ruchem i może jeszcze dzięki temu jakoś się trzymam.
Pytanie do ludzi młodszych i takich po 30-tce też (i wyżej). Też naszła was taka refleksja i ruszacie się więcej?
Odnoszę wrażenie, że ten bedrotting jest mocno popularny wśród młodych osób, tylko pewnie jak sami wiecie 18 czy 20-letni organizm wybacza dużo przewinień.

15.01.2025 18:30
odpowiedz
michal25811
12

W sumie jak w temacie. Jestem niezbyt szczęśliwym (chyba) posiadaczem laptopa z prockiem i9-14900HX. Naczytałem się dużo o problemach intela, więc zgodnie z wiedzą na reddit zaaktualizowałem mikrokod, podniosłem bios do najnowszej wersji i dałem voltage cap na 1,4V. Niestety od jakichś dwóch tygodni z bardzo randomową częstotliwością system na lekkim load (np. przeglądanie internetu) całkowicie się freezuje. Przestaje kompletnie komputer odpowiadać na input. Czy ktoś z was orientuje się może jaka może być przyczyna czegoś takiego?
Dodam, że jakoś przed tymi problemami aktualizowałem windowsa 11 (jakiś duży update). Nie wiem czy powiązane. Ogólnie to co mnie dziwi to odpalenie wymagającej gry i obciążenie na full tego nie powoduje.

Dzieje się to bardzo randomowo, dzisiaj np. wcale, a wczoraj 2 razy.

post wyedytowany przez michal25811 2025-01-15 18:31:58
29.12.2024 20:34
odpowiedz
6 odpowiedzi
michal25811
12

To ja zapytam o co innego, aż dziwne że nikt o tym nie pisze. Miałem meta quest 2 w czasach jak były nowością. Podczas poruszania się w Skyrim Vr i mocniejszego rozglądania się w innych grach miałem wrażenie jakbym miał zaraz spaść w przepaść. Uczucie podobne do tego jak wypijemy za dużo wódki.

Podstawowe pytanie, czy jest szansa, że to po czasie przejdzie czy VR nie dla mnie? Pytam bo średnio chcę tracić kilka tysięcy za coś co znowu się nie sprawdzi.

29.12.2024 20:22
odpowiedz
michal25811
12

Palą bo podobnie jak dziesiątki lat temu chcą być cool i lepiej wpasować się w grupę. Potem zaczyna się nałóg i palą bo czują potrzebę. Ja zacząłem bardzo późno, ale na szczęście trwało to niedługo. Człowiek całe życie głupi.

23.12.2024 18:27
odpowiedz
michal25811
12

Ja tak mam z Far Cry. Pierwsze części to był powiew świeżości. Potem to już jest jechanie na tym samym schemacie, jeden główny zły, którego pokonać trzeba. Assasin's creed to już nawet nie wspominam bo to jest kpina. Części tyle co odcinków mody na sukces.

22.12.2024 18:55
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Mam pytanie do Was. Zainstalowałem i pograłem trochę prolog. Ogólnie ciężko znoszę stres więc pytanie czy ta gra mocno straszy według was. Potwornie się nakręciłem patrząc jak to wygląda, ale nie chcę mieć jakichś efektów ubocznych grania.

17.12.2024 21:10
odpowiedz
michal25811
12

Tak właściwie to pojawił się teraz drobny problem. Zainstalowałem Control, mam Indianę, mam Diablo 4 i Frostpunk 2. I ciągle mam ochotę coś nowego instalować z game pass. Trzeba ostrożnie gry dobierać, wszystkiego nie ogram choćbym nie pracował. Co do waszych odpowiedzi to dziękuję za pozytywną reakcję. Spodziewałem się, że zostanę trochę zrugany za odkrycie ameryki. Tak czy inaczej mija kilkanaście dni i po prostu chce mi się więcej.

post wyedytowany przez michal25811 2024-12-17 21:12:38
17.12.2024 21:08
michal25811
12

Wiem że diablo 4 zebrało mieszane recenzje, ale fajnie potłuc potwory po 8 godzinnym siedzeniu w pracy.

