Czasami by ruszyć przed siebie musimy zrobić kilka kroków w tył. Internauci najwyraźniej pominęli kilka wskazówek w odkrywaniu nowej tajemnicy Red Deada.
Red Dead Redemption 2 powrócił ostatnimi czasy do internetowych łask, a to wszystko za sprawą nierozwiązanej zagadki sprzed lat. Możemy wręcz śmiało stwierdzić, że cała społeczność fanów tej gry żyje polowaniem na odpowiedzi, która… wcale tak szybko nie nadejdzie. Po dwóch tygodniach zbierania poszlak okazało się, że najwyraźniej przeskoczyliśmy kilka kroków.
Na początek rozwiewamy wszelkie wątpliwości: mówimy tu o istniejącym easter eggu, świadomie umieszczonym w grze przez twórców, którzy po siedmiu latach nie spodziewali się, że ktokolwiek na niego wpadnie. Gracze prowadzą śledztwo na czele z youtuberem o pseudonimie Strange Man, uważanym przez miłośników teorii spiskowych za ukrytego pracownika Rockstara.
W ramach przypomnienia, ostatnie materiały Strange Mana zaprowadziły nas do ptaków służących jako wskazówka do kryjówki NPC-a o imieniu Gigant. Stamtąd youtuber zwrócił uwagę na znak zapytania, widoczny na jednym ze wzgórz.
Uważni widzowie zwrócili uwagę na kolejne poszlaki, odkryte po umieszczeniu odwróconego znaku zapytania na mapie. W miejscu kropki znajduje się symbol pająka prowadzący wskazówkami w górę, sugerując że jesteśmy na dobrym tropie. Jeszcze inny internauta odwiedził wspomniane wyżej wzgórze, skąd dostrzegł kolejny znak zapytania.
Kierując się wrzuconym na mapę symbolem znaku zapytania, gra pokieruje nas do loftu w stanie Ambarino, gdzie umieszczono klucz telegraficzny służący do wysyłania wiadomości – jedyny taki w całej grze. Jeżeli natomiast powiążemy znak zapytania z misjami dla nieznajomych, trafimy do laboratorium Marko Dragica (bohatera misji pobocznej „Radosny, energiczny chłopiec”), gdzie czeka na nas element telegrafu do odbierania wiadomości.
A teraz pora na gwóźdź dzisiejszego programu: zagadka wcale nie zaczyna się od słupów z pajęczymi sieciami. Jak informuje nas Strange Man w swoim najnowszym filmie, musimy cofnąć się do Butcher Creek, gdzie w jednej z chat między czwartą a piątą nad ranem pojawi się świecący pentagram.
Model pentagramu, wykonany z tych samych linii co pajęcze sieci na słupach, kieruje nas do pięciu przybudówek. Każda z nich posiada ukryty numer od jednego do pięciu. Po połączeniu wszystkich lokacji na mapie otrzymujemy gwiazdę pentagramu. W czwartej przybudówce gracze zwrócili uwagę na symbol fortu, pasującego wyglądem do porzuconego Fortu Brennand.
Tak się składa, że ów fort skrywa w sobie jeszcze jeszcze dwa numery: sześć i siedem. Nie chodzi tu bynajmniej o znacznie młodszego mema, tylko o ukrytą za siódemką kolejną wskazówkę. Trzy symbole nawiązują do lokacji słupa telegraficznego z symbolem pająka, od którego zaczęła się cała ta sprawa – czyli znaleźliśmy punkt wyjścia.
Na koniec Strange Man wspomina o ukrytych w czwartej przybudówce literach „LJ SM”. Zdaniem youtubera, są one inicjałami deweloperów odpowiedzialnych za zagadkę – pasują do Lazlowa Jonesa i Steve’a Martina. Dodatkowo w okolicy znajdziemy także ułożone na wzór koguta spinki do prania, kierujące nas do… Butcher Creek. I przy okazji nawiązujące do Dave’a Dixona, który stworzył podobny mural w GTA 5.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.