Legacy of Kain: Defiance Remastered. Gry marca 2026. Król MMORPG powraca, kuszą remastery kultowych klasyków, a na dokładkę jest Crimson Desert
- WoW: Midnight
- Legacy of Kain: Defiance Remastered
- The Legend of Khiimori - wczesny dostęp
- Marathon
- Solasta 2 - wczesny dostęp
- Timberborn 1.0
- Fatal Frame 2: Crimson Butterfly Remake
- 1348 Ex Voto
- GreedFall: The Dying World
- Crimson Desert
- Death Stranding 2: On The Beach na PC
- Life is Strange: Reunion
- Najciekawsze premiery marca, czyli krzykacz i piękna platformówka
Legacy of Kain: Defiance Remastered
Data premiery: 3 marca 2026
INFORMACJE
- Gatunek: przygodowa gra akcji
- Platforma: PC, PS5, XSX, PS4, XONE, Switch 2, Switch
- Przybliżona cena: ok. 115 zł
Legenda powraca w odświeżonym wydaniu
Legacy of Kain wraca do łask, ale nie wszyscy będą zadowoleni z tego, co się z marką dzieje. Pod koniec marca wychodzi platformowe Legacy of Kain: Ascendance, które trochę miesza w historii. Jeśli nie jesteś fanem retconowania fabuły, to rzuć okiem na Legacy of Kain: Defiance Remastered, trzymające się starych ustaleń.
Potrzebny remaster, ale czy wystarczający?
Co oferuje Legacy of Kain: Defiance Remastered? Przede wszystkim nową grafikę. Podbito rozdzielczość i tekstury, ulepszono modele postaci, dodano lepsze oświetlenie, a także wygładzono krawędzie. Kamera także pracuje lepiej, sterowanie jest uwspółcześnione oraz dodano garść skórek. To jednak nie wszystko, bo remaster oferuje także całą wyciętą zawartość (tj. poziomy, które nie trafiły do gry, a także grywalne fragmenty skasowanego projektu LoK: The Dark Prophecy), więc to chociażby jest dobry powód, aby w niego zagrać.
Komentuje Filip "fsm" Grabski

Jestem jednym z tych miłośników sagi o Kainie i Razielu, którzy z jednej strony wychwalają pod niebiosa wszystkie odcinki z lat 1999-2003 (w pierwszy Blood Omen nie grałem), a z drugiej wzbraniają się przed powrotem do tego świata, żeby nie niszczyć zachowanego w pamięci pięknego obrazka. Zeszłoroczny remaster dwóch Soul Reaverów sprawił, że ta postawa lekko się zmieniła. Nie, nadal nie zagrałem, ale mimo zbyt dużej liczby interesujących nowych gier (i obowiązkowej kupki wstydu), rozważam. Defiance z kolei to chyba moja ulubiona część sagi, więc może teraz? Jeśli gameplaye i recenzje udowodnią mi, że nowa kamera unowocześni gameplay w sposób znaczący, to chyba lepszej okazji do powrotu nie będzie. No ale w sumie... zagrać bez odświeżenia poprzednich gier? To pułapka, z której jest tylko jedno wyjście.

