Gothic Remake jest pełen błędów i toporności, ale ma coś, czego brakuje wielu współczesnym RPG

I jak tam ten Gothic Remake, pytacie, dobry? Na pełnoprawną recenzję niestety nie jesteśmy jeszcze gotowi, ale mamy dla Was kilka opinii, z których wyłania się taki obraz: pierwsze godziny z Gothic Remake bolą, irytują - ale wciągają jak dawniej.

Anna Garas

22

Uprzedzaliśmy Was, że z pełną recenzją Gothica Remake nie zdążymy na premierę – dostaliśmy po prostu znacznie mniej czasu na zapoznanie się z grą niż redakcje i twórcy na Zachodzie – i faktycznie, wciąż trwa u nas intensywne granie i robienie notatek. Tak recenzent, jak i poradnikowcy są zapracowani, ale znaleźli chwilę, by spisać dla Was swoje pierwsze wrażenia i uwagi. W skrócie: Gothic Remake to gra wciąż pełna błędów (bolą zwłaszcza wysypujące się skrypty i nieprzewidywalne AI) i nieprzystępna, lecz dająca satysfakcjonujące poczucie progresji i ufająca w samodzielność gracza.

Chyba że mowa o graczu konsolowym – tu podobno nie jest dobrze; może twórcy szykują jakiś premierowy patch?

Zerknijcie poniżej na pełne komentarze moich redakcyjnych kolegów i dzielcie się własnymi; wiem, że wielu z Was ma już swoje kopie Gothica i tylko czeka na odblokowanie gry na Steamie.

W czasie deszczu kopacze się nudzą.Gothic Remake, Alkimia Interactive / THQ Nordic, 2026.

Jak powrót do domu, który przeszedł remont

Komentuje Krzysztof Lewandowski

Dopiero co zacząłem 2 akt, ale na ten moment bawię się świetnie. Świat wygląda fenomenalnie w odnowionej odsłonie, aż przystaję, by podziwiać oświetlenie i urok lokacji o różnych porach dnia i nocy. Do tego można tu się łatwo zagubić – i to jest najpiękniejsze. To uczucie, że nie dość, że zaczynamy jako chłopiec na posyłki, to jeszcze mając nieraz mało pomocne wskazówki, musimy sami odkryć, gdzie i jak dotrzeć, by wykonać zadanie – a tereny tego nie ułatwiają (pozdrawiam, okrążając Obóz Bractwa chyba po raz dziesiąty, bo się zawsze motam w plątaninie ścieżek na bagnie).

Gothic Remake się z nami nie cacka, jednak dzięki temu progres daje dużo satysfakcji. Te bardziej „drewniane” elementy tutaj nadal są obecne – w walce raczej szukam cwanych metod na zwycięstwo, niżeli szkolę się w sprawnym operowaniu klawiaturą i myszką. Jest to gra przystosowana do współczesnych standardów, technicznie stojąca na pewno wyżej niż oryginał, ale nadal będąca Gothikiem. Jej twórcy – przynajmniej na obecnym etapie gry – nie chcieli za bardzo mieszać w fabule klasyka i wprowadzone przez nich zmiany mają sprawić, że historia będzie płynniejsza i spójniejsza, zaś nowe treści służą głównie za małe urozmaicenie przygody.

Niestety wersja recenzencka ma różne błędy. Dwa razy w polskie tłumaczenie wdzierają się angielskie dialogi. Co jakiś czas postać NPC potrafi zniknąć, gdy się do niej zbliżę – to zwykły random robiący za tłum, ale i tak lekko wybija to z rytmu. Może się zdarzyć, że otoczenie zupełnie bez powodu będzie agresywnie do nas nastawione albo gdzieś pomieszają się skrypty. Z jednej strony – nie są to problemy, które by mi mocniej utrudniły życie czy wymagały wczytania zapisu sprzed paru godzin. Z drugiej – no jednak tych potknięć w dopracowanym produkcie po prostu nie powinno być. Na szczęście co do płynności działania nie mam uwag, ale mój PC z RTX 5070 wymagania zalecane spełnia z nawiązką.

Ogólnie Gothic Remake jest jak powrót do domu, który przeszedł remont. Wszystko wygląda lepiej, efektowniej, tu i tam są małe urozmaicenia, ale rozkład pokojów jest cały czas ten sam, a na półkach znajdują się znajome rzeczy. Chwilami przyłapuję się na tym, że dany quest wygląda mi na coś nowego, lecz po krótkiej weryfikacji okazuje się, że był w oryginale i tylko dostał parę szlifów.

