Gears of War: E-Day. Gry października 2026. Nadchodzi polski Valor Mortis, a Ace Combat wraca w chwale
- Ghost of Yotei: Echa Sekigahary
- Ace Combat 8: Wings of Theve
- Aion 2
- Star Wars: Galactic Racer
- Gears of War: E-Day
- Clive Barker's Hellraiser: Revival
- Planet Zoo 2
- Valor Mortis
- Castlevania: Belmont’s Curse
- Call of Duty: Modern Warfare 4
- Phantom Blade Zero
- Najciekawsze premiery października 2026
Gears of War: E-Day
Data premiery: 6 października 2026
INFORMACJE
- Gatunek: Testosteronowy akcyjniak
- Platformy: PC, XSX
- Przybliżona cena: ok. 299 zł (PC), 279 zł (XSX)
- Wersja polska: jest, napisy
Szósta, ale pierwsza odsłona Gears of War
The Coalition postanowiło cofnąć zegar i pokazać wydarzenie, od którego właściwie wszystko się zaczęło. Gears of War: E-Day rozgrywa się czternaście lat przed pierwszą częścią serii i przedstawia moment, w którym Szarańcza po raz pierwszy wychodzi spod powierzchni Sery. W centrum historii znajdą się młodzi Marcus Fenix i Dominic Santiago, którzy zamiast być legendarnymi weteranami, dopiero próbują przetrwać pierwsze godziny katastrofy.
Prawdziwa perełka Game Passa?
Twórcy chcą przy tym mocniej wrócić do horrorowego charakteru Gearsów – przeciwnicy mają być bardziej przerażający, a sama wojna ma sprawiać wrażenie brutalniejszej i bardziej bezpośredniej. Oczywiście nie zabraknie charakterystycznej walki zza osłon, ale system ruchu został unowocześniony, a do arsenału trafią również nowe zabawki. Kampanię przejdziemy samotnie, w trybie split-screen albo w maksymalnie czteroosobowym co-opie. Do tego dochodzą Horde Siege i klasyczne Versus. Jest więc wszystko, czego można oczekiwać od Gearsów, tylko pokazane z zupełnie innej perspektywy.

Komentuje Jacek „Stranger” Hałas
Patrząc na Gears of War z perspektywy osoby, które ogrywa wyłącznie kolejne kampanie fabularne muszę z przykrością stwierdzić, że ostatnia dekada nie była dla tej serii szczególnie udana. Kampanie z Gears 4 i 5 miały swoje różne problemy - miałkich nowych protagonistów, średnio interesujący główny wątek i sporo kiepskich pomysłów na etapy (jak choćby z wrzuceniem robotów czy wielkiego otwartego poziomu rujnującego pacing). Na pierwszą zapowiedź E-Day zareagowałem bardzo pozytywnie, aczkolwiek ostatni duży gameplay pokazany na gamescomie trochę ostudził moje oczekiwania i nie czuć było po nim, że Marcus i Dom to „wielkie gwiazdy” mające przyciągnąć fanów klasycznej trylogii Gearsów. Być może to złudne wrażenie, ale na zakup na premierę raczej się nie zdecyduję, szczególnie że październik będzie obfitował w ciekawsze „akcyjniaki” (w tym spóźnione pudełkowe wydanie Controla 2).
Komentuje Zbigniew „Canaton” Woźnicki
Nowe Gears of War są obietnicą powrotu do korzeni. Brutalna rozgrywka i desperacka walka o przetrwanie mają grać pierwsze skrzypce. Seria zdecydowanie tego potrzebuje, zwłaszcza że od premiery Gears 5 minęło już ponad 7 lat. Liczę na wsparcie Microsoftu i nieporzucenie marki w razie porażki. Oczywiście kibicuję, żeby tytuł odniósł sukces, ale obecnie trudno uznać, co takim jest. Najważniejsze, że to nie jest kolejny remaster, tylko pełnoprawna odsłona.

