- Jakie filmy zarabiają nad Wisłą? Hity polskich kin
- Katyń
- Park Jurajski
- Pitbull. Niebezpieczne kobiety
- Shrek 2
- Pasja
- Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy
- Listy do M. 3
- Titanic
- Avatar
- Quo Vadis
- Kler
- Pan Tadeusz
- Ogniem i mieczem
Avatar

- Co to: Rewolucyjne pod względem technicznym widowisko science-fiction Jamesa Camerona
- Czy jest cringe’owy: Zdecydowanie
- Liczba sprzedanych biletów: 3 677 893
- Budżet: W przeliczeniu ok. 700 mln zł
- Przychody w Polsce: 88 mln zł
- Oceny (krytycy/widzowie): 82% / 82%
- Gdzie obejrzeć: Rakuten
Na pewno słyszeliście nieraz (a może i twierdziliście tak sami), że Cameron skopiował szkielet historii z Pocahontas. To oczywiście bardziej mem, pewien skrót myślowy, bo przecież takich opowieści sfilmowano wcześniej w Hollywood tysiące – Avatar jest zwyczajnie kolejną z nich. Tyle że scenariusz do niedawna najbardziej kasowego filmu wszech czasów jest, nazwijmy to po imieniu, prosty jak konstrukcja cepa. Cameron wzrusza nas w najprostszy możliwy sposób. Nie zawsze mu to zresztą wychodzi. To jednak nie z tego powodu w 2009 do kin tłumnie ruszyli ludzie na całym świecie, w tym również w Polsce.
Największym atutem Avatara jest, rzecz jasna, sfera wizualna. Pod tym względem nawet po kilkunastu latach od premiery film zachwyca. Cameron obiecał, że jego nowe dzieło będzie przeżyciem, którego w historii kina jeszcze nie było. I miał rację. W raczkującym wówczas 3D Avatar wyglądał obłędnie. Każdy chciał na własne oczy przekonać się, jak wygląda Pandora. I chociaż spora część widzów psioczyła na fabułę (ja też), to i tak nie tylko wybierała się do kina, ale też do niego wracała, by jeszcze raz założyć okulary i zanurzyć się w fantastycznym świecie (ja też… A Wy?).
