Asha Sharma unika odpowiedzi na pytanie, czy Xbox Project Helix będzie posiadał napęd na płyty. W wywiadzie stwierdziła, że jednym z aktualnych priorytetów jest przystępność cenowa sprzętu.
Ostateczne możliwości i funkcje Xboxa Project Helix wciąż są nieznane. Dużym zainteresowaniem cieszy się temat fizycznego napędu na płyty, który pozwoliłby uruchamiać stare gry na hybrydowym urządzeniu. Zapytana o Xboxa na Gamescomie Asha Sharma udzieliła wymijającej odpowiedzi i wskazała, że najważniejsza jest jak najniższa cena Xboxa Project Helix. Fizyczny napęd mógłby te plany pokrzyżować.
Podczas tegorocznego Gamescomu Microsoft oficjalnie przedstawił plan na wsteczną kompatybilność: transfer licencji z płyty do chmury. „Krążek” wciąż można odsprzedać, a do przeniesienia licencji jest potrzebna konsola Xbox One, One S, One X lub Xbox Series X. Ruch firmy budzi wątpliwości, czy Xbox Project Helix będzie mieć napęd, zwłaszcza że największy konkurent, Sony, ogłosił odejście od płyt w 2028 roku.
Asha Sharma również pojawiła się na Gamescomie, gdzie wypowiedziała się w temacie przyszłego urządzenia. Stwierdziła, że nigdy wcześniej branża nie musiała „wprowadzać innowacji w dziedzinie przystępności cenowej i efektywności”.
W obliczu trwającego kryzysu na rynku sprzętu i podzespołów, jest to kwestia, nad którą absolutnie wszyscy musimy się pochylić i poszukać innowacji, aby dać ludziom większy wybór – zarówno w kwestii tego, w jaki sposób grają na swoich konsolach, jak i sposobu ich zakupu.
Na wspomnianą przystępność cenową wpływ ma kilka różnych czynników. Chodzi o zmaksymalizowanie wydajności Xboxa Project Helix poprzez zoptymalizowanie dostępnej przestrzeni dyskowej i RAM-u. Składają się na to odpowiedni dobór komponentów oraz ich ceny, co aktualnie jest problemem z powodu trwającego kryzysu dostępności pamięci. Konsole i komputery znajdują się na samym końcu listy priorytetów producentów RAM-u, którzy współpracują głównie z branżą AI.
Ostateczne ceny Xboxa Project Helix i PlayStation 6 pozostają nieznane. Zainteresowanie Steam Machine, którego najtańsza wersja kosztuje 1 049 dolarów, pokazuje, że gracze są w stanie zaakceptować wysokie ceny (TOP 7 globalnych bestsellerów Steama), które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieprawdopodobne. Eksperci przewidują, że przekroczenie bariery 1 000 dolarów sprawi jednak, że będą na starcie cieszyły się znacznie mniejszą popularnością niż obecna generacja.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.