Gry Capcomu zapewniły japońskiemu wydawcy kolejny świetny okres, zwłaszcza na pecetach.
Firma Capcom podzieliła się wynikami swoich gier i serii w podsumowaniu drugiego kwartału 2026 roku fiskalnego (tj. okresu od lipca do września.) oraz całego pierwszego półrocza. Japoński deweloper znów ma powody do zadowolenia: zysk operacyjny spółki z działu gier wzrósł do ponad 52,3 mld jenów (około 332 tysmln. dolarów), co daje wzrost o 66,7% rok do roku.
Całkowita półroczna sprzedaż gier Capcomu była o niemal połowę wyższa niż rok temu i wyniosła ponad 36,.8 mln egzemplarzy. Dla kontekstu: w 2025 roku łącznie sprzedało się 59 mln kopii tytułów z katalogu wydawcy. Firma jest więc na dobrej drodze do osiągnięcia prognozowanej całorocznej sprzedaży (tj. do 31 marca 2027 roku) na poziomie 65 mln egzemplarzy.
Co się tyczy wyników poszczególnych gier, nie ma tuo większych skoków w stosunku do ostatniego raportu. Pragmata wciąż znajduje nowych nabywców (w tej chwili już 2,73 mln, licząc w zakupionych kopiach), podobnie jak Resident Evil Requiem, którego sprzedaż przekroczyła 8,51 mln egzemplarzy (czyli o pół miliona więcej, niż podawano w ostatnim raporcie spółki). Nie żeby było to zaskoczeniem w kontekście fenomenalnych wyników „dziewiątki” na premierę, która pozostaje rekordzistą dla całego cyklu. To dzięki tej odsłonie seria dobiła do 218 mln kopii zakupionych w całej historii marki, co tylko umocniło pozycję RE jako najpopularniejszej franczyzy Capcomu (wynik drugiego w kolejce Monster Huntera to 132 mln kopii). Niemniej RER jeszcze „trochę” brakuje do wyników największych „Residentów”.
Co może nieco mniej ucieszyć graczy, to że jest to kolejny raport potwierdzający dominację dystrybucji cyfrowej, która stanowiła 92,4% sprzedaży gier wydawcy (przy czym trzeba dodać, że uwzględnia to tzw. game key cards na Switcha 2). Znamienne jest także, że obecnie ponad 57% zakupionych egzemplarzy to wersje pecetowe, podczas gdy udział konsol to 35,3%. Capcom tradycyjnie był postrzegany jako filar konsol, ale lata ekspansji na PC sprawiły, że to obecnie bodajże najważniejsza platforma dla wydawcy.
W raporcie wspomniano też o następnym RE, ale bardzo krótko: jedynie że premiera nadal jest planowana na 2027 rok. Zawsze to lepsze wieści niż informacja o opóźnieniu, ale wygląda na to, że jeszcze trochę poczekamy na poznanie kolejnego remake’u Resident Evil. Być może do gali The Game Awards 2026?
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).