- Najlepsze seriale i filmy dokumentalne do obejrzenia na Netflixie
- Oszust z Tindera (The Tinder Swindler)
- 24 twarze Billy’ego Milligana (24 Faces of Billy Milligan)
- Ostatni taniec (The Last Dance)
- Miss Americana
- The Toys That Made Us
- Ostatnie dni (The Last Days)
- Ciemne strony rybołówstwa (Seaspiracy)
- Virunga
- Obce światy (Alien Worlds)
- Miłość w spektrum (Love on the Spectrum)
- Winter of Fire: Ukraine’s Fight for Freedom
Obce światy (Alien Worlds)

Alien Worlds, 2020, reż. Daniel M. Smith, Suzy Boyles, Tim Lambert, Nigel Paterson, Ben Wilson
- Tematyka: symulacja przedstawiająca potencjalne życie na obcych planetach przy uwzględnieniu znanych współczesnej nauce zasad fizyki, chemii i biologii
- Premiera: 2020
- Ocena na Roten Tomatoes (krytycy/widzowie): 100%/64%
- Formuła: miniserial
- Reżyseria: Daniel M. Smith, Suzy Boyles, Tim Lambert, Nigel Paterson, Ben Wilson
To, co udało się osiągnąć w tym dokumencie zespołowi reżyserskiemu, przyćmiło nawet rozmach Jamesa Camerona. Na dodatek Obce światy nie popadają w nadmierne efekciarstwo. Jasne, serial ogląda się dzięki rewelacyjnym efektom specjalnym z ogromną przyjemnością, ale funkcjonowanie każdego z przedstawionych tu fikcyjnych gatunków zostało ograniczone ramami fizyki, biologii i chemii.
Produkcja ta opowiada bowiem o hipotetycznym życiu na innych planetach. Oczywiście naukowcy nie są w stanie udzielić wyczerpującej odpowiedzi na pytanie: „Czy gdzieś we wszechświecie naprawdę żyje któreś z pokazanych na ekranie zwierząt?”, ale już na: „Czy zgodnie z obecnym stanem naszej wiedzy naukowej tak by to wyglądało?” – tak. Popuszczają oni wodze wyobraźni na tyle, na ile pozwala im na to logika. I trzeba przyznać, że ogląda się to naprawdę świetnie.
Konwencja przyjęta przez twórców Obcych światów przywodzi na myśl znacznie wcześniejsze, ale podobnie wizjonerskie Wędrówki z dinozaurami. Ręka w górę, kto w erze raczkującego CGI zachwycał się majestatycznie kroczącymi diplodokami z serialu BBC. Cykl Netflixa to pod względem technicznym rzecz nieporównywalnie doskonalsza, ale zasadzająca się na tej samej fabularnej podstawie – nie możemy Wam zagwarantować, że tak właśnie było, ale dołożyliśmy wszelkich starań, żeby pokusić się o logiczną rekonstrukcję. Ja to kupuję. A Wy?