16.12.2024 20:30
michal25811
12

Ja miałem albo macbooka (na którym wiele się nie pogra), albo laptopy biznesowe. Więc w zasadzie nie miałem jak. Sam laptop jest dość głośny, ale prawdę mówiąc nie zwracam na to uwagi. Zrobiłem chwilę przerwę od Indiany i siadłem do Diablo 4. Niesamowita frajda

16.12.2024 20:28
michal25811
12

Tak po prawdzie to ja taki temat już tu kiedyś założyłem. Po prostu jak człowiek nigdy konsoli za młodu nie miał to tak mi zostało, że albo laptop albo pc. Co do gier, to muszę wybierać mądrze bo mam tyle do nadrobienia, że życia nie starczy.

16.12.2024 10:05
michal25811
12

Próbowałem Uncharted, trochę strzelanek różnych, Stray, Last of Us. W formacie 7 cali mi to nie podchodziło i myślałem po prostu, że czasy grania są za mną. Okazuje się, że nie. Do szczęścia wystarczył ekran 16 cali i duża wydajność sprzętu.

15.12.2024 18:25
📄
odpowiedz
michal25811
12

Chciałem podzielić się wrażeniami. Myślę, że dość przydatne dla ludzi po 30-tce, którzy zrezygnowali z grania dawno temu. Wielokrotnie próbowałem wrócić do grania w zeszłym roku m. inn. poprzez zakup steam decka. Nic z tego nie wyszło. Ostatnio postanowiłem wziąć komputer na raty i wybrałem jeden z najtańszych laptopów z kartą 4080. Mam go od 12 dni. Na początku bardzo nieśmiało, krótkie sesje po 30 minut w Indiana Jones. Od 3-4 dnia godzinka wieczorem. Teraz dobijam już do 2 przed snem.

Granie nie jest wymuszone, autentycznie jest chęć odpalenia gry i spędzenia w niej czasu. Poprawił mi się sen, nastrój, poziom energii i nie czuję takiego zmęczenia jak wcześniej. Nie spodziewałem się tego.
Wygląda na to, że po prostu pady i konsole mi nie podchodziły bo jestem człowiekiem wychowanym na myszce i klawiaturze.

Jeżeli ktoś z Was zastanawia się nad wznowieniem grania to polecam popróbować różnych opcji (laptop, pc, konsolka przenośna albo konsola typu ps5). Nie wiadomo co podejdzie, większość sklepów oferuje oddanie produktu do 14 dni od zakupu więc trochę cebulą to zalatuje, ale można potestować co najbardziej podejdzie bez ponoszenia kosztów.

Ogólnie jestem bardzo zaskoczony tym jak poprawiła mi się jakość życia. Netflix czy książka też dobre są, ale nie angażują tak mocno jak gra.

13.03.2024 12:35
michal25811
12

aope, no tak dokładnie go wykorzystuję. Nawet we flutterze aby porządnie przetestować iOS trzeba mieć maszynę apple. Nie uniknie się tego.

13.03.2024 12:27
odpowiedz
michal25811
12

Nie wiem czemu śmierdzi wam trollingiem. Normalne proste pytanie. Wyjątkowo przez 2-3 miesiące mogę wydać mniej niż kilka tysięcy na przyjemności i szukam rozwiązania. Po prostu.
Jak mam wydać 6k na naprawę i skończyć tak, że laptop siądzie za pół roku (bo dokładnie tyle dają gwarancji na naprawę) znowu to wolę już taką kasę wydać w tym miesiącu i przyszłym na składaka.
Kiedyś dawno temu miałem tylko składaka, pozbyłem się wraz z pierwszym laptopem z windowsem.
Pytam was bo się po prostu na tym znacie.
Coś tam już powybierałem, ale ciul wie czy to jest dobry zestaw, czy można wybrać inny lepszy. PurePc pomogło, jest tam sporo wiadomości, nawet nie wiedziałem że taka strona jest. Po prostu w tym nie siedzę od lat i są efekty.
Posta zrobiłem bo laptopy zaczynają mi się po prostu przejadać, ciągle coś z nimi nie tak (pomijając cenę). Składaka zawsze mogę na milion sposobów modyfikować i rozbudowywa (i naprawiać za ułamek kwoty naprawy każdego laptopa).
Może to być pewnie dla was trochę śmieszne, ale to wynika z tego, że mam milion pomysłów na rozwiązanie sytuacji i co 10 minut zmieniam zdanie. Taka już moja natura.

post wyedytowany przez michal25811 2024-03-13 12:31:57
13.03.2024 12:21
odpowiedz
michal25811
12

Przecież jest build android studio pod procesory mX. Nie ma w tym nic dziwnego. Takie buildy są już od bardzo dawna.

