- 8 rzeczy, których Wiedźmin mógłby się nauczyć od The Mandalorian
- Koncentracja na głównym bohaterze od samego początku serialu
- Udźwiękowienie
- Użycie Unreal Engine’u do wypełnienia pustych, martwych przestrzeni
- Przypadek Eycka z Denesle, czyli poczet bohaterów obśmianych
- Realistyczne zbroje i broń
- Sterylność krajobrazu i postaci
- Relacja główny bohater – dziecko
Relacja główny bohater – dziecko

- Mandalorianin robi to najlepiej, począwszy od s01e01
- Wiedźmin robi to najgorzej w s01e08
Nie ma co ukrywać – zarówno Mando, jak i Geralt to ojcowie w pełnym tego słowa znaczeniu. Może nie biologiczni, ale przez to wcale nie mniej przywiązani do swoich podopiecznych. Choć oczywiście trudno na wszystkich płaszczyznach porównywać relację małomównego łowcy nagród z 50-letnim niemowlakiem (dobra, małym dzieckiem) z tą łączącą wiedźmina i dorastającą dziewczynkę, to jednak nie sposób nie zauważyć wielu podobieństw.

Mandalorianin robi to świetnie. Naprawdę. Najpierw poznajemy Mando, przyzwyczajamy się do niego, widzimy go w codziennej pracy, dowiadujemy się, jakim jest człowiekiem (z pewnością nieidealnym, pewnie nawet bardziej bezwzględnym niż Geralt). I wtedy pojawia się Baby Yoda. Kontrast pomiędzy tymi dwiema postaciami sprawia, że od początku ów duet zapada w pamięć. A relacja ma czas na rozwinięcie, stając się tak naprawdę lepikiem spajającym trochę ubogą momentami główną oś fabularną.
Z Ciri i Geraltem jest inaczej. Wiedźmin spotyka Lwiątko z Cintry w ostatniej scenie ostatniego epizodu. A więc w całym sezonie nie ma tak naprawdę mowy o rozwijaniu jakiejkolwiek relacji. Mimo to główna oś fabularna jest w gruncie rzeczy na niej właśnie zbudowana. Znów możemy tylko żałować, że twórcy hitu Netflixa nie wzięli przykładu z przeboju Disneya.
O AUTORZE
Co tu dużo mówić – jestem fanem zarówno Wiedźmina, jak i Mandalorianina. Trudno mi powiedzieć, który z nich jest bardziej wartościowy jako całość. Mogę jednak pokusić się o stwierdzenie, co zostało zrobione lepiej w przypadku serialu Neftlixa, a co lepiej w przypadku produkcji Disneya. Jesteście podobnego zdania czy twierdzicie, że Wiedźmin był gorszy w zupełnie innych aspektach? A może uważacie oba seriale za kompletne gnioty? Koniecznie dajcie o tym znać w komentarzach!
