- Jakie filmy zarabiają nad Wisłą? Hity polskich kin
- Katyń
- Park Jurajski
- Pitbull. Niebezpieczne kobiety
- Shrek 2
- Pasja
- Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy
- Listy do M. 3
- Titanic
- Avatar
- Quo Vadis
- Kler
- Pan Tadeusz
- Ogniem i mieczem
Listy do M. 3

- Co to: Polska komedia romantyczna w klimacie świątecznym
- Czy jest cringe’owy: Często
- Liczba sprzedanych biletów: 3 009 971
- Budżet: 30 mln zł
- Przychody w Polsce: 65 mln zł
- Oceny (krytycy/widzowie): 52% / 56%
- Gdzie obejrzeć: Player
Komedii romantycznych na szczycie listy przebojów polskiego box office’u znajduje się zaskakująco mało. Właściwie tylko trzy… I trzy z nich to kolejne sequele Listów do M. – polskiego odpowiednika The Holiday. Próbując zrozumieć, co mogło sprawić, że seria znalazła się w tym rankingu tak wysoko, przejrzałem opinie na forach dyskusyjnych. Większość fanów zdaje sobie sprawę, że to tylko poprawnie zrealizowane komedie romantyczne, jakich w polskich kinach nigdy nie brakowało. Jednocześnie jednak urzeka ich ścieżka dźwiękowa (to prawda, jest naprawdę dobra), klimatyczne zdjęcia i dobra aktorska. I to chyba cały sekret Listów do M. – ostatecznie jest to film naprawdę uroczy.
Listy do M. 2 zarobiły 54 miliony złotych, pierwsza część zaś 35 milionów. Nawet jeśli uwzględni się inflację, są to wyniki bardzo zbliżone, choć najwięcej widzów uzyskała jednak właśnie część trzecia (pod względem jakości estetycznej chyba najsłabsza). Być może również dzięki świetnej strategii marketingowej producentów. Czy mająca premierę niebawem część czwarta może pobić te wyniki? Moim zdaniem to naprawdę bardzo prawdopodobny scenariusz, nawet mimo spadków przychodów spowodowanych trwającą pandemią. Listy do M. to najlepiej zarabiająca polska franczyza.
