Udostępniono 14-minutowy materiał z rozgrywki nowej gry twórcy Escape from Tarkov. Jeszcze w tym roku wystartują jej zamknięte testy alfa.
Nikita Bujanow, twórca Escape from Tarkov, zaprezentował obszerny materiał z rozgrywki swojej nowej produkcji. Fragmentary Order to taktyczna strzelanka science fiction, w której gracze będą walczyć w różnych zakątkach Układu Słonecznego.
Akcja Fragmentary Order rozgrywa się w 2251 roku, a jej obszarem będzie cały Układ Słoneczny. Twórcy stawiają na wizję science fiction, w której wojna stała się usługą, a żołnierze są jedynie kolejnym zasobem wykorzystywanym na polu walki. Gracze przejmą kontrolę nad zdalnie sterowanymi klonami, określanymi jako RepEnts. Ich utrata nie oznacza więc końca przygody, lecz stanowi po prostu koszt prowadzenia operacji.
Walka ma skupiać się przede wszystkim na planowaniu i współpracy. Na dużych mapach o zróżnicowanych warunkach środowiskowych wykorzystamy między innymi pojazdy, drony oraz zaawansowane systemy technologiczne. W jednej drużynie znajdzie się maksymalnie czterech graczy.
Nie tworzymy pojedynczego meczu, w który się gra. Tworzymy świat, w którym można żyć przez lata. Escape from Tarkov wciąż warto uruchamiać nawet po dziesięciu latach i chcę, aby Fragmentary Order również było równie grywalne i angażujące dekadę od teraz.
Za opracowaniem Fragmentary Order stoi Rant Gaming, czyli nowe studio Nikity Bujanowa. Obecnie zatrudnione jest w nim 150 osób, ale w planach jest powiększenie zespołu do „minimum 500 deweloperów”. Świadczy to w pewien sposób o ambicjach Bujanowa.
Razem z prezentacją rozgrywki wystartował program Prime Batch, czyli płatna inicjatywa umożliwiająca udział w zamkniętych testach gry jeszcze przed jej publicznym debiutem. Przygotowano dwa pakiety:
Pierwsza zamknięta faza testów alfa, objęta umową o poufności, ma rozpocząć się jeszcze w tym roku, ale dokładna data nie została ujawniona.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).