Czy Wargaming zrobi WoT-a ze współczesnymi czołgami?. Dyrektor World of Tanks pod ostrzałem pytań. Szczery wywiad o WOT 2.0 - relacjach ze społecznością i tej cholernej artylerii
- Święty Graal – nigdy niesatysfakcjonujący graczy balans
- Trudna do zadowolenia społeczność
- Jak pomóc pomidorom? WoT doczeka się poradników do map
- Po co zmieniać hangar i interfejs, skoro działały?
- Czy Wargaming zrobi WoT-a ze współczesnymi czołgami?
Czy Wargaming zrobi WoT-a ze współczesnymi czołgami?
Każdy fan World of Tanks zadawał sobie to pytanie: dlaczego? Dlaczego po prostu nie stworzycie WoT-a z nowoczesnymi czołgami i na nowoczesnych polach bitewnych? Szczerze mówiąc, nie jestem pewien, jak można przeciwdziałać nowoczesnym dronom, nowoczesnym systemom bojowym i tym podobnym rzeczom, ale i tak ponowię to pytanie.
Tak, myślę, że zgadzamy się z graczami, ponieważ gdy weźmiemy na przykład dzisiejszy dzień, 30 października, i zastanowimy się, co powinno znaleźć się w grze za 5–10 lat, najbardziej rozsądną odpowiedzią są nowoczesne pojazdy, prawda? To bardzo oczywisty wybór. Myślimy o tym, ale... Powinniśmy znaleźć bardzo kompleksowy, inteligentny sposób, jak to wszystko połączyć, ponieważ ostatnią rzeczą, jakiej byśmy chcieli, jest stworzenie oddzielnej gry. Chcielibyśmy, aby wszystko było sprawnie połączone, ale oczywiście jest to bardzo trudne do osiągnięcia, bo współczesność jest zupełnie inna. Współczesne czołgi są zupełnie inne.
Zapytam Cię jeszcze o World of Tanks: Heat. Nie zrozum mnie źle, czekam na tę grę i chcę w nią zagrać, bo lubię czołgi, a ten tytuł na dodatek wygląda świetnie. Ale pracuję w tej branży już jakiś czas i zawsze w takich momentach zadziwia mnie to, jak usilnie deweloperzy próbują wskoczyć do hypetrainu, który rozpędziły takie pozycje jak Overwatch albo Fortnite. Mówię o hero shooterze w grze. Nie uważasz, że Wasi fani oczekują jednak bardziej realistycznego podejścia? Bo mają jakieś tam poczucie realizmu i cenią je sobie. A w Heat tego realizmu nie ma – są kolory i bohaterowie.
Myślę, że to raczej kwestia filozoficzna. Kiedy grasz w World of Tanks, postrzegasz to jako taktyczną, strategiczną grę typu strzelanka, grę powolną.
Ale kiedy zaczynasz się zastanawiać, co można by zrobić w ramach współczesnego pola bitwy, możesz dojść do podobnych wniosków, co zespół Heata. Myślę, że istnieją bardzo różne spojrzenia i preferencje. Grałeś w nowego Battlefielda?
Owszem.
Ja jestem już za stary na tę grę, bo tyle szalonych rzeczy się w niej dzieje! Nie mam pojęcia, co się wyprawia na ekranie. A jednak zobacz, ilu ludziom się to podoba! Myślę, że to jest odpowiedź na wszystkie pytania: jeśli uważamy, że coś nie jest dla nas, to prawdopodobnie tak jest. Niemniej to może być ważne dla kogoś innego.
Tak, to są bardzo różne gry. Ale znowu – znam doskonale zespół stojący za tym projektem i uważam, że wykonuje bardzo dobrą robotę.
Podsumowując, czego mamy się spodziewać w przyszłości, zarówno jeśli chodzi o WoT-a, jak i Wargaming?
Jeśli chodzi o World of Tanks, jestem przekonany, że czeka nas świetlana przyszłość, ponieważ droga, którą obecnie podążamy i którą wytyczyliśmy w wersji 2.0, naprawdę pozwoli podnieść poziom gry. Chcemy ulepszyć rozgrywkę, dlatego zamierzamy wprowadzić nowe mechaniki. Chcemy zająć się mapą, więc matchmaking i balans będą w centrum uwagi.
Będziemy się na tym skupiać przez lata i uważam, że jest to niezwykle ważne, ponieważ właśnie dlatego gracze kochają tę grę. Zespół, który nad tym pracuje, wykonał świetną robotę przy wersji WoT 2.0., czołgach XI tieru, nowych mechanikach – i jestem absolutnie przekonany, że wymyśli wiele, wiele więcej mechanik, wiele więcej rozwiązań, a ostatecznie znacznie ulepszy rozgrywkę, która jest tak ważna. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie mam wątpliwości, że przed Wargamingiem rysuje się bardzo jasna przyszłość dzięki wszystkim tym talentom i wszystkim naszym grom. Absolutnie.

