Jeden z producentów układów pamięci do kartridży dla Nintendo rezygnuje z ich produkcji i przestawia się na układy dla sztucznej inteligencji.
Posiadacze Switcha 2 muszą liczyć się z tym, że w przyszłości coraz więcej gier może być wydawanych w cyfrowej dystrybucji. Według najnowszych doniesień jeden z głównych producentów układów kartridży dla Nintendo właśnie zrezygnował z kontynuowania współpracy. Macronix postanowił wejść w biznes układów dedykowanych sztucznej inteligencji.
Współcześnie Nintendo przedstawiane jest jako ostatni bastion fizycznych wydań gier. Microsoft i Sony wydają część gier w pudełkach, ale od dawna powoli wycofują się z tej formy dystrybucji, a Sony wręcz zapowiedziało jej oficjalny koniec z początkiem 2028 roku. Niestety sytuacja Nintendo zdaje się pogarszać i to nie z winy firmy, ponieważ problem leży po stronie jednego z partnerów japońskiego giganta.
Analityk David Gibson przekazał, że Macronix zrezygnował z produkcji układów ROM. Były one umieszczane wewnątrz kartridży i na nich zapisywano pliki gier dla Switcha i Switcha 2. Producent był głównym partnerem Nintendo, więc strata może być dotkliwa. Nie jest jednak jedynym, więc firma powinna wciąż otrzymywać dostawy potrzebnych podzespołów.
Fanów może najbardziej boleć fakt, że Macronix całkowicie porzuca segment gamingowy na rzecz branży AI. Zamiast układów ROM, obecne ograniczone moce przerobowe firmy zasilą od teraz produkcję pamięci NOR i eMMC. Z kolei nowa pula inwestycyjna w wysokości 37,8 mld nowych dolarów tajwańskich (około 4,5 miliarda złotych) zostanie w całości przeznaczona na technologię eMMC oraz NAND, a budżet na produkcję układów ROM wyniesie zero.
Według danych finansowych Macronixa sprzedaż układów ROM stanowi już tylko 5% przychodów firmy wobec 26% rok temu. Równocześnie przychody z tego segmentu wzrosły o 9% względem poprzedniego kwartału. Decyzja o zmianie branży może być podyktowana poszukiwaniem bardziej stabilnego rynku. Ostatecznie może to odbić się na graczach, którzy kupując pudełko z grą, znajdą w środku kod aktywacyjny zamiast kartridża.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.