- Najlepsze seriale i filmy dokumentalne do obejrzenia na Netflixie
- Oszust z Tindera (The Tinder Swindler)
- 24 twarze Billy’ego Milligana (24 Faces of Billy Milligan)
- Ostatni taniec (The Last Dance)
- Miss Americana
- The Toys That Made Us
- Ostatnie dni (The Last Days)
- Ciemne strony rybołówstwa (Seaspiracy)
- Virunga
- Obce światy (Alien Worlds)
- Miłość w spektrum (Love on the Spectrum)
- Winter of Fire: Ukraine’s Fight for Freedom
Virunga

Virunga, 2014, reż. Orlando von Einsiedel
- Tematyka: ratowanie zagrożonych gatunków zwierząt w Parku Narodowym Wirunga
- Premiera: 2014
- Ocena na Roten Tomatoes (krytycy/widzowie): 100%/92%
- Formuła: film
- Reżyseria: Orlando von Einsiedel
Wirunga to Park Narodowy w Demokratycznej Republice Konga, założony już w 1925 roku (czyli jako pierwszy w Afryce). Rozciąga się na olbrzymiej powierzchni 7800 kilometrowych kwadratowych. Żyją tu między innymi słonie, lwy, hipopotamy, okapi, guźce i antylopy. Najbardziej park ten jest jednak znany z ochrony zagrożonej wyginięciem populacji goryli górskich.
Strażnicy Wirungi od lat walczyli z kłusownikami, a w 2006 roku musieli przyglądać się rzezi hipopotamów dokonanej przez wojsko. Film pozornie koncentruje się na wysiłkach podejmowanych przez nich w celu ocalenia kilku pozostałych przy życiu rodzin goryli. Jednak Orlando von Einsiedel nie ogranicza się w swoich dziele wyłącznie do nich.
W tle walki o przetrwanie zagrożonego gatunku reżyser umiejętnie pokazuje konflikt zbrojny toczący się w Demokratycznej Republice Konga. Wymowne zdjęcia z ogromną wrażliwością przedstawiają niuanse sytuacji, którą trudno zrozumieć z perspektywy Zachodu. Zasłużona wydaje się w tym przypadku nominacja do Oscara – to obraz pozostający w pamięci na długo również ze względu na szokujące kontrasty; pogrążonego w wojnie kraju i dzikiej przyrody, wolontariuszy ryzykujących życie dla dobra zwierząt i przedstawicieli korporacji niewahających się przed zaognianiem konfliktu dla zysku. Przy tym wszystkim twórcom udało się też zadbać o doskonale dopasowaną ścieżkę dźwiękową – We Will Not Go to kawałek, który po prostu przyprawia o ciarki.

Wulkany, Werner Herzog i niemały budżet. Z tego po prostu musiało powstać coś piekielnie dobrego. I powstało. Podróż szlakiem aktywnych wulkanów w towarzystwie wybitnego niemieckiego reżysera to prawdziwa uczta dla oczu i uszu. Zdecydowanie warta poświęcenia na nią 104 minut długiego metrażu.
