Ace Combat 8: Wings of Theve. Gry października 2026. Nadchodzi polski Valor Mortis, a Ace Combat wraca w chwale
- Ghost of Yotei: Echa Sekigahary
- Ace Combat 8: Wings of Theve
- Aion 2
- Star Wars: Galactic Racer
- Gears of War: E-Day
- Clive Barker's Hellraiser: Revival
- Planet Zoo 2
- Valor Mortis
- Castlevania: Belmont’s Curse
- Call of Duty: Modern Warfare 4
- Phantom Blade Zero
- Najciekawsze premiery października 2026
Ace Combat 8: Wings of Theve
Data premiery: 2 października 2026
INFORMACJE
- Gatunek: Akcyjniak z walkami w przestworzach
- Platformy: PC, PS5, XSX
- Przybliżona cena: ok. 299 zł (PC), ok. 339 zł (PS5, XSX)
- Wersja polska: jest, napisy
W grze o lataniu fabuła okazuje się istotna
Fani podniebnych walk wreszcie dostają kolejną dużą odsłonę Ace Combat. Wings of Theve zabiera nas ponownie do fikcyjnego świata Strangereal, gdzie Federacja Centralnego Usea musi stawić czoła Republice Sotoa. Po inwazji i utracie stolicy sytuacja wygląda naprawdę kiepsko, a legenda pilota znanego jako Wings of Theve staje się dla żołnierzy symbolem nadziei. To właśnie jego rolę przejmujemy, wcielając się w pilota REX-a i ruszając do walki o odzyskanie ojczyzny. Zresztą, po szczegóły odsyłam do recenzji Czarnego Wilka.
Polatamy solo, w co-opie lub w ramach rywalizacji
Twórcy obiecują najbardziej filmową odsłonę serii, a dzięki Unreal Engine 5 mamy dostać widowiskowe miasta, morza i ogromne przestrzenie, nad którymi będziemy wykonywać kolejne misje. Co ważne, poza kampanią przygotowano również osobny moduł Ace Combat Online z własnym postępem i zapisami. Jeżeli więc po siedmiu latach przerwy brakowało Wam charakterystycznego dla serii połączenia zręcznościowych manewrów, rakiet, efektownych starć i absurdalnie wielkich konfliktów, będziecie miło zaskoczeni.

Komentuje Dariusz „DM” Matusiak
Cóż, dzięki niezbyt fajnym praktykom wydawniczym tu już żadnej niespodzianki nie ma. Wprawdzie oficjalna premiera jeszcze przed nami, ale premiera „dla bogaczy” już była w zeszłym miesiącu, a wraz z nią wysyp recenzji, z których wiemy już, że to jeden z najlepszych Ace Combatów w serii. Sam jeszcze nie grałem, ale „siódemka” nawet mi się podobała, mimo tak wielu absurdów widocznych też w zwiastunach tej części, więc liczę na dobrą zabawę. Wszak gier lotniczych nigdy dość!

