Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Halo: Campaign EvolvedGTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
4
6

Koniec z anonimowymi operatorami. Star Wars Zero Company to taktyczna turówka o rozmachu, jakiego w tym gatunku jeszcze nigdy nie widziałem

Koniec z anonimowymi operatorami

A co z tą quasi-erpegowością, o której wspominałem? To właśnie ten aspekt Zero Company był dla mnie najbardziej zaskakujący nawet pomimo wcześniejszych zapowiedzi twórców. Już w trakcie prezentacji, na którą zostaliśmy zaproszeni, Greg Foertsch zdradził, że ich myślą przewodnią było złamanie pewnej niepisanej zasady tego gatunku. Deweloper przyznał, że mówiąc o taktycznych turówkach większość osób, w tym twórców, twierdzi, że najważniejszym elementem jest sam gameplay, co staje się wymówką dla położenia małego nacisku na narrację czy filmowość.

Deweloperzy z Bit Reactor postanowili pozbyć się tego podejścia i uznali, że fabuła w Zero Company ma być równie istotna co gameplay, a do tego przedstawiona w sposób charakterystyczny bardziej dla gier akcji TPP. I to faktycznie widać. Ich produkcja rzeczywiście stawia w olbrzymim stopniu na fabułę oraz relacje między bohaterami. Od samego startu gry Zero Company konsekwentnie buduje charakter Hawksa oraz reszty ekipy, a także zarysowuje szerszą intrygę, w którą z czasem wpadamy.

Gra kręci się bowiem wokół zmagań z tajemniczą organizacją o nazwie Infinite Coil. Jest to stronnictwo wspierające Separatystów, którego członkowie dysponują niewytłumaczalnymi zdolnościami, co przykuwa uwagę wywiadu Republiki, a także zakonu Jedi. Jest to jednak tylko rdzeń historii, wokół którego krążą także inne wątki. Równie ważną rolę pełni tu przeszłość głównego bohatera, który ma dobre powody, by nie ufać Republice, a także wątki poszczególnych towarzyszy – nie są oni anonimowymi operatorami, ale pełnoprawnymi postaciami, które mają swoje opinie, charaktery i relacje.

Źródło: materiały producenta.Star Wars: Zero Company, Bit Reactor / Respawn Entertainment / EA, 2026.

Pod tym względem można tu wręcz wyczuć pewną „mass effectowość”. W przerwach między misjami za każdym razem warto zagadać do członków oddziału, by wymienić z nimi parę zdań (czasami mamy nawet możliwość wyboru opcji dialogowej). Dodatkowo mają oni własne questy, które są powiązane z ich osobistą historią, a ich ukończenie wzmacnia więź operatorów z Hawksem. Poszczególne postacie inaczej reagują też na nasze decyzje w ramach operacji i misji. Mają swoje preferencje, więc niektórzy będą zadowoleni z naszych działań, a inni wręcz przeciwnie.

Ten system relacji jest zresztą bardzo konkretnie przedstawiony w grze. W każdej chwili możemy sprawdzić, w jakimi stopniu lubią nas (lub nie) członkowie oddziału. Ponadto interakcje nie ograniczają się do Hawksa. Wszystkie postacie budują relacje także ze sobą nawzajem. Wspólne treningi czy wspieranie się w walce sprawia, że członkowie oddziału lepiej się dogadują, a także otrzymują dostęp do specjalnego modyfikatora, który zwiększa ich skuteczność.

Jednocześnie deweloperzy postarali się, by te powiązania nie ograniczały się do sfery turowych starć. Nasi operatorzy chętnie rozmawiają ze sobą podczas pobytu w bazie, co sprawia, że wydaje się ona znacznie bardziej żywa. Największe zaskoczenie wzbudziła zaś we mnie sytuacja, w której zauważyłem, że nawet zatrudnieni dodatkowi agenci bez własnej historii wchodzą w dyskusje z pełnoprawnymi bohaterami. Nie sprawiają więc wrażenie czysto użytkowych NPC-ów, lecz pełnoprawnych członków naszej organizacji, którzy integrują się z resztą ekipy.

Star Wars: Zero Company

Star Wars: Zero Company

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 27 sierpnia 2026
Star Wars: Zero Company - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

6

Przemysław Dygas

Autor: Przemysław Dygas

Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl