Minecraft doczeka się kontynuacji udanego spin-offa, zaś do głównej gry zmierzają siarkowe jaskinie i wyjątkowo kreatywny mob.
Nowy, w pełni podziemny biom oraz diablowaty spin-off to najbliższa przyszłość Minecrafta, ale mimo interesujących nowości niektórzy gracze uważają, że twórcy zapomnieli o jednym kluczowym elemencie serii.
Minecraft Live jest już za nami. Najnowsza prezentacja studia Mojang tradycyjnie przyniosła sporo informacji dla fanów sześcienniego survival sandboxa, w tym jeden nieco zaskakujący. Minecraft otrzyma bowiem w tym roku kolejną poboczną odsłonę serii: kontynuację Minecraft Dungeons, czyli hack’n’slasha w stylu serii Diablo.
„Jedynka” była całkiem przyjemnym RPG akcji, która do 2024 roku miała dotrzeć do 25 milionów graczy, wliczając w to subskrybentów usługi Xbox Game Pass, co czyniło z niej bodajże najbardziej udany spin-off serii, mimo względnie szybko zarzucenia rozwoju gry. Część graczy podejrzewała, że Mojang planuje coś w związku z tą marką, ale i tak ogłoszenie było przyjemną niespodzianką dla fanów Minecraft Dungeon.
Co się tyczy głównej gry, poznaliśmy kolejny „drop”: Chaos Cubed, który skupi się siarkowych jaskiniach jako nowym biomie. Zatrute wyziewy mogą być nieprzyjemne efekty na kopaczy, którzy zanadto się do nich zbliżą, a podziemne lokacje będzie przemierzać bardzo nietypowy mob. Siarkowa kostka będzie w stanie wchłonąć inne rodzaje bloków, a jej cechy zmienią się w zależności od zaabsorbowanego materiału. To, jak mówią wprost twórcy, pozwoli na wykorzystanie tego stworka w kreatywny sposób, na przykład w fanowskich minigrach.
Gracze nie kryją swojego entuzjazmu wobec nowego moba, ale też swojego rozczarowania aktualizacją. Głównym zarzutem wobec zapowiedzianych nowości jest to, że Chaos Cubed to kolejny update stawiający bardziej na kreatywność graczy, a prawie wcale na survivalowy aspekt Minecrafta. Tak, twórcza inwencja graczy to główne źródło długowieczności tej produkcji i nikt nie narzeka na nowe rodzaje bloków. Niemniej sporo osób liczyło na możliwość wykorzystania siarki na wiele sposobów, podobnie jak w prawdziwym świecie.
Część graczy pociesza się, że być może deweloperzy nie ujawnili wszystkiego, a jedynie najprostsze aspekty nowego „dropa”. Ten, jak twierdzą ci fani, będzie rozbudowany w ramach „Migawek” / „Snapshotów”. Na razie bowiem Chaos Cubed ma więcej wspólnego z – jak to ujęto w jednym z popularniejszych wątków w serwisie Reddit – z niezbyt ambitnym dodatkiem z oficjalnego rynku Minecrafta niż z wielkimi aktualizacjami z dawnych lat.
Z innych nowości: w drodze są też tzw. imprezy (parties), które już tego lata pozwolą wspólnie podróżować między światami (tj. serwerami), aczkolwiek tylko w Minecraft: Bedrock Edition. Wkrótce do gry trafi też zapowiadany drop z „małymi” mobami: Tiny Takeover zadebiutuje 24 marca.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).