Pod sztandarem nieba (Under the Banner of Heaven) – 7 odcinków. Najlepsze krótkie seriale na VOD
- Najlepsze krótkie seriale na Netflixie, HBO MAX i Disney Plus
- Gambit królowej (The Queen’s Gambit) – 7 odcinków
- Czarnobyl (Chernobyl) – 5 odcinków
- Ostatni taniec (The Last Dance) – 10 odcinków
- Patrick Melrose – 5 odcinków
- Godless – 7 odcinków
- Paragraf 22 (Catch-22) – 6 odcinków
- Maniac – 10 odcinków
- Ucieczka z Dannemory (Escape at Dannemora) – 8 odcinków
- Unorthodox – 4 odcinki
- Grace i Grace (Alias Grace) – 6 odcinków
- Kompania braci (Band of Brothers) – 10 odcinków
- Sceny z życia małżeńskiego (Scenes from a Marriage) – 5 odcinków
- Pod sztandarem nieba (Under the Banner of Heaven) – 7 odcinków
- Pam i Tommy (Pam & Tommy) – 8 odcinków
Pod sztandarem nieba (Under the Banner of Heaven) – 7 odcinków

- Co to: kryminał i krytyka zorganizowanej religii zarazem
- Showrunner: Dustin Lance Black
- W rolach głównych: Andrew Garfield, Daisy Edgar-Jones, Sam Worthington
- Rok produkcji: 2022
- Gdzie obejrzeć: Disney+
Żaden serialomaniak nie pogardzi treściwym kryminałem – zwłaszcza gdy w roli głównej zobaczyć można Andrew Garfielda, który, umówmy się, już wyszedł z szufladki nieco starszego, przystojniejszego i bardziej luzackiego Petera Parkera, pokazując się szerszemu gronu odbiorców jako człowiek o wielu twarzach, niebojący się szczerych emocji i łez na ekranie (Milczenie Scorsesego czy Under the Silver Lake Mitchella).
Kryminał to jednak nie byle jaki, bo traktujący o czymś więcej niż o pierwszym lepszym tajemniczym morderstwie (choć to również, a jakże, się pojawia). Detektyw wpada bowiem w dość skrajne i wątpliwe moralnie środowisko mormonów i w trakcie śledztwa dowiaduje się o mrocznej stronie religii i skutkach oddania się fanatyzmowi.
Siedem odcinków jest wypchanych po brzegi treścią oraz znakomicie napisanymi dialogami, ale nie można zapomnieć o stronie formalnej, która może nie jest szczególnie szalona, ale gra światłem i kadrowanie idealnie wpisuje się w ramy gatunkowe seriali typu true crime. Noir bym tego nie nazwał, ale zdecydowanie panuje tu ponurość i surowość, a całość, pomimo bycia miniprodukcją telewizyjną, bardzo trudno obejrzeć za jednym posiedzeniem. Byłoby ciężko to wszystko naraz przetrawić.
