Corsair Cove. Gry lipca 2026. Assassin’s Creed: Black Flag wraca na ratunek, ale to niejedyna gra, którą warto mieć na oku
- Moonlight Peaks
- Assassin’s Creed: Black Flag Resynced
- Palworld wersja 1.0
- The Mound: Omen of Cthulhu
- The Guild: Europa 1410 (wczesny dostęp)
- Tormentum II
- Halo: Campaign Evolved
- Gothic Classic
- Corsair Cove
- Najciekawsze premiery lipca
Corsair Cove
Data premiery: 31 lipca 2026
INFORMACJE
- Gatunek: Strategia ekonomiczna
- Platformy: PC
- Przybliżona cena: nie znamy
Strategia, city builder i turówka w jednym
Pirackie klimaty od lat cieszą się ogromną popularnością, jednak niewiele gier pozwala naprawdę poczuć, jak wygląda codzienne życie korsarza. Corsair Cove podchodzi do tego tematu z zupełnie innej strony niż większość produkcji. Zamiast skupiać się wyłącznie na morskich bitwach, twórcy przygotowali spokojniejszą, bardziej ekonomiczną i przygodową grę, w której równie ważne, jak zdobywanie łupów jest rozwijanie własnej osady oraz dbanie o załogę. Tylko, czy to będzie interesujące?
Do tego o pirackim charakterze!
Eksploracja stanowi jeden z filarów rozgrywki w Corsair Cove. Każda wyspa skrywa własne sekrety, zadania oraz cenne surowce, a część lokacji zmienia się wraz z upływem czasu lub pogodą. Twórcy zadbali również o bogaty system handlu, dzięki któremu można zarabiać zarówno na zdobycznych skarbach, jak i legalnej wymianie towarów pomiędzy portami. Nie zabrakło oczywiście walk morskich (w formie specyficznej karcianki), jednak nie dominują one całej zabawy. Znacznie większy nacisk położono na planowanie wypraw, kompletowanie załogi oraz rozwój własnej floty.
W Corsair Cove miałem już przyjemność zagrać, o czym możecie przeczytać w zapowiedzi gry. Były to chwile spędzone dobrze, niekiedy wręcz bardzo dobrze, ale niepokoi mnie sposób podejścia twórców do eksploracji oraz walki. Nie kierujemy w grze bowiem statkami swobodnie, a jedynie wysyłamy je do z góry ustalonych punktów na mapie. Walka natomiast – jak również wszelkie wydarzenia czy pojedynki – rozwiązana została za pomocą prostej karcianki, nieszczególnie zresztą angażującej. Szkoda, bo samo budowanie w Corsair Cove przygotowano wspaniale – zobaczcie zresztą, jak wyglądają te pirackie osady!

