Meta została pozwana przez duże wydawnictwa oraz pisarza za naruszenie praw autorskich. Chcą udowodnić w sądzie, że Mark Zuckerberg zachęcał do ich łamania, aby trenować model AI Llama.
Meta mierzy się z nowym pozwem, który został wytoczony firmie przez wydawnictwa Hachette, Macmillan, McGraw Hill, Elsevier i Cengage oraz pisarza Scotta Turowa. Powodowie chcą udowodnić, że firma celowo łamała prawo autorskie wykorzystując „dozwolony użytek” jako wymówkę. Pracowników Mety do tych działań miał zachęcać bezpośrednio Mark Zuckerberg.
5 maja w sądzie okręgowym południowego okręgu Nowy Jork złożono pozew, który rzuca cień na działalność Mety. Korporacja jest jedną z czołowych firm biorących udział w wyścigu o dominację w branży AI i dla osiągnięcia przewagi Meta miała rzekomo łamać prawa autorskie. Jeden już taki pozew firma wygrała, gdy sędzia stwierdził, że wykorzystane 200 tysięcy książek mieściło się w ramach „dozwolonego użytku”.
W amerykańskim prawie „dozwolony użytek” zezwala na legalne korzystanie z czyjejś własności intelektualnej (w tym wypadku z książki) bez pytania o zgodę autora i płacenia mu. Firmy argumentują, że AI tylko uczy się wzorców językowych, więc nie zabiera potencjalnych klientów.
W przypadku aktualnego pozwu wydawnictwa z pisarzem chcą udowodnić, że Meta wykorzystała „dozwolony użytek”, jako swoisty kruczek prawny by uniknąć płacenia za licencje. Jeszcze w 2023 roku korporacja szykowała budżet w wysokości 200 milionów dolarów na opłaty licencyjne za książki, ale zrezygnowano z tego z powodu osobistej ingerencji Marka Zuckerberga.
Powodowie informują, że CEO Mety ustnie instruował pracowników stwierdzając, że zapłacenie choćby za jedną licencję nie pozwoli firmie skorzystać ze „strategii dozwolonego użytku”. Poza tym Meta miała celowo usuwać metadane skopiowanych książek, żeby ukryć źródło ich pochodzenia, co miało ułatwiać kopiowanie treści przy trenowaniu modeli AI Llama. W sprawie wypowiedział się rzecznik prasowy Mety na pytanie serwisu Variety:
Sztuczna inteligencja napędza przełomowe innowacje oraz wspiera produktywność i kreatywność użytkowników indywidualnych i firm. Sądy słusznie orzekły, że trenowanie sztucznej inteligencji na materiałach chronionych prawem autorskim może stanowić dozwolony użytek. Będziemy stanowczo bronić się przed tym pozwem.
Według pozwu zarząd Mety i Mark Zuckerberg autoryzowali skopiowanie 267 TB treści.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.