Przechodzenie gry do recenzji wymaga poświęceń. Często dużych poświęceń. - Gothic Remake jest pełen błędów i toporności, ale ma coś, czego brakuje wielu współczesnym RPG - dokument - 2026-06-05
Przechodzenie gry do recenzji wymaga poświęceń. Często dużych poświęceń.

Na PS5 trochę dramat – brak trybów jakości i wydajności to tylko początek

Komentuje Jacek „Stranger” Hałas

W remake „Gothiczka” za mało jeszcze pograłem, by ocenić jakość zmian w mechanikach rozgrywki czy sterowaniu. Powiem jedynie, że zaskoczyła mnie duża nieprzystępność tej gry niezależnie od wybranego poziomu trudności – żadnych samouczków, żadnych subtelnych podpowiedzi, czego powinniśmy nie robić. Dla osoby, która nie grała w poprzednie części, może to być porządne zderzenie ze ścianą, bo na początku (tak samo jak w oryginale) zabić nas może prawie wszystko, a znalezienie pierwszej dobrej broni czy uzbieranie bryłek rudy na podstawowe zakupy to niemałe wyzwania.

Mogę natomiast wypowiedzieć się na temat wersji konsolowej na bazie czasu spędzonego z wersją na (bazowe) PS5. I jest źle. Gra ma poważne problemy z poprawnym działaniem podczas nieco dłuższych sesji (i to już od 30 minut wzwyż), szczególnie jeśli postanowimy dużo biegać po obozie czy często wczytywać grę po jakiejś wtopie. Zdarza się, że możemy nagle stracić muzykę i/lub dźwięk, a w konsekwencji doprowadzić do zawieszenia się gry. Problem może oczywiście rozwiązać restart, ale mimo wszystko mocno psuje to przyjemność z odkrywania Kolonii. Rozczarował mnie też brak trybów jakości i wydajności w zakładce ustawień grafiki. Cała sytuacja przypomina mi premierę drugiego Elexa – w tamtej grze Pirania dopiero po pewnym czasie łaskawie zauważyła, że niektórzy gracze woleliby więcej klatek nawet gdyby oznaczało to granie w niższej rozdzielczości od 4K. Mam nadzieję, że Alkimia po premierze nie skupi się jedynie na łataniu wersji na PC i przypomni sobie też, że od czasów pierwszego Gothica niektórzy dawni pecetowcy stali się konsolowcami.

Ceny jak za kawę w Krakowie.Gothic Remake, Alkimia Interactive / THQ Nordic, 2026.

Upierdliwe doświadczenie, w którym bawię się lepiej, niż podejrzewałem

Komentuje Adam „Demerel” Celarek

Jako osoba, która kultowość Gothica przyjmowała raczej przez osmozę niż osobiście, nie miałem zbyt wielkich oczekiwań względem remake'u. Po paru godzinach gry bawię się jednak lepiej niż podejrzewałem.

Zacznijmy od rzeczy złych. System walki jest koszmarnie drewniany. Niemrawe tańce z przeciwnikami przypominają niekiedy kiepską grę rytmiczną, gdzie wypatrując animacji przeciwnika, raz po raz odskakujemy lub blokujemy, niecierpliwie czekając na okienko do ataku. I tak w kółko. Boli to zwłaszcza w początkowych etapach gry, gdy Bezi pada od strzała byle jakiego kreta czy innego ptaszyska. Sytuację ratuje trochę urozmaicenie w postaci łuku.

Lokalizacja stoi na poziomie oryginału. Jest teatralna i miejscami mocno przerysowana, ale ma to swój specyficzny urok. Bardziej boli fakt, że napisy oraz ruch ust postaci nie zawsze zgrywają się z tym, co aktualnie słyszymy.

Mam wrażenie, że poprawie względem ostatniego dema z Nyrasem uległa optymalizacja. Laptopowe 4070 pozwala mi grać na dość wysokich ustawieniach przy jedynie okazjonalnych spadkach fps. Gra potrafi przy tym miejscami wyglądać całkiem nieźle (zwłaszcza nocami – oświetlenie robi swoje). Miałem szczęście nie doświadczyć też żadnych poważniejszych problemów z niedziałającymi skryptami, choć z opowieści redakcyjnych kolegów słyszałem, że z tym bywa różnie.

