Branża smartfonów wchodzi w kryzys. W ostatnich miesiącach ceny wzrosły o kilkanaście procent, a spadek sprzedaży najbardziej odbija się na chińskich producentach.
Reuters donosi o kryzysie, przez który przechodzi branża smartfonowa. W ciągu kilku miesięcy prognozy dotyczące sprzedaży należało skorygować w dół. Jednym z powodów są rosnące ceny podzespołów, które wymusiły na producentach podniesienie cen smartfonów. Najwięcej problemów mają znani producenci z Chin, tacy jak Xiaomi czy Honor. Natomiast Apple i Samsung powinny wyjść z kryzysu obronną ręką.
O tym, że 2026 rok będzie trudny dla branży smartfonowej, mówiło się jeszcze pod koniec zeszłego roku. Rosnące ceny podzespołów bezpośrednio wpływają na rynek i w pierwszym kwartale bieżącego roku ceny hurtowe urządzeń wzrosły o 14% przy równoczesnym spadku sprzedaży o 3,1% w stosunku do zeszłego roku. Z tego powodu Reuters dokonał korekty prognoz, szacując, że łączna sprzedaż smartfonów będzie o około 13,9% mniejsza (w lutym szacowano 12,4%).
Problemy najmocniej odczuwają producenci, którzy swoją sprzedaż w dużej mierze opierają na tanich smartfonach. W tym miejscu wymieniono trzech producentów:
Ocenia się, że jeśli trend się utrzyma, to budżetowe telefony kosztujące poniżej 150 dolarów całkowicie znikną z rynku. Dane jednak pokazują, że cieszą się malejącym zainteresowaniem, co nie powinno dziwić. W okolicach 300 zł znajdziemy modele posiadające 2-3 GB RAM-u i do 64 GB pamięci wewnętrznej, co przy wymaganiach współczesnych aplikacji jest zbyt małą pojemnością.
To nie oznacza, że konsumenci nie są zainteresowani smartfonami. Według Reutersa Apple utrzymuje stabilną sprzedaż, a w 2027 roku zanotuje wzrost na poziomie 5%. Natomiast Samsung odnotuje spadek wynoszący 4%, co można uznać za sukces, biorąc pod uwagę dwucyfrowe spadki sprzedaży producentów z Chin. Apple i Samsung udowadniają, że klienci coraz chętniej sięgają po flagowce i prawdopodobnie rzadziej wymieniają telefony, o czym informowało Orange Polska w 2025 roku.
Modele, jak iPhone 17 Pro Max i Samsung Galaxy S26 Ultra, mają na tyle wysokie marże, że te amortyzują rosnące ceny podzespołów. Inaczej jest w przypadku tańszych modeli, dlatego będą one albo znikały z rynku, albo otrzymają gorsze specyfikacje.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.