- 10 najgorszych kontynuacji słynnych filmów
- Za szybcy, za wściekli (2 Fast 2 Furious)
- Omen IV
- Złoto dezerterów
- Dziedzic maski (Son of the Mask)
- Nieśmiertelny 2 (Highlander 2)
- Dzień Niepodległości: Odrodzenie (Independence Day: Resurgence)
- Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (Star Wars: The Rise of Skywalker)
- Wonder Woman 1984
- Psy 3: W imię zasad
Omen IV

- Gatunek: horror
- Reżyser: Jorge Montesi, Dominique Othenin-Girard
- Lepsze części: Omen, Omen 2, Omen 3: Ostatnie starcie
- MetaCritic: –
- Rotten Tomatoes: 17%
- Gdzie obejrzeć: Powtórki w TV, DVD
Seria Omen to równia pochyła, która prowadzi od doskonałego kina grozy, z mrożącą krew w żyłach muzyką docenioną Oscarem, do produkcji bardzo niskich lotów. Już dwie środkowe części doczekały się etykiety przeciętniaków, ale Omen IV: Przebudzenie, zamykający cykl o powracającym na Ziemię Antychryście (nie licząc remake’u z 2006 roku), to pomyłka, która nie powinna była się wydarzyć. Na nieszczęście fanów wydarzyła się i słusznie zebrała tragiczne recenzje zarówno od krytyków, jak i widzów, plasując się wygodnie w loży filmów klasy B. Nie pomogła nawet kultowa ścieżka dźwiękowa z oryginału, bo tutaj nie ma czego ratować.
Omen IV: Przebudzenie jest niczym nieudolnie zmontowana czarna komedia z kiepską grą aktorską, w której efekty specjalne zastąpiła istna masakra cięcia scen. Klimat został całkowicie roztrzaskany, a z rozrzuconych drzazg nie dało się sklecić nic porządnego. Zamiast butnego, przerażającego spojrzenia Damiena dostajemy rozchichotaną Delię niemającą w sobie nic ze sławetnego tatusia. Jeśli więc ktoś liczył na zachowanie pewnej konwencji brutalności pomieszanej z lękiem, będzie mocno rozczarowany – kiedy dochodzi do kulminacji, zamiast wielkiego „wow” za każdym razem dostajemy po oczach czarnym ekranem cenzury.
Omen IV razi sztucznością, niedopracowaniem i chaosem, których nie powstydziłby się sam Picasso. Jednak oglądanie bohomazów jest dobre w galerii sztuki, a nie na ekranie, dlatego ten projekt po prostu musiał zyskać miano totalnej klęski.