Podsumowując pierwsze kilka godzin: Gothic Remake to siermiężne, dość trudne i nierzadko nieziemsko upierdliwe doświadczenie. To specyficzny tytuł, który podpasuje raczej bardzo konkretnej grupie odbiorców, którzy wiedzą, czego chcą. Nie sposób grze odmówić jednak tego, że jest JAKAŚ. Ma swoją osobowość, której się nie wstydzi, co w dobie branży dążącej do wspólnego mianownika może być już dla wielu wartością samą w sobie.

Jak będę spał na stojąco, to nikt nie zauważy.Gothic Remake, Alkimia Interactive / THQ Nordic, 2026.

Uczucie progresji jest najlepszą częścią gry

Komentuje Filip „Drepag” Melzacki

Z perspektywy osoby niezaznajomionej z oryginalnym Gothikiem, Gothic Remake to dziwny twór. Na pierwszy rzut oka to mocno nieidealne, przestarzałe, frustrujące RPG. Na drugi rzut oka... to dalej mocno nieidealne, przestarzałe, frustrujące RPG, które jednak ma w sobie intrygującą iskrę, przez którą chce się brnąć w to dalej.

Walka jest jednocześnie prosta jak budowa cepa, drewniana i frustrująca. Zarówno przeciwnicy jak i bohater ledwo reagują na ciosy, czasem trafienie przerwie wrogi atak, czasem nie, czysty rzut monetą. Questy są mało rozbudowane i mocno liniowe, a eksploracja frustrująca, ponieważ otoczenie i zabudowa często zlewają się w jedną całość. Zdarzają się problemy ze skryptami, a polska wersja językowa nadal nie jest całkiem dokończona – bywają sytuacje, kiedy w środku rozmowy postacie płynnie przechodzą na angielski. Na szczęście nie miałem żadnych crashy ani spadków fps, ale też mój PC spełnia zalecane wymagania sprzętowe.

Mimo wszystko Gothic Remake ma w sobie pewien urok, dzięki któremu zrozumiałem kultowy status oryginału. Bardzo dawno nie grałem w produkcję, gdzie tak wydatnie czuć, że na początku jesteś na samym dnie łańcucha pokarmowego. Latanie jako chłopiec na posyłki, zbieranie do kupy garstek rudy tylko po to, by natychmiast stracić je na rzecz haraczu u strażników, stopniowe zdobywanie marginalnie lepszego ekwipunku oraz sojuszników – to uczucie progresji jest zdecydowanie najlepszą częścią gry. Choć nie mogę nazwać systemu walki dobrym, jego toporność ma pozytywny efekt uboczny, ponieważ każda nowa umiejętność wydaje się ogromnym krokiem naprzód. Wytrenowanie się w broni jednoręcznej i zastąpienie niemal bezużytecznego uniku nieco bardziej przydatnym parowaniem okazało się zaskakująco satysfakcjonujące. To jedna z tych gier, które trudno jednoznacznie ocenić – mimo bardzo, BARDZO wielu problemów i niedoróbek Gothic Remake szczerze ciągnie mnie do siebie i chce mi się w niego grać nawet poza godzinami pracy. Może być to zasługa konceptu i klimatu albo syndrom sztokholmski. Oba są równie prawdopodobne.

Gothic Remake

Gothic Remake

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 5 czerwca 2026
Gothic Remake - Encyklopedia Gier
Oceń Grę

3

Anna Garas

Autor: Anna Garas

Ukończyła Kulturoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim, a potem przeniosła się do Krakowa, gdzie na dokładkę skończyła Projektowanie i Badanie Gier Video na Uniwersytecie Jagiellońskim. W GRYOnline.pl szefowała Encyklopedii Gier i filmowej bazie danych Filmomaniaka, od czasu do czasu wspierając newsroomy przy korekcie; obecnie szefowa działu Publicystyki. Po pracy pielęgnuje stale rosnący gąszcz domowych roślin i jednego kota imieniem Zocha. Lubi gry dziwaczne, nietypowe i ponure, choć nie pogardzi cosy gierkami o uroczych zwierzątkach.

Ogrywasz Gothic Remake na premierę?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl