- Najlepsze krótkie seriale na Netflixie, HBO MAX i Disney Plus
- Gambit królowej (The Queen’s Gambit) – 7 odcinków
- Czarnobyl (Chernobyl) – 5 odcinków
- Ostatni taniec (The Last Dance) – 10 odcinków
- Patrick Melrose – 5 odcinków
- Godless – 7 odcinków
- Paragraf 22 (Catch-22) – 6 odcinków
- Maniac – 10 odcinków
- Ucieczka z Dannemory (Escape at Dannemora) – 8 odcinków
- Unorthodox – 4 odcinki
- Grace i Grace (Alias Grace) – 6 odcinków
- Kompania braci (Band of Brothers) – 10 odcinków
- Sceny z życia małżeńskiego (Scenes from a Marriage) – 5 odcinków
- Pod sztandarem nieba (Under the Banner of Heaven) – 7 odcinków
- Pam i Tommy (Pam & Tommy) – 8 odcinków
Godless – 7 odcinków

- Co to: ponad siedmiogodzinny, a przy tym ani przez chwilę nienużący western
- Showrunner: Scott Frank
- W rolach głównych: Jack O’Connell, Jeff Daniels, Merritt Wever
- Rok produkcji: 2017
- Gdzie obejrzeć: Netflix
Western to ten gatunek filmowy, któremu wręcz nie wypada forsować tempa akcji. Na Dzikim Zachodzie wszystko toczy się leniwie, ciągnąc niczym spaghetti. Pojedyncze wystrzały z rewolwerów zawsze powinny być uzasadnione. Dlatego też nie mam nic przeciwko, by spędzać nawet trzy godziny w towarzystwie dzieł Sergio Leone – w nich bowiem uchwycona jest esencja kowbojskich porachunków. Śladem tego legendarnego reżysera poszedł Netflix, który parę lat temu uznał, że wrzuci na swoją platformę western ponad dwa razy dłuższy od takiego Dobrego, złego i brzydkiego – mowa o Godless. Oczywiście został on podzielony na odcinki i przybrał formułę serialu, ale czy to coś ostatecznie zmienia? Jasne, że nie.
Niektórzy koneserzy mogą jednak poczuć dziwny niepokój, gdy przeczytają opis fabuły. Co prawda na pierwszym planie wyróżnia się rasowy zachodni gang rewolwerowców, który poprzysiągł zemstę pewnemu zdrajcy. Lekkim zaskoczeniem może być jednak obecność w obsadzie sporej liczby kobiet i bynajmniej nie są to niewinne gospodynie domowe. To niezależne, silne kowbojki, zarządzające małym miasteczkiem akurat usytuowanym na szlaku bandytów. I uwierzcie mi, one ani myślą o składaniu broni.
W bardzo inteligentny sposób połączono więc konwencję klasycznego westernu z nieco bardziej współczesnymi motywami (a szczególnie akcentami feministycznymi w naprawdę świeżym i atrakcyjnym wydaniu). Jeżeli więc nie dacie dojść do głosu uprzedzeniom bądź szkodliwym stereotypom, otrzymacie serial wart świeczki, z którym spędzicie ponad siedem trzymających w napięciu godzin.
DEADWOOD
HBO również ma swój serialowy western – do tego jest on jeszcze dłuższy (trzy sezony plus kontynuacja w postaci pełnometrażowego filmu). Jego tytuł to Deadwood, a skupia się on na raczej klasycznych motywach dla tego gatunku, zwłaszcza jeśli chodzi o jego amerykańskich przedstawicieli. Początki kapitalizmu, gorączka złota i walka o wpływy – tutaj nikt się patyczkuje, aby zapewnić sobie choćby kawałek owego smakowitego ciasta powszechnie znanego jako władza.
