Cena i osobliwa polityka wydawnicza Nintendo budzą wątpliwości. 20 lat później FireRed nadal pokazuje, jak niewiele potrzeba, by Pokemony wciągały na długie godziny

Cena i osobliwa polityka wydawnicza Nintendo budzą wątpliwości

Niedługo po zapowiedzi portów FireRed i LeafGreen w środowisku graczy rozgorzała dyskusja związana z wyceną wspomnianych produkcji. Te kupić możemy jedynie w switchowym eShopie w cenie 20$ za każdą, co w naszym kraju przełożyło się na równe 80 zł. W opinii wielu graczy, cena ta jest nieadekwatna zważywszy na fakt, że mówimy tutaj o ponad dwudziestoletniej grze z konsolki przenośnej.

Osobna sprzedaż różnych wersji językowych również wydaje się nieco kuriozalna. Zdaję sobie sprawę, że te edycje wychodziły na osobnych kartridżach, ale czy na potrzeby wydania cyfrowego nie można by ich złączyć?

Osobiście w tej kwestii mam nieco mieszane odczucia. Z jednej strony cena niemal „jednego Jagiełły” wydaje się dość wygórowana, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę, jak niewiele zmienione zostało w samym tytule. FR oraz LG odpalają się jak zwyczajne gry na Switcha. Twórcy nie pokusili się o dodanie żadnych specjalnych funkcji jak ustawienia emulacji czy save state’y. Wśród nowości pojawiły się przede wszystkim:

  1. wsparcie dla lokalnego, bezprzewodowego multiplayera na Switchu;
  2. możliwość złapania legendarnych pokemonów dostępnych pierwotnie jedynie w czasie specjalnych wydarzeń;
  3. nadchodząca integracja z usługą Pokemon Home pozwalająca na przesyłanie stworków do nowszych gier z serii.

Z drugiej jednak strony, porty remake’ów pierwszej generacji wreszcie umożliwią wielu osobom pozyskanie tych wiekowych już produkcji. Starsze gry Pokemon na rynkach wtórnych potrafią osiągać astronomiczne ceny (zerknijcie na ceny odsłon Heart Gold i Soul Silver), zatem cieszy możliwość legalnego nabycia tych klasycznych tytułów w oficjalnej dystrybucji. Nawet jeżeli ich cena mogłaby być nieco bardziej atrakcyjna (lub chociażby obejmować obie gry w pakiecie).

Moje zdziwienie budzi również sam model dystrybucji tych produkcji. Po premierze Switcha Nintendo zrezygnowało z prowadzenia pamiętającej czasy Wii usługi Virtual Consol. Umożliwiała ona kupowanie gier ze starszych konsol Wielkiego N i nie tylko. Jej rolę przejął abonament Nintendo Switch Online, w ramach którego subskrybenci otrzymują dostęp do wciąż aktualizowanej bazy oldschoolowych tytułów. Co warto zaznaczyć, jedną z platform wspieranych przez NSO jest właśnie Game Boy Advance.

Trudno powiedzieć, dlaczego FR/LG wydane zostało poza tym systemem. Zwłaszcza że na platformie NSO w marcu zagościć ma inny tytuł ze stworkami - Pokemon XD: Gale of Darkness z GameCube’a. I choć mnie samemu tak zaprezentowany układ nie przeszkadza (zdecydowanie wolę kupować swoje gry, niż je „wynajmować”), to trudno nie zauważyć tutaj pewną niekonsekwencję wydawcy. Kto wie, czy w przyszłości nie pojawią się kolejne tytuły arbitralnie przydzielane do jednej z dwóch kategorii?

Pokemon Fire Red/Pokemon Leaf Green

Pokemon Fire Red/Pokemon Leaf Green

Nintendo
Data wydania: 7 września 2004
Pokemon Fire Red/Pokemon Leaf Green - Encyklopedia Gier
8.5

GRYOnline

8.8

Gracze

7.8

OpenCritic

Wszystkie Oceny
Oceń

3

Adam Celarek

Autor: Adam Celarek

Grami interesuje się od najmłodszych lat. Absolwent filmoznawstwa i wiedzy o nowych mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie obronił pracę z zakresu ludologii. Pracę w GRY-Online.pl rozpoczął na początku 2023 roku. W redakcji pełni rolę autora poradników. Entuzjasta RPG-ów, nietuzinkowych gier indie oraz kompetytywnych tytułów e-sportowych (głównie bijatyk oraz gier MOBA). Poza grami interesuje się także papierowymi grami fabularnymi oraz karciankami kolekcjonerskimi. Miłośnik oldskulowej technologii i stylu retro.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl