Polska MaSzyna nie przestaje zaskakiwać na Steamie. Niespodziewanie kultowa gra otrzymała darmowy dodatek, który szczególnie docenią jej najwierniejsi fani.
Po 25 latach od premiery polska MaSzyna wjechała na Steama i bynajmniej nie zwania tempa. Wręcz przeciwnie, można by nawet powiedzieć, że „i kręci się, kręci się koło za kołem, i biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej” – a to dlatego, że twórcy z eu07.pl wydali wczoraj stary-nowy dodatek do tego kultowego symulatora kolei.
MaSzyna: Legacy content pack to skromne, całkowicie opcjonalne rozszerzenie, podobnie jak „podstawka” dostępne na Steamie zupełnie za darmo. Wprowadza ono 5 archiwalnych tras, które na przestrzeni lat zostały usunięte z produkcji ze względu na niską jakość bądź niespełnianie standardów technicznych i wizualnych twórców.
Teraz zostały one przywrócone – głównie z myślą o najwierniejszych fanach polskiego symulatora, autorach treści i osobach zainteresowanych rozwojem gry. Trasy wprowadzane do MaSzyny przez Legacy content pack to:
Niewątpliwie jest to bardzo miły gest ze strony polskich twórców, który z pewnością zostanie doceniony przez fanów. Kto wie, być może pozwoli on MaSzynie dotrzeć nie tylko do Kanady, ale także powalczyć o nowy rekord aktywności na Steamie, gdyż licznik zatrzymał się 5 dni temu na 731 jednoczesnych graczach.
Poniżej znajdziecie kilka ujęć z omawianego dodatku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:„Wciąż pichcimy”. CS2 w 4. sezonie wciąż nie pozwala grać na kultowej mapie z CSGO
Gracze
Steam

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.