Bohater z charakterem, okręt i… szanty. 13 lat później wróciłem do Black Flag i przypomniałem sobie, za co kochaliśmy tę serię

Piotr Wasiak

4

Bohater z charakterem, okręt i… szanty

Siła Black Flag nie bierze się wyłącznie z pirackiej fantazji, bitew morskich i szant śpiewanych przez załogę. Duża część uroku gry leży w tym, że Edward Kenway nie zaczyna jako bohater. Nie jest szlachetnym asasynem ani wojownikiem słusznej sprawy. Jest cwanym, porywczym facetem, który chce się dorobić, najlepiej szybko.

To właśnie dlatego jego przemiana działa tak dobrze. Edward kradnie cudzą tożsamość, kombinuje, a piracką wolność myli z brakiem odpowiedzialności. Dopiero kolejne straty, śmierć przyjaciół i rozpad pirackiego snu zmuszają go do spojrzenia na siebie trochę trzeźwiej. Czarnobrody pokazuje mu romantyczną, ale autodestrukcyjną stronę legendy. Mary Read prowadzi go bliżej idei asasynów. Anne Bonny przypomina, że po wielkiej przygodzie zostają też ludzie, którzy muszą jakoś żyć dalej…

Edward nie dołącza do Bractwa dlatego, że nagle staje się fanatykiem sprawy i zaczyna niespodziewanie wierzyć w (jakieś) ideały. Robi to, bo zaczyna rozumieć, że wolność bez odpowiedzialności bardzo szybko zmienia się w chaos.

Assassin's Creed IV: Black Flag, Ubisoft, 2013.

Na tę opowieść świetnie pracuje też świat gry. Ubisoft sprawnie miesza fikcję ze wspomnianymi, prawdziwymi postaciami złotej ery piractwa: Czarnobrodym, Anne Bonny, Mary Read, Charlesem Vane’em czy Benjaminem Hornigoldem. Każda z tych postaci jest trochę lustrem dla Edwarda – pokazuje mu inną możliwą wersję życia, które wybrał.

Osobnym fenomenem pozostają szanty. Grając wczoraj, kilka razy zapomniałem się i po prostu płynąłem przed siebie słuchając pieśni, a szukanie szant na lądzie to jedna z fajniejszych aktywności – znacznie lepsza niż zbieranie tych cholernych piór w poprzednich „Asasynach”.

No właśnie… okręt. Kawka jest w praktyce drugim bohaterem gry. Ulepszamy ją, dozbrajamy, wzmacniamy kadłub, dodajemy moździerze i coraz śmielej rzucamy się na większe jednostki oraz forty. Najważniejsze jest to, że walka morska działa tutaj świetnie i wciągająco. Niby Ubisoft robił później też pływanie w swoich grach, choćby w Odyssey (o Rogue napiszę innym razem) i tam też jest ono całkiem niezłe, ale nie tak płynne i wciągające jak w „czwórce”. I nie mówię tutaj tylko o nostalgii. Teraz, kiedy wróciłem do pływania Kawką razem z Kenwayem, bawię się przednio.

Gorzej zestarzały się fragmenty lądowe. Walka oparta na kontrach jest płynna, ale dziś wydaje się już dość prosta, zwłaszcza po nowszych odsłonach serii. Najwięcej cierpliwości wymagają jednak misje śledzenia, których w Black Flag było po prostu za dużo. To ten typ zadań, który potrafił brutalnie przypomnieć, że pod piracką przygodą nadal kryje się klasyczny szkielet starego Assassin’s Creed. Kiedy usłyszałem, że te dwa elementy wersja Resynced zmienia, zaklaskałem po cichu uszami.

Cieszę się, że Ubisoft zapowiedział, że oryginalna wersja gry nie zniknie ze sklepów wraz z pojawieniem się Resynced. Samemu nie będzie mi się chciało tego robić, ale czekam na długie materiały porównujące side-by-side dwie wersje gry. Black Flag ma coś, czego wielu grom z otwartym światem brakuje: poczucie przygody. Nie chodzi tylko o mapę pełną aktywności, ale o wrażenie, że z każdym rejsem może czekać coś wartego odkrycia.

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 9 lipca 2026
Assassin’s Creed: Black Flag Resynced - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać
Assassin's Creed IV: Black Flag

Assassin's Creed IV: Black Flag

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 29 października 2013
Assassin's Creed IV: Black Flag - Encyklopedia Gier
7.9

GRYOnline

8.6

Gracze

8.8

Steam

Oceń Grę

2

Piotr Wasiak

Autor: Piotr Wasiak

Gra w gry, promuje gry i robi gry, a teraz jeszcze czasami pisze o technologii. Zdecydowany Millenials, który coraz częściej łapie się na stwierdzeniu “za moich czasów to było…”. Pewnie dlatego lubi retro, technologię i ciekawostki świata naukowego. Poza tym, jego pasją są Gwiezdne wojny o których może długo opowiadać i spierać się, który myśliwiec jest lepszy. Pewnie dlatego prowadzi dwa kanały na YouTube - Bibliotekę Ossus o uniwersum Lucasa i Bibliotekę Wyobraźni… O wszystkich innych uniwersach. W internecie i na konwentach czy PGA lub Digital Dragons ukrywa się pod nickiem “Yako”.

Zamierzasz wypróbować AC Black Flag Resynced?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl