- 10 najgorszych kontynuacji słynnych filmów
- Za szybcy, za wściekli (2 Fast 2 Furious)
- Omen IV
- Złoto dezerterów
- Dziedzic maski (Son of the Mask)
- Nieśmiertelny 2 (Highlander 2)
- Dzień Niepodległości: Odrodzenie (Independence Day: Resurgence)
- Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (Star Wars: The Rise of Skywalker)
- Wonder Woman 1984
- Psy 3: W imię zasad
Złoto dezerterów

- Gatunek: komedia
- Reżyser: Janusz Majewski
- Lepsze części: C K Dezerterzy
- Mediakrytyk: 5,3
- Rotten Tomatoes: -
- Gatunek: akcja
- Reżyser: John Singleton
- Lepsze części: Szybcy i wściekli
- MetaCritic: 38
- Rotten Tomatoes: 36%
- Gdzie obejrzeć: Chili, iTunes, Player.pl, Rakuten, Canal+
- Gdzie obejrzeć: Chili, Player.pl, Canal+, Netflix, Cineman, CDA Premium, VOD.pl, PlayNOW, Polsat Box GO
Złoto dezerterów to kontynuacja jednej z najsłynniejszych polskich komedii. O ile jednak CK dezerterzy zostali przez widownie przyjęci niezwykle entuzjastycznie, o tyle sequel nie mógł liczyć na to samo.
Wersja z '98 ma zdecydowanie inny wydźwięk. Niby znowu wchodzimy w wojenny klimat i śledzimy losy tytułowych dezerterów, czyli Jana Kani (Marek Kondrat) i Moryca Habera (Wiktor Zborowski), ale nie są one już tak zabawne i emocjonujące, a nagromadzenie wątków pobocznych wprowadza do filmu niewyobrażalny chaos. Aktorów jest tu jak mrówek, ale ich wątki wprowadzają więcej nieporozumień niż zabawy. Twórcy podzielili film na dwie części.
Pierwsza z nich w ogóle nie przypomina oryginału, a raczej zalążki kina gangsterskiego, rzecz jasna w polskim wydaniu i z Bogusławem Lindą na czele. Jest bardziej dramatycznie niż komediowo, co zbija z tropu. W drugiej jest już nieco lżej i swobodniej, czasami bywa nawet śmiesznie, ale nie zmienia to faktu, że nic się tu nie klei. Nawet tytułowi dezerterzy nie powracają do szeregów wojska, odgrywając role przebierańców w wielkim wojennym karnawale. Można się pogubić i odnieść wrażenie, że sceny zostały na siłę odchudzone. Niestety, wbrew zamierzeniom, ta dieta odbiła się wszystkim potężną czkawką i zepsuła możliwość wykorzystania ogromnego potencjału.
Złoto dezerterów nie powtórzyło sukcesu pierwowzoru. Mniej chwytliwe, napuszone teksty, dziwacznie skonstruowany scenariusz i wielość wątków, które sprawiają wrażenie niedokończonych czy nierozwiązanych –to nie mogło skończyć się dobrze.