Pierścień, który miał wzmacniać graczy Diablo 4, wyłącznie zabija ich. Na szczęście Blizzard już zainteresował się tą sprawą.
W grach wideo zdarza się czasami, że niektóre przedmioty są zwyczajnie zbugowane, przez co nie działają tak, jak powinny. Z takim przypadkiem zetknęli się gracze Diablo 4, a samo spotkanie okazało się śmiertelne w skutkach. Trochę trzeba było czekać, ale Blizzard nareszcie zainteresował się sprawą.
Piętno Wendigo to unikatowy pierścień o bardzo prostym działaniu. Sprawia on, że każdy co 15. wróg zabity w ciągu ostatnich 30-60 sekund zwiększa zadawane obrażenia o 2%, a maksymalne zdrowie o 1%. Dzięki niemu gracze, którzy będą nieprzerwanie mordować hordy przeciwników, mogą liczyć na przyjemny bonus.
Problem zaczyna się jednak w momencie, gdy efekt powinien być najsilniejszy, czyli po osiągnięciu maksymalnej liczby ładunków. Przez błąd gracze tracą znaczą część aktualnego zdrowia postaci – nie dodatkowej maksymalnej wartości, ale podstawowej puli. Niektórzy donoszą, że w efekcie, gdy ładunki spadną do zera, postać znajduje się bardzo blisko śmierci.
Warto wspomnieć, że nie jest to wcale nowy problem. Pierwsze jego zgłoszenia pojawiły się jeszcze w kwietniu. Teraz najwyraźniej nieco się nasiliły, przez co wreszcie przykuły uwagę Blizzarda. W jednym z wątków na forum menadżer ds. społeczności, Marcoose, potwierdził, że firma bada sprawę.
Dziękuję za wszystkie zgłoszenia, zespół przygląda się sprawie.
Niestety nie wiadomo, jak długo trzeba będzie poczekać, aż studio wyda stosowną aktualizację. Do tego czasu gracze – a szczególnie ci, którzy grają postaciami hardcore – powinni unikać Piętna Wendigo.
Przypomnijmy, że pod koniec zeszłego tygodnia Blizzard opublikował aktualizację do Diablo 4, która odniosła się do mocno krytykowanych problemów 14. sezonu. Jednocześnie zapowiedziano kolejną łatkę, która zadebiutować ma gdzieś w tym tygodniu. Być może od razu naprawi ona również popsuty pierścień.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).