12.03.2024 21:20
michal25811
12

Dzięki, poszukam.

12.03.2024 21:09
michal25811
12

Założyłem nowy bo tamten dotyczył laptopa, a nie składaka. Ja jestem człowiekiem dokładnym, nie ma sensu być złośliwym. Pytam bo po prostu wiem, że na takim forum ludzie się orientują i to o wiele lepiej niż ja w temacie. Nie zaczynaj proszę zdania od ale bo się pisarze tacy jak Mickiewicz rolują w grobie.

post wyedytowany przez michal25811 2024-03-12 21:10:13
12.03.2024 21:08
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Dodam, że nauczyłem się już, że niektóre podstawki są dużo droższe od innych. Więc tutaj też pewnie bardzo istotne na jaki procesor się zdecyduję (np. jakaś poprzednia generacja intela gdzie płyta główna będzie tańsza).

12.03.2024 21:03
odpowiedz
michal25811
12

Już powoli zaczynam sobie robić z tego forum kącik porad dla siebie za co przepraszam. Po długim debatowaniu co zrobić w tej sytuacji (mój macbook za 18 koła zaczyna zdychać i naprawa jest kosmicznie droga) i przy ograniczonym budżecie doszedłem do wniosku że złożę jakiś pc.
Komputer chcę wykorzystywać do programowania (głównie android studio, duże projekty - 500 tys. linii kodu i więcej).
Szukam procesora, który będzie wydajnością zbliżony do m1 max albo nawet lekko lepszy.
Więc zastanawiam się pomiędzy amd i intel (skłaniam się ku intelowi). Tylko szczerze mówiąc kompletnie nie wiem co móglbym wybrać, wybór jest olbrzymi. Zależy mi na tym żeby oszczędzać na czym się da więc na przykład jeżeli można kupić procesor w zestawie z chłodzeniem od producenta to tak chciałbym zrobić. Nie chcę też kupować jakichś topowych kości ram (ważna pojemność ramu, a nie to że taktowanie wyższe o 200 mhz). O ledach świecących i innych buzerach nawet nie wspominam. Fajnie też by było położyć łapy na płycie głównej która procesor obsłuży, ale nie będzie kosztować miliony (nawet i za 300 zł jak coś by było to fajnie). Obudowa też najprostsza z możliwych i najtańsza.
Kiedyś będzie kasa to sobie go mogę rozbudowywać i upiększać. Teraz po prostu chcę absolutne minimum. Karta graficzna zintegrowana i zasilacz który da radę ale absolutnie nie jakiś gold albo nawet bronze.
Mogę liczyć na waszą pomoc?
Przeglądam od godziny i zamiast coś wybrać to co chwilę trafiam na coś co wydaje się ok na moje potrzeby. Jak rozegram to mądrze to pewnie i w tym miesiącu będę miał działającego pcta.

Monitor, klawiaturę i mysz mam i to dobrej jakości więc to już jest załatwione można powiedzieć. Realnie w tym miesiącu mogę wydać 2500, może lekko więcej więc pytanie czy uda się zrobić coś działającego czy jeszcze niestety muszę się wstrzymać.

post wyedytowany przez michal25811 2024-03-12 21:05:56
11.03.2024 21:19
2
michal25811
12

Jak słyszę albo widzę takie wypowiedzi to mi do głowy przychodzi tylko jedno określenie, a mianowicie "pasożyt".

11.03.2024 11:57
odpowiedz
michal25811
12

Z edukacji?
Nie, zdecydowanie nie. Wiele aspektów można wymienić. Studia przerwałem na drugim roku.
Z kariery?
Zdecydowanie tak. Jestem programistą, lubię to co robię i mam z tego dużo kasy, ale żeby dojść do tego poziomu musiałem poświęcić ogrom czasu i wysiłku. No i wada jest taka, że po pracy nie mam ochoty patrzeć w jakikolwiek ekran więc odpada netflix czy gra (przynajmniej przez jakieś 2 godziny po pracy).

11.03.2024 10:55
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Z tym stacjonarnym całkiem dobry pomysł, nawet o tym nie pomyślałem. Chyba tak zrobię, płytę główną się wyczai za 4-5 stówek, lepszej nie trzeba. Ważny dobry procesor i ram i oczywiście karta graficzna integra. Dzięki! Niby oczywiste, a ja się motam od długiego czasu niepotrzebnie. Co do poprzednich odpowiedzi to ja doskonale wiem ile kosztują laptopy biznesowe i finans niestety na razie nie pozwala mi na zakup takiego. Mój macbook kosztował 18299 zł.

post wyedytowany przez michal25811 2024-03-11 10:57:36
10.03.2024 18:57
odpowiedz
michal25811
12

Jeżeli są lepsi od ludzi to nie mam nic przeciwko.

10.03.2024 17:54
odpowiedz
michal25811
12

Forum growe to ludzie są na czasie ze sprzętem, dlatego pytam. Niestety mój macbook ma uszkodzoną taśmę matrycy i mam taki paskudny szeroki pasek przez środek ekranu, dodatkowo bateria zdycha. Koszt naprawy obu rzeczy to 6500 zł. Budżet raczej jest bardzo ciasny i będzie jeszcze 2-3 miesiące.
Pytanie do was jaka maszyna by się sprawdziła w jak najniższej cenie do pracy. Taki komputer na przeczekanie gorszych czasów po prostu. To nie jest jakieś początkujące programowanie, ja już 10 lat siedzę w branży więc potrzebuję mocnego procesora i dużo ramu (albo chociaż możliwości rozbudowy ramu).
i5 jakiś wystarczy? Albo może nawet jakiś amd? Polecicie coś? Budżet tak maks okolice 4k.
Zainteresował mnie Gigabyte G5 (2024), ma procesor 13 generacji i możliwość rozbudowy ramu do 64gb, ale może macie coś innego do polecenia. Komputer nie będzie służyć do grania.

post wyedytowany przez michal25811 2024-03-10 17:56:05
08.03.2024 10:17
odpowiedz
michal25811
12

Jak ktoś nie chce tabletek nasennych to polecam diphergan. To jest lek na alergie, ale jednym z jego zastosowań jest poprawa snu (taki efekt uboczny). Często go lekarze przepisują właśnie do tego zastosowania, praktycznie nie ma efektów ubocznych. Pomocne jak ktoś 20 razy w ciągu nocy się budzi.

08.03.2024 09:42
michal25811
12

Tu się zgadzam, ale jest jedno ale. Czasem choroba albo stan psychiczny (albo jedno i drugie) nie pozwalają na sen choćby nie wiem jak człowiek był zmęczony. W takiej sytuacji leki i jakieś naturalne wspomagacze są bardzo pomocne. Kto się męczył z bezsennością to wie o czym mówię.

06.03.2024 16:00
1
odpowiedz
michal25811
12

Najlepiej wygasić światła, nie gapić się w jasny monitor do 3 w nocy i sen przyjdzie.
Można się też posiłkować melatoniną, która jest skuteczna nawet na duże problemy ze snem.
Ostatecznym wyjściem jest lek nasenny, ale on nie usypia w magiczny sposób, też trzeba przy nim zachować reżim kładzenia się do łóżka. Ma też skutki uboczne. Ogólnie mój tata zawsze powtarzał, że najlepsze lekarstwo na sen to robota fizyczna. Wiele lat się z nim nie zgadzałem, ale teraz widzę że miał rację. Choćby nie wiem jak wielkie problemy i stres miał człowiek w życiu to jak pomacha 8 godzin łopatą to padnie bez względu na wszystko.

05.03.2024 18:42
odpowiedz
michal25811
12

Ja odpowiem trochę z innej strony. Najważniejsze to jest nastawienie i takie podejście w stylu: nie robię nic dziwnego/złego i poradzę sobie. Zwłaszcza jak podróżuje się samemu.
Niestety wiele wiele lat zajęło mi to żeby wybrać się samemu gdziekolwiek nawet i w granicach Polski (mimo doskonałych warunków jeżeli chodzi o finanse i czas).
Niby oczywiste i temat pewnie wałkowany w internecie miliony razy, ale wiem że mnóstwo osób ma taką blokadę przed podróżowaniem. Można wiele zobaczyć i przeżyć i jak się chce to się okazuje, że główną przeszkodą to było podejście, a nie kwestie finansowe na przykład.
Zgadzam się tutaj też z jednym komentarzem, spakować się lekko. Nie ma nic gorszego niż tachanie 30 kilogramów bagażu ze sobą.

03.03.2024 12:23
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Janczes dziewczyny nie mam, ale na kasę naprawdę nie narzekam. Kupienie Galaxy Folda za ułamek jednej wypłaty jest dla mnie możliwe, ale z każdym kolejnym rokiem dochodzę do wniosku, że pieniądze fakt pomagają, ale szczęścia w życiu nie dają. Lepiej na pewno iść do kina albo na piwo ze znajomymi niż kupować kolejny gadżet. Zakupy dają tylko radość przez chwilę, jak narkotyk.

03.03.2024 12:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Nie wiem czy to się zalicza, ale jak byłem w przedszkolu niemal 30 lat temu to tata kupił mi stoper (taki z możliwością zawieszenia na szyi). Każde dziecko na sali było zainteresowane.

03.03.2024 10:14
odpowiedz
michal25811
12

Co do chiropraktyków to mam różne opinie, jedni ludzie chwalą, inni z kolei mówią, że największa głupota pod słońcem. Znam bardzo dobrego ortopedę, spróbuję go o to zapytać. To co wiem na teraz to na pewno mam zalecone ćwiczenia wzmacniające plecy bo wagowo jestem w górnej granicy i mięśnie po prostu nie dają rady.

03.03.2024 09:51
odpowiedz
michal25811
12

Daliście mi do myślenia, ja wiem że fotel magicznie mnie nie uzdrowi, ale przynajmniej ograniczy siedzenie na kanapie i pogarszanie swojego stanu. Od kilku miesięcy biegam i jest sporo lepiej. To chyba nawet nie chodzi tyle o kręgosłup co słabe mięśnie wspierające kręgosłup.
Najgorsze jest to, że chyba nigdzie nie można tego fotela przetestować na miejscu więc jestem chyba skazany na zakup w ciemno.

02.03.2024 19:59
odpowiedz
michal25811
12

W zasadzie jak w tytule, prosty od dawna to ja już nie jestem, może nie wyglądam najgorzej, ale jednak ta s-ka kręgosłupa jest jakby bardziej w jedną i drugą stronę wygięta. Najwygodniej jest mi na kanapie w pozycji takiej "bananowej" że tak powiem, ale wiem że to bardzo niezdrowe dla pleców i tylko pogarszam swoją sytuację.
Upatrzyłem sobie fotel yumisu 2054 z tego względu że ma on możliwość wychylenia pod kątem samego siedziska (więc robi się coś w rodzaju takiej leżanki). Mimo wszystko chciałem zapytać was czy macie może coś lepszego (niekoniecznie w wyższej cenie). Szukałem też fotela który ma zintegrowany podnóżek, ale widziałem same modele w kosmicznych cenach. Ogólnie chcę wrócić do siedzenia przy biurku po długim okresie siedzenia na kanapie dopóki jeszcze nie jest na to za późno.
Ogólnie najgorzej jest w okolicach kości ogonowej więc liczę na to, że to odchylenie siedziska pomoże bo ból niestety nie daje siedzieć nawet kilka godzin nie mówiąc o pełnej dniówce przed komputerem. Nogi też sprawiają problem bo jak już siadam do biurka to czasem je kładę na biurku siedząc tak jakby lekko bokiem do komputera, ale to też się nie sprawdza bo nogi po 20 minutach nie mają w sobie mililitra krwi.

post wyedytowany przez michal25811 2024-03-02 20:03:48
02.03.2024 18:04
michal25811
12

Niestety się zgadzam, człowiek niby nie miał swoich pieniędzy i miał dużo mniejsze możliwości manewru, ale jakoś satysfakcja z przesiedzenia całej nocy w grze była niesamowita (i jeszcze nie było efektów ubocznych nieprzespanej nocy). Ja ogólnie trochę zmieniłem nastawienie bo ostatnie 10 lat to byłem "bardzo poważny". Nie chodziłem do kina, na imprezy, nie grałem. Teraz mi to wraca i mam poczucie straconego czasu. Czas spędzony przyjemnie nie jest czasem straconym, nawet jeżeli ktoś uważa inaczej.

25.02.2024 19:58
odpowiedz
1 odpowiedź
michal25811
12

Wracam z update'em po pewnym czasie. Finalnie się wciągnąłem, sam nie wiem jak. Nie gram bardzo dużo, ale tą godzinę dziennie spędzam na spokojnie, czasem więcej i sprawia to przyjemność. Tylko musiałem trochę eksperymentów z grami zrobić. Zainstalowałem tą ostatnią grę od 11 bit studios i bawię się dobrze. Jedyne co wkurza w rog ally to praktycznie brak możliwości grania w gry wymagające myszki (co sprawdza się dobrze na steam decku). Zagrywać godzinami to ja się nie będę, ale sprzęt zdecydowanie nie będzie się też kurzył. I o to głównie mi chodziło.

11.02.2024 15:54
odpowiedz
michal25811
12

Coż mogę powiedzieć, elektroda to to nie jest. Dużo pomocnych odpowiedzi zamiast chamskiego: było już, użyj opcji szukaj, zamykam temat.
O dziwo siadłem do tego Baldura dzisiaj i 40 minut zleciało bardzo szybko, czyli jeszcze jakiś zapał jest.
Próbuję też zrobić to co radziliście tutaj, czyli gry stare, inne gatunki albo gry indie. Jeżeli finalnie nic z tego nie wyjdzie to przynajmniej będę wiedział, że próbowałem.

11.02.2024 15:47
michal25811
12

Ragn'or, nie do końca tak jest. Miałem zdarzenie, które mnie bardzo mocno sprowadziło na dół i od tego czasu biorę leki, wcześniej w celu wyleczenia się, a teraz podtrzymująco w mikroskopijnych dawkach. Zresztą ja nigdy tego nie ukrywałem, nerwy mam bardzo kruche i choć nie jestem bojaźliwy to niestety stres mnie bardzo wyniszcza. Sport zacząłem uprawiać zaraz przed zimą, rzeczywiście pomaga. Wiem na pewno, że leki to nie jest coś co załatwia wszystkie problemy bez wysiłku, ale nie ma co ukrywać, że to bardzo pomaga w codziennym życiu. Być może w końcu przestanę je brać w porozumieniu z lekarzem, ale trzeba to zrobić z głową tak żeby sobie nie zaszkodzić.

10.02.2024 23:19
michal25811
12

Ja bym nie powiedział że się zmuszam, to bardziej chodzi o to, że ja nie mam pojęcia jak gry obecnie wyglądają i mogę się miło zaskoczyć. Po prostu chcę sobie dać szansę. Jak się nie uda to temat zostawię i tyle.

10.02.2024 22:22
michal25811
12

nie pomyślałem o tym, spróbuję. Właśnie szukam na steam czegoś takiego.

10.02.2024 22:19
michal25811
12

Inne pasje też mam, ale chciałem aby granie nawet jeżeli nie pasją to było sposobem na takie oderwanie się.

10.02.2024 22:18
odpowiedz
2 odpowiedzi
michal25811
12

Siądę jutro, ale nie o 20-ej tylko ok 17-ej (dlatego że biorę leki które mnie wprowadzają w taki stan, że można tylko spać). Wyznaczę sobie cel na razie 30 minut raz na 2-3 dni i zobaczę co się stanie.
To co napisał Ace_2005 jest zastanawiające i kto wie, może tak trzeba zrobić po prostu.

W sumie zapomniałem, ale jak miałem ps5 (tak, dobrze się domyślacie, przerobiłem wszystkie dostępne na rynku konsole) to skończyłem też tą grę preinstalowaną na konsoli (nie pamiętam jaka nazwa, Astro cośtam). Może ja po prostu muszę siadać do gier, które nie wymagają dużego wysiłku i można w nie pograć w każdej wolnej chwili.

10.02.2024 20:03
michal25811
12

Ciężko powiedzieć szczerze mówiąc bo po prostu słabo już to pamiętam. Lubię gry, których mocną stroną jest fabuła, ale nie lubię też gier które mają bardzo duży próg wejścia (np. uczenie się miliona kombinacji przycisków, itp.).
Jakieś 5-6 lat temu (nie pamiętam dokładnie) grałem w tą część Tomb Raider gdzie młoda Lara zostaje wyrzucona przez morze na wyspę i to była jedyna gra od bardzo długiego czasu, którą ukończyłem.
Patrzę też na tego nowego assassin's creed, ale tak jak mówiłem nie chcę wydawać tony kasy na coś w co pogram 10 minut. Shadow of the Tomb Raider ma ten plus, że co chwila są na niego duże przeceny, sam nie wiem...

10.02.2024 19:58
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
michal25811
12

Ja przed chwilą (zaraz po rejestracji) napisałem wątek z pytaniem właśnie o brak chęci do grania :).
Też się leczę od 6 lat prawie (zestaw antydepresant plus neuroleptyki) mimo że teoretycznie żadnej poważnej choroby psychicznej nie mam zdiagnozowanej.
Jeżeli ktoś z was ma możliwość to polecam psa, ja kupiłem 3 miesięczną suczkę golden retrievera. Mija ponad 2 lata odkąd ją mam i to są najlepsze dwa lata od bardzo dawna. Jeszcze mi się trafił taki egzemplarz co sam lgnie do przytulania co mi bardzo odpowiada. Konieczność wychodzenia na spacery też dużo daje, zamknięcie w pokoju (zwłaszcza teraz jak praktycznie słońca nie ma) niczemu dobremu nie służy.

10.02.2024 19:53
odpowiedz
michal25811
12

Jeszcze dodam, że Uncharted kompletnie mnie nie wciągnęło, myślę o Shadow of the Tomb Raider (ale potrzebna by była opinia wasza o tej grze). Pamiętam też Last of Us jak miałem ps4, niesamowita gra, od początku do samego końca.
No i dodam też, że od bardzo dawna praktykuję oglądanie najróżniejszych seriali na netflixie czy hbo i o ile jeżeli serial jest dobry to czas spędzam miło to zdarza się też, że mam poczucie kompletnej pustki jak trafię na coś co mi np. w połowie sezonu przestanie się podobać. Nie ukrywam też, że to wielogodzinne gapienie się w ekran bez żadnej interakcji z komputerem też jest męczące.

10.02.2024 19:42
odpowiedz
michal25811
12

Wiem, że było tematów multum na ten temat, ale nie wiem czy ktoś wspominał o tak długim czasie bez gier. Obecnie mam trochę ponad 30-tkę. Jeszcze ok 8-9 lat temu potrafiłem przegrać cały dzień i mieć z tego olbrzymią frajdę. Potem przyszła praca i obowiązki kogoś kto już sam siebie utrzymuje. Od około 1,5 roku próbuję reanimować tą część dziecka w sobie, ale się nie udaje. Za sobą mam już 3 razy pod rząd zakupione i sprzedane steam decki i ostatnio rog ally (którego jeszcze nie sprzedałem).
Przyznaję, że myślałem że się udało bo jak wyszła nowa część Jagged Alliance to rzeczywiście wciągnęło mnie na jakieś 40 godzin i czułem autentyczną frajdę ze zdobywania kolejnych sektorów mapy. Od tego czasu w zasadzie nic. Kupuję konsolę, kupuję grę, uruchamiam i po 20 minutach stopuję na chwilę, a ta chwila trwa 3-4 miesiące.

Czy jesteście w stanie polecić grę (nie jestem na czasie obecnie), która naprawdę miała by potencjał mnie wciągnąć? Pamiętam że uwielbiałem Dark Souls, pierwsze 3 Mass Effect, zainteresowało mnie też Dwarf Fortress.

Chciałbym uniknąć kolejnej sprzedaży za bezcen i następnie żałowania miesiąc później jak nagle najdzie mnie ochota na granie.

Czy może po prostu polecacie odnowić umiejętności w Cs:Go (czy jak to się teraz nazywa) i na zadokowanym rog ally pograć ze znajomymi? Bardzo chciałbym się zrelaksować chociaż te 2-3 razy w tygodniu (bo ostatnio stresu mam tyle, że mógłbym rozdzielić go na 10 osób). Chciałbym uniknąć też wydawania większej ilości kasy (czy to na gry czy na kolejny sprzęt). Nawet do kolekcji dołączył Baldur ostatnio i choć widzę, że gra ma tony zawartości to też niedługo po tej walce na plaży wyłączyłem i tyle widziałem z gry.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl