Jeśli wprawne ucho wyłapie ukryte słowa piosenki, może się okazać, że finał gry nie będzie żadną niespodzianką.
O Clair Obscur: Expedition 33 w ostatnim czasie mówiło się głównie w kontekstach większych lub mniejszych nieporozumień. Najpierw próbowano skorzystać ze skojarzeń z grą w celu promocji programu generatywnego AI w Robloxie, chwilę później na irackim posterunku celnym ktoś pomylił wersję kolekcjonerską gry z pradawnym artefaktem i wysłał ją do muzeum, a na końcu jeszcze ta sprawa z próbą zablokowania sprzedaży komiksu o identycznej nazwie… który został wymyślony na długo przed premierą gry.
I tak właśnie po serii niedopowiedzeń, pomyłek i złego zrozumienia czegoś, nadszedł czas na garść wyjaśnień. Cóż, mam nadzieję, że przygodę z Clair macie już za sobą, ponieważ nowe informacje na temat soundtracku z gry mogą zostać uznane za delikatny spoiler, jeśli tylko sprawnie władacie językiem angielskim, francuskim i tym wymyślonym przez Sandfall.
Jest to fakt, którego potwierdzenie zajęło graczom trochę czasu. Otóż około miesiąca temu, w sieci pojawiały się przesłanki, jakoby analizując teksty piosenek użytych w Clair na samym początku, można dowiedzieć się nieco o przyszłych wydarzeniach z gry. Co ciekawe, potwierdził to sam Raphael Joffers, czyli główny projektant dźwięku i muzyki w Sandfall Interactive, który mówi wprost:
Pierwszy utwór spoileruje całą grę
Rzecz w tym, że pierwsze utwory w omawianej produkcji są połączeniem kilku języków. Dokładnie jest to angielski i francuski z dodatkiem języka wymyślonego przez developerów z Sandfall. Ta niecodzienna kombinacja sprawia, że analizując teksty piosenek gracze mogą się domyślać o co w nich chodzi, ale przez ilość słów z nieistniejącego języka - nigdy nie będą pewni w stu procentach czy dobrze rozszyfrowali daną piosenkę.
Z postępem fabuły, utwory z ulegają drobnym zmianom - pojawia się w nich coraz mniej tekstów w niezrozumiałym dla większości języku na rzecz angielskiego i francuskiego. Jest to celowe zagranie twórców, którzy postawili sobie za zadanie sprawić, aby gracze podchodzący do tytułu po raz drugi mieli trochę inny i szerszy kontekst zrozumienia co się wokół dzieje. Natomiast pierwszy utwór jest prawie opisem ostatnich scen z gry.
Działa więc to trochę na zasadzie easter egga, który jest bardzo dobrze słyszalny, ale nabiera sensu dopiero po przejściu gry. To jakby mieć rozwiązanie i finał historii od pierwszych chwil centralnie przed oczami. No dobra, bardziej przed uszami, ale wiecie, o co chodzi.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Wśród twórców Marathonu znalazła się artystka, której arty wcześniej podkradli deweloperzy
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.