Wśród twórców MindsEye doszło do kolejnej redukcji zatrudnienia. Według nieoficjalnych informacji w studiu Build A Rocket Boy pozostało już tylko 80 deweloperów.
Chyba mało kogo zaskoczą kolejne złe wieści z obozu Build A Rocket Boy. Twórcy MindsEye, czyli prawdopodobnie największej porażki 2025 roku, rzekomo przeprowadzili w zeszłym tygodniu kolejną redukcję zatrudnienia. To już trzeci raz w ciągu ostatniego roku.
Informacja podana została przez serwis Kotaku, który – powołując się na swoje źródła – przekazał, że z początkowo 250-osobowego zespołu Build A Rocket Boy z pracą pożegnało się już aż 170 pracowników. Oznaczałoby to, że obecnie w studiu pozostało jedynie około 80 deweloperów.
Warto oczywiście zaznaczyć, że nie są to oficjalne informacje, a samo Build A Rocket Boy nie ogłosiło jeszcze publicznie zwolnień. Mimo to w serwisie LinkedIn można znaleźć wpisy pracowników, w których informują, że nie pracują już w studiu i szukają nowego miejsca zatrudnienia.
Są to m.in. James Tyler (techniczny projektant poziomów), Tom Cross (projektant dźwięku), Gary Iain Gough (analityk ds. zapewnienia jakości) oraz Leah Philpot (projektant poziomów). Zwolnienia dotknęły także kilku członków zespołu ds. mediów społecznościowych – z graczami na Discordzie pożegnał się chociażby George Jons-Clothier.
Wpadam tylko, żeby podzielić się informacją, że jutro (5 maja) będzie mój ostatni dzień pracy w BARB. To była absolutna przyjemność i prawdziwy zaszczyt być częścią tej społeczności.
Jak wspomniałem, jest to już trzecia fala zwolnień przeprowadzona w Build A Rocket Boy. Poprzednia miała miejsce w marcu tego roku, kiedy to prezes studia poinformował o wejściu w posiadanie dowodów na dokonanie sabotażu. Pierwsza redukcja zatrudnienia nastąpiła natomiast w czerwcu zeszłego roku, niedługo po premierze MindsEye.
Mimo to osoby, które pozostały Build A Rocket Boy, raczej nie mogą być do końca pewne swojej posady. Choć deweloperzy stale pracują nad poprawą MindsEye, niedawna aktualizacja, która dodała m.in. nową, darmową misję, nie zrobiła na graczach zbyt dużego wrażenia. Tym bardziej, że gra cały czas boryka się z problemami z wydajnością. Czas pokaże, czy w przyszłości studio czekają kolejne zwolnienia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).