- Jakie filmy zarabiają nad Wisłą? Hity polskich kin
- Katyń
- Park Jurajski
- Pitbull. Niebezpieczne kobiety
- Shrek 2
- Pasja
- Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy
- Listy do M. 3
- Titanic
- Avatar
- Quo Vadis
- Kler
- Pan Tadeusz
- Ogniem i mieczem
Quo Vadis

- Co to: Początki chrześcijaństwa, starożytny Rzym i Henryk Sienkiewicz, czyli murowany kandydat na hit polskiego box office’u
- Czy jest cringe’owy: Niestety często
- Liczba sprzedanych biletów: 4 300 351
- Budżet: 76 mln zł
- Przychody w Polsce: 69 mln zł
- Oceny (krytycy/widzowie): 35% / 63%
- Gdzie obejrzeć: TVP VOD
Quo Vadis to jeden z tych filmów, które próbują wyjść poza granice polskiej kinematografii, a jednocześnie tkwią w niej zbyt mocno, by mogło się to udać. Film nie wytrzymuje porównania z wchodzącym do kin w podobnym czasie Gladiatorem. Kolejne sceny nużą, zamiast angażować, kiepskie oświetlenie psuje widok na skądinąd nieźle zaaranżowane wnętrza, a scenariusz to po prostu niemal słowo w słowo skopiowana powieść Sienkiewicza.
Ciężko się słucha dialogów – z jednej strony trąciły myszką nawet w momencie premiery filmu, z drugiej, jeśli uznalibyśmy to za stylizację, nie mają nic wspólnego z językiem używanym w starożytnym Rzymie. Tu akurat twórcy mogą się tłumaczyć literackim pierwowzorem – Sienkiewicz stworzył bowiem historię niby rozgrywającą się w starożytności, ale w rzeczywistości na wskroś XIX-wieczną. Tyle że powieść naprawdę trzymała w napięciu. Kawalerowiczowi natomiast nie udało się powtórzyć żadnych zalet oryginału, za to przeniósł na ekran wszystkie jego wady. Kolosalny jak na tamte czasy budżet widać chyba tylko w projektach kostiumów. Szkoda, bo to mógł być polski Gladiator.
