Reżyser multiplayerowego The Last of Us dowiedział się o całkowitym anulowaniu projektu dzień przed planowaną zapowiedzią gry. Factions było ponoć ukończone w 80%.
Fani The Last of Us pewnie dobrze pamiętają, że seria miała otrzymać multiplayerowy spin-off, który ostatecznie w całości trafił do kosza. Możliwe, iż w ten sposób projekt uniknął losu sieciowego Concord (które nie tylko pochłonęło masę pieniędzy, ale zabrało też ze sobą całe studio do grobu), mimo że jego twórcy byli z niego dumni. Deweloperzy do samego końca wierzyli w Factions, które miało „przynosić frajdę”, a sam reżyser gry był „zdruzgotany” i zaskoczony informacją o anulowaniu produkcji.
Weteran studia Naughty Dog, Vinit Agarwal, w wywiadzie opublikowanym na kanale Lance E. Lee Podcast from Tokyo wspomina pracę nad skasowanym tytułem. Według reżysera The Last of Us: Factions gra powstawała 7 lat i kiedy została anulowana w grudniu 2023 roku, ukończono ją ponoć w 80%. Agarwal był zszokowany i załamany wieścią o kasacji projektu, który dzień później miał zostać oficjalnie w pełni ujawniony (Factions było tylko nazwą kodową, a deweloperzy oficjalnie nie zdradzali na temat rozgrywki żadnych szczegółów po ujawnieniu produkcji w 2022 r.).
To był dla mnie druzgocący moment, ponieważ spędziłem nad [The Last of Us: Factions – dop. red.] 7 lat [...]. Pamiętam, że dowiedziałem się o anulacji [projektu] 24 godziny przed oficjalną zapowiedzią – powiedział Vinit Agarwal.
Deweloper wspomina, że najbardziej intensywny rozwój Factions przypadł na lata lockdownu, kiedy większość ludzi siedziała w domach. Sony chciało wtedy rozwijać gry sieciowe, na które było duże zapotrzebowanie.
W latach 2022–2023 branża zaczęła jednak pogłębiać się w kryzysie i nawet ogromne firmy musiały ograniczyć swoje wydatki. Studio Naughty Dog stanęło wtedy przed wyborem: mogło skupić się wyłącznie na rozwoju eksperymentalnego Factions albo tworzyć kolejną grę, którą nadzorował Neil Druckmann (reżyser i scenarzysta większości najbardziej znanych gier studia, w tym serii Uncharted i TLoU).
Według Agarwala wybór „góry” był oczywisty, Sony po prostu postawiło na coś, czego było bardziej „pewne”. Jest to zgodne ze stanowiskiem firmy z 2023 roku, kiedy argumentowała anulację omawianego projektu chęcią rozwoju gier singleplayerowych. The Last of Us: Factions prawdopodobnie przegrało z Intergalactic: The Heretic Prophet, które zostało zapowiedziane pod koniec 2024 roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Niespodziewane odejście na samym szczycie. Szef Eidos Montreal odchodzi w cieniu masowych zwolnień

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).