Sony Interactive Entertainment ogłosiło przejęcie brytyjskiej firmy Cinemersive Labs, która ma pomóc japońskiemu gigantowi w „przesuwaniu granic technologii wizualnych”.
W ostatnich latach branża gier wideo osiągnęła poziom oprawy graficznej, który jeszcze dekadę temu mógł wydawać się niemożliwy. Fotorealistyczne modele postaci czy zaawansowane oświetlenie sprawiły, że najnowsze produkcje niekiedy trudno odróżnić od materiałów filmowych. Coraz częściej pojawia się więc pytanie: czy w kwestii grafiki da się zrobić coś więcej? Według Sony Interactive Entertainment – jak najbardziej.
Japońska korporacja ogłosiła przejęcie brytyjskiej firmy Cinemersive Labs, specjalizującej się w uczeniu maszynowym i komputerowym przetwarzaniu obrazu. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, przejęcie wpisuje się w strategię giganta polegającą na „przesuwaniu granic technologii wizualnych oraz dostarczaniu bogatszych i bardziej wciągających wrażeń z rozgrywki”.
Mimo że Cinemersive Labs to relatywnie młoda ekipa – powstała w 2022 roku – Sony podkreśla, że tworzy ją grupa ekspertów z dużym doświadczeniem. Po finalizacji przejęcia pracownicy Cinemersive Labs dołączą do Visual Computing Group, czyli działu Sony odpowiedzialnego za rozwój technologii graficznych.
Japończycy zapowiadają, że technologie tworzone przy udziale nowego zespołu znajdą zastosowanie m.in. w ulepszaniu jakości grafiki, usprawnianiu technik renderingu oraz „zapewnianiu graczom nowego poziomu wierności wizualnej”. Kluczową rolę mają tu odegrać rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.
Sony podkreśliło również, że dzięki takim inwestycjom konsola PlayStation „pozostanie najlepszym miejscem do grania”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Twórcy Saros zdradzają nowe informacje, w tym o powrocie bohaterki Returnal